Tag: dlaczego ludzie kupują

  • MERCHANDISING – CZYLI JAK DZIAŁAJĄ SKLEPY

    Walka o nasze pieniądze rozpoczyna się jeszcze przed wejściem do sklepu kiedy liderzy cen, czyli produkty o obniżonej cenie zwabiają nas z bilbordów do danego supermarketu- i tutaj zaczyna działać merchandising. Wózki sklepowe są ogromne, gdyż wówczas dużo trudniej je zapełnić. Po włożeniu do środka  dwóch kartonów mleka i kilku jogurtów wózek wygląda na pusty, co według psychologów budzi w konsumencie wyrzuty sumienia, że praktycznie nic nie kupił.

    Wejście i linia kas są tak zaplanowane, aby ruch po alejkach sklepowych odbywał się od strony prawej do lewej. Badacze naszych zachowań odkryli, że klienci czują się bardziej komfortowo cały czas skręcając w lewo. Ma to związek, z tym, że wiekszość konsumentów jest praworęczna i poruszanie się w lewą stronę pozwoli trzymać prawą rękę bliżej półek z produktami. Handlowcy nazywają to regułą prawej ręki. Ma to znaczenie również w ustawianiu produktów na półce. 

    Emocje

    Specjaliści od marketingu i merchandising doszli również do wniosku, że emocje wpływają w istotny sposób na decyzje zakupowe klientów dlatego handlowcy starają się stworzyć przyjemną atmosferę. Efekt ten uzyskuje się na wiele sposobów. Może to być np. kwiaciarnia, piekarnia lub dział z owocami znajdujące się przy wejściu do sklepu. Ich zadaniem jest pobudzić nasze zmysły, osłabić stanowczość i wytworzyć pozytywny obraz sklepu.

    Starannie dobiera się muzykę i oświetlenie przy którym mięso jest bardziej czerwone a owoce wydają się być bardziej dojrzałe. Przyjemny nastrój wpływa też na pozytywną ocenę samych produktów a my sami chętniej kupujemy, gdy jesteśmy w świetnym nastroju, niż gdy czujemy się źle.

    Mijamy półki z kawą. Po przeciwległej stronie stoją regały zastawione produktami do smarowania pieczywa: dżemami, kremami czekoladowymi, miodem. To kolejna sztuczka handlowców, grupujących produkty spożywane przy tej samej okazji np. śniadaniu, meczu lub romantycznej kolacji.

    Efekt kontrastu

    Innym sposobem wpływania na nasze zachowania w sklepie w myśl merchandising jest wykorzystanie odpowiednio dobranego kontekstu. Obok źle sprzedającego się towaru wystarczy położyć jego odpowiednik gorszej jakości ale w identycznej cenie, by feralny produkt sprzedał się jak ciepłe bułeczki.

    Lady chłodnicze i pieczywo w niemalże każdym supermarkecie znajdziemy w tylnej części sklepu. To działanie jak najbardziej celowe. Nabiał i pieczywo należy do najczęściej kupowanych produktów. W żargonie handlowym nazywa się je „towarami o szybkiej rotacji”. Poza tym unosząca się w supermarkecie woń chrupkiego pieczywa powoduje, że zaczynamy być głodni i pakujemy do koszyka dużo więcej artykułów.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “Jak podejmować dobre decyzje”

    Efekt obfitości

    Wreszcie kupujący dociera do regałów z ciastkami. Tu nachodzi go dylemat, jaki produkt wybrać? Na pewno chętniej wybierzemy produkty, które mają przynajmniej 6 facetów, czyli rzędów na półce a także takie które są dobrze zatowarowane- mówi o tym efekt obfitości. Półki znajdujące się na poziomie naszego wzroku rezerwuje się na towary szczególnie atrakcyjne. Oczywiście nie z naszego punktu widzenia lecz z punktu widzenia sklepu. Są to zazwyczaj produkty z dużą marżą, końcówki serii, towary zalęgające w magazynach lub z kończącą się datą ważności. Tanie towary leżą zazwyczaj na najniższej lub najwyższej półce.

    Chyba że mamy do czynienia z zabawkami dla dzieci- wówczas te najdroższe często znajdują się najniżej. Samo wykorzystanie regału również ma znaczenie- środek strefy asortymentowej to zawsze gorąca strefa- dlatego jeśli znajdziesz się np. w alejce ,,napoje” pamiętaj że po środku każdej kategorii np. wody, napoje gazowane czy soki, produkty będą najdroższe. Tak zwane ,,zimne strefy” to narożniki, końce regałów i wąskie alejki.

    Długa i długa droga – merchandising w skrócie

    Niezwykle ważną rolę odgrywa również rozplanowanie przejść sklepowych. Podstawowa zasada – to skłonić nas do pokonania możliwie jak najdłuższej drogi. Dlatego stoiska z artykułami takimi jak pieczywo, nabiał, owoce, warzywa znajdują się zazwyczaj daleko od siebie. Chcąc kupić artykuły pierwszej potrzeby musimy przejść przez większą część sklepu, będąc „wystawieni” na kuszenie przez inne towary.

    Produkty o obniżonej cenie, gorszej jakości czy kończącej się dacie ważności eksponuje się także w postaci wewnątrzsklepowych wystaw. Można je ułożyć na stos w piramidy na końcach regałów, między półkami sklepowymi,  wystawić je w pojemnikach lub na paletach. W obu przypadkach wystawa ma przyciągać uwagę klientów i sprawiać wrażenie wyjątkowej okazji. To prawie tak jakbyśmy kupowali na targu, czyli bardzo tanio, prawda?

    Impulsywne kupowanie

    W miejscach intensywnego ruchu umieszczane są towary nabywane pod wpływem impulsu. Aby produkty nie sprawiały wrażenia „gorszych” sprzedawcy specjalnie starają się pomiędzy nimi pozostawić puste przestrzenie sugerujące, że są one często kupowane. Stosy pudeł z towarem ustawione w przejściach mają też spowodować, że będziemy wolniej się poruszali, czyli więcej czasu poświęcimy na zakupy. Warto też wspomnieć, że wszystie produkty powiny mieć dobrze widoczne ceny. Dowiedziono, że 8 na 10 klientów nie widząc ceny nie kupi produktu.

    Dlaczego zbliżając się do kasy napotykamy na swej drodze zamrażarki? Otóż specjaliści od marketingu odkryli, że klienci kupują mrożonki w ostatniej kolejności, aby produkty nie uległy rozmrożeniu. Warto też dodać, że produkty przechowywane w lodówkach są postrzegane jako artykuły lepsze i wyższej jakości.

    Przy kasie znajdują się tzw. towary impulsowe. Produkty umieszczone w „złotej strefie” kasy zajmują zaledwie półtora procent powierzchni sklepowej, ale generują nawet 5 procent obrotów. Nic dziwnego, że sklepy samoobsługowe oferują szeroki wachlarz produktów impulsowych, także tych o wyższej cenie, jak papierosy, czy baterie.

    Myślisz, że jesteś łatwym celem manipulacji? Sprawdź się w bezpłatnym teście:

    http://dorotafilipiuk.pl/test/czy-jestes-latwym-celem-manipulacji/

    Wiesz już, jak działa merchandising? 🙂

  • ZMYSŁY NA ZAKUPACH- DLACZEGO LUDZIE KUPUJĄ?

    ZMYSŁY NA ZAKUPACH- DLACZEGO LUDZIE KUPUJĄ?

    Do czego każdy z nas dąży? Do pozytywnych przeżyć. Chcemy czuć się po prostu dobrze. A temu sprzyja między innymi dźwięk, zapach, smak i dotyk. Zmysłami odbieramy świat i często zupełnie nieświadomie kogoś lub coś lubimy, lub nie. Doskonale zdają sobie sprawę z tego fachowcy od sprzedaży, którzy wodzą nasze zmysły na pokuszenie. Przeczytaj dlaczego ludzie kupują!

    Podstawowym celem marketingu sensorycznego, zwanym także marketingiem pięciu zmysłów, jest wzbogacenie procesu percepcji dobra oferowanego do sprzedaży w taki sposób, by wywołać pozytywne emocje i nakłonić klienta do zakupu. Decyzja o zakupie opiera się na odczuciach, dlatego firmy, które chcą do siebie przyciągnąć klientów, wprowadzają rozwiązania, które intensyfikują pozytywne przeżycia.

    Kilka badań na ten temat

    Według badań aż 2/3 decyzji zakupowych podejmowanych jest w punktach handlowych a nie w domu. Do tego aż połowa badanych deklaruje, że jest w stanie zostać dużej w pomieszczeniu, kiedy odpowiada im atmosfera. I to właśnie atmosfera jest głównym powodem całego marketingu sensorycznego. Ma za zadanie odpowiednio na nas zadziałać, czy to przyjemna muzyka, odpowiednie kolory, czy uspakajający zapach. Zainteresowany?

    Badania przeprowadzone przez firmę IMS wykazały, że średnia długość wizyty w sklepie, w którym jest właściwie dobrana muzyka, wydłuża się o 20 procent, zwiększa to podejmowanie decyzji o zakupie produktu nawet o 35% a ponad 90 procent pytanych postrzega muzykę jako „zdecydowanie niezbędną” lub „raczej niezbędną” w miejscu sprzedaży.

     Muzykę puszcza się w lokalach, również po to aby wpłynąć na tempo poruszania. Wolniejsze melodie spowalniają zarówno poruszanie się klientów, jak i konsumpcję. Wolna muzyka w restauracji sprawia, że klienci spędzają w niej więcej czasu i wydają średnio o 35-41% więcej. Muzyka w wolnym tempie sprawia również, że czas oczekiwania wydaje się klientom krótszy co ma duże znaczenie w działalności usługowej, gdyż zmniejsza negatywne reakcje klientów czekających na swoją kolej.

    Aromamarketing

    Nie bez znaczenia pozostaje również zapach. Aromamarketing jest oddziaływaniem zapachów bezpośrednio na podświadomość człowieka, dzięki czemu możliwe jest skuteczne wywieranie wpływu na decyzje klientów bez ich wiedzy i bez świadomości istnienia sugestii.

    Dlaczego zapach jest tak ważny? Ponieważ to właśnie on ma największy wpływ na zachowanie klienta oraz jego samopoczucie, nastrój i emocje. Doznania węchowe są również tymi, które najsilniej zapadają w pamięć – badania przeprowadzone przez Richarda Axela i Lindę Buck dowodzą, że pamiętamy zapachy nawet sprzed 50 lat. Odpowiednio dobrany zapach zatrzyma klienta dłużej w miejscu sprzedaży, a także wykształci pozytywne wspomnienia z nim związane.

     Dlatego też aromat świeżego pieczywa przy półkach z bochenkami w supermarketach to zazwyczaj efekt rozpylania sztucznego zapachu, podobnie jak zapach kwiatowy w kwiaciarni. Pizzerie już od dawna praktykują wypuszczanie zapachu przez wentylatory, na zewnątrz budynku, tak by mógł przyciągać klientów. Podobnie działa rozpylanie zapachu wanili przez pośredników sprzedaży nieruchomości w domu, który będzie oglądany przez potencjalnych klientów.

    Powoduje to nie tylko likwidację brzydkich zapachów ale również powitanie potencjalnych klientów świeżością i przytulnością. Innym przykładem może być zastosowanie zapachu cytrusowego lub kawowego na stacji paliw, powodując w ten sposób powstanie u klientów uczucia głodu lub pragnienia, zwiększając tym samym sprzedaż. Silne zapachy w sklepach Kazar czy Stradivarius, mają wpływać na rozpoznawalność marki i zapadać nam w pamięć. Stosowanie zapachów w celu zwiększenia sprzedaży jest coraz bardziej powszechne. W jednym z badań wykazano, że po zastosowaniu zapachów zyski wzrosły nawet o 40%.

    Zmysł dotyku

    Na zmysł dotyku i towarzyszące mu doznania dotykowe wpływają zwłaszcza materiał i powierzchnia, z których wykonany jest wyrób. W dodatku jego temperatura, ciężar oraz kształt i miękkość. Materiały nieorganiczne, takie jak szkło, marmur, metale są postrzegane jako chłodne i ciężkie. Z kolei materiały organiczne, takie jak skóra lub drewno, wywołują wrażenie ciepła i miękkości. Ma to duże znaczenie m.in. przy urządzaniu restauracji- im jest przytulniej, tym dłużej zostaną tam klienci i potencjalnie więcej zamówią. Rzeczy plastikowe kojarzą nam się z nowoczesnością, jednak gdy są lekkie traktujemy je jako mało wytrzymałe.

    Zmysł wzroku

    W przypadku produktów spożywczych zmysłem dominującym u większości badanych był zmysł wzroku. W poszukiwaniu kryteriów oceny jakości produktów spożywczych, badani respondenci kierują się wyglądem i zwracają uwagę na ich barwę, która sygnalizuje świeżość. Wpływ na postrzeganie potraw ma również sposób ich podania. Przy podawaniu posiłków ważny jest kontrast kolorystyczny. Zwiększa on apetyt klientów np. białą rybę powinno się podawać na niebieskim talerzu, zaś stek na białym.  

    Wygląd jest najważniejszym czynnikiem zachęcającym do zakupu przy większości kupowanych produktów. Niektórzy badacze twierdzą, że wybór produktu w 60% zależy od opakowania. Ważny jest również dobór kolorów oraz oświetlenie. Mogą odzwierciedlać daną porę roku, zwracać uwagę na konkretne produkty. Zmieniają też ich kolor np. mięso najlepiej prezentuje się w czerwonym świetle.

    Jak jeszcze same wrażenia wzrokowe wpływają na odbiór towarów?

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK PODEJMOWAĆ DOBRE DECYZJE?”

    Przykładowo jeśli ściana za płatkami śniadaniowymi jest pomalowana na czerwono, rośnie szansa, że klienci uznają cenę za niską. Płatki mogą się wydać jeszcze tańsze, jeśli alejka jest wąska, a oświetlenie ostre. Z drugiej strony, jeśli ściana jest niebieska, a światło ciepłe, klienci uznają prawdopodobnie, że płatki są dobrej jakości, chociaż cena wyda im się wyższa. Różnice te wystąpią mimo faktu, że w obu przypadkach płatki są te same i sprzedaje się je po jednakowej cenie.

    Przykładów można mnożyć bez końca, chociażby takich, że po palcowane telewizory sprzedają się gorzej, jednak ten odcinek trwałby zdecydowanie za długo. Jaki z tego wniosek? Jeśli chcesz mieć bardziej świadomy wpływ na swoje decyzje zakupowe, rób dokładną listę zakupów w domu i nie kupuj nic spoza niej o ile zależy Ci na tym, aby nie wydawać niezaplanowanych pieniędzy.

    Sprawdź też koniecznie czy jesteś podatny na manipulacje w bezpłatnym teście: kliknij tu

    A jeśli interesuje Cię temat zakupów, tego jak rozmieszczone są produkty w supermarketach, jakie sztuczki stosują na nas handlowcy tworząc opakowania produktów, lub ustalając promocje to koniecznie daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie wybiorę się z Tobą na zakupy ?

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, dlaczego ludzie kupują? ?