Blog

  • KIEDY NIE WARTO UFAĆ SAMEMU SOBIE?

    KIEDY NIE WARTO UFAĆ SAMEMU SOBIE?

    Zapewne jesteś przekonany, że opinie o świecie tworzysz na podstawie logicznej analizy, szukania argumentów i kontrargumentów, poznania opinii ekspertów i naukowych badań. Nic bardziej mylnego. Jesteś dużo bardziej skłonny uwierzyć, że coś jest powszechne na podstawie zaledwie jednego przykładu. Jesteś dużo mniej skłonny uwierzyć w coś, czego nigdy nie widziałeś lub o czym nie słyszałeś. Kiedy więc nie warto ufać samemu sobie?

    Kilka przykładów

    Czy więcej jest słów zaczynających się na literę ,,k”, czy takich, w których litera ,,k” jest na trzecim miejscu? Pomyśl przez chwilę… Jeśli myślisz jak większość ludzi powiesz ze więcej wyrazów zaczyna się na od ,,k”- i tu się mylisz. W języku polskim jest więcej wyrazów gdzie ta litera pojawia się jako trzecia – ręka, bokser, wykonać, pakunek itp. O wiele łatwiej jednak uwierzyć w pierwszą możliwość, bo wymyślenie wyrazów z ,,k’’ na początku jest znacznie łatwiejsze.

    Jeśli zobaczysz w telewizji, że ktoś umarł po zaszczepieniu np. na grypę, to ten jeden odizolowany przypadek może spowodować że odtąd będziesz trzymał się z daleka od szczepionek, mimo że miliardom ludzi uratowały życie. Z drugiej strony, jeśli usłyszysz, że kawa powoduje wrzody żołądka podchodzisz do tego bardzo sceptycznie. Dlaczego? Po pierwsze nie znasz nikogo, komu się to przytrafiło, a poza tym kawusia jest taka pyszna…

    Tendencje do przypisywania prawdopodobieństwa informacjom i zdarzeniom, które są nam bliższe emocjonalnie nazywamy heurystyką dostępności.
    Kiedy na przykład politycy używają historii ,,jak to matka z czworgiem dzieci, bez pracy nie miała środków do życia” to liczą na to, że zrozumiemy jednostkowy przykład jako reprezentatywny dla zjawiska obejmującego znacznie większą grupę ludzi. Po prostu dużo łatwiej nam w coś uwierzyć, jeśli używa się konkretnego przykładu, a nie liczb czy abstrakcyjnych historii.

    Jak to dokładnie działa?

    Im łatwiej jest Ci sobie przypomnieć daną informację, tym szybciej ją przetwarzasz, a im szybciej ją przetwarzasz, tym bardziej w nią wierzysz i tym mniej jesteś skłonny brać pod uwagę inne. Kiedy kupujesz los na loterię, wyobrażasz sobie ze wygrasz tak jak wszyscy ci którzy stali się dzięki temu sławni w telewizji. Zapominając o milionach ludzi, który nigdy się to nie udało. Nie przeprowadza się przecież z nimi wywiadów i nie pokazuje w telewizji. Decydujesz o prawdopodobieństwie wystąpienia przyszłego zdarzenia na podstawie tego, z jaką łatwością możesz je sobie wyobrazić.

    Łatwość przetwarzania informacji staje się wskazówką dla Twojego mózgu czy coś jest prawdziwe czy nie. Jeśli z łatwością znajdujesz argumenty potwierdzające tezę że np. warto używać filtrów przeciwsłonecznych, jeśli z łatwością jesteś w stanie sobie coś wyobrazić to automatycznie jesteś skłonniejszy, aby w to wierzyć! Jeśli nie znasz się na fizyce kwantowej raczej trudno określić Ci co jest prawda a co nie. Przecież w wielu obszarach życia nie jesteś ekspertem i z równym sceptycyzmem powinieneś do nich podchodzić.

    Po co naszemu umysłowi stosowanie heurystyki dostępności? Heurystyka do takie działanie na skróty naszego umysłu– jak się przekonasz w innych moich nagraniach bardzo często działamy bardzo nieracjonalnie. Tak jest i w tym przypadku. Łatwo jest Ci coś sobie przypomnieć. Łatwo sobie coś wyobrazić, bez trudu znajdujesz argumenty za jakąś tezą to znaczy że jest to prawda!

    Aby poradzić sobie z tym efektem po pierwsze warto zdawać sobie z tego sprawę i zawsze z dużą dawką sceptycyzmu podchodzić do informacji które wydają się być takie oczywiste. Nie ufaj więc do końca swojemu umysłowi- a wszystko po to, aby ułatwić sobie życie.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „JAK POKAZAĆ SIĘ Z DOBREJ STRONY?”

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, kiedy kiedy nie warto ufać samemu sobie? 🙂

  • NAWYK CZY SILNA WOLA? CO JEST WAŻNIEJSZE?

    NAWYK CZY SILNA WOLA? CO JEST WAŻNIEJSZE?

    Nawyk czy silna wola? Co jest ważniejsze? Mieć silną wolę, aby oprzeć się tuczącej babeczce czy mieć nawyk jedzenia zdrowych przekąsek? A co jeśli masz nawyk biegania a za oknem pada deszcz- czy oprzesz się ciepłej pościeli rano? Zobacz konfrontację dwóch cudownych mocy dzięki którym osiągnęlibyśmy każdy cel. 

    Wyobraź sobie, że masz od dzisiaj dwie super moce, dzięki którym osiągasz to co tylko chcesz. Chcesz schudnąć? Proszę bardzo. Przebiec maraton? Nie ma sprawy. Zacząć oszczędzać? Prościzna! A może chcesz nauczyć się nowej umiejętności, przestać narzekać i rzucić palenie? To również da się zrobić.

    Poznaj dwie super moce, dzięki którym Twoje życie byłoby niezwykle proste! Którą z nich byś wolał?

    Nawyk czy silna wola?

    Nawyk:

    Wybierz mnie! Jestem nawykiem i potrafię zamienić Twoje zadania w coś co będzie przychodziło Ci bez wysiłku! Tak jak np. mycie zębow- nie musisz się do tego zmuszać, trudzić, zero motywacji!… Wyobraź sobie teraz że z taką samą łatwością uczysz się jęzka, odchudzasz się, ćwiczysz. Nie brzmi magicznie?

    Silna wola:

    Brzmi nieźle ale posłuchaj tego: Jako silna wola jestem w stanie sprawić, że potrafisz walczyć z największym wrogiem osiągania celów- pokusą. Kiedy wyćwiczysz swój mięsień silnej woli możesz oprzeć się np. pysznemu ciastku czy sprawdzeniu po raz dziesiąty swojej skrzynki pocztowej.

    Nawyk:

    A co powiesz na to: kiedy swoje obowiązki zamienisz w nawyki potrafisz działaś bardzo szybko, jak na automacie a do tego wcale nie musisz o tym pamiętać!

    Silna wola:

    Ok, to było naprawdę dobre, jednak gdy nie masz nawyku biegania to silna wola pomoże Ci zrobić coś na co nie masz dziś szczególnie ochoty np. wyjść z domu w chłodny poranek.

    Nawyk:

    No tak, ale to wymaga od Ciebie mobilizacji, musisz się skoncentrować, uświadomić sobie dlaczego jest to dla Ciebie takie ważne. Jeśli masz nawyk zdrowego jedzenia to nie musisz zastanawiać się nad każdym produktem w sklepie. Po prostu działasz.

    Silna wola:

    Ale jeśli nie masz nawyku odmawiania pysznego torta kiedy jesteś na diecie, to ja Ci mogę w tym pomóc. Nie zapominaj też, że nie wszystkie nawyki są dla nas takie dobre…grubasie.

    Nawyk:

    Tu muszę się zgodzić- mózg wszystkie nawyki traktuje tak samo i te dobre i te złe. Jednak jeśli nauczysz się je zmieniać to masz podwójną super moc!

    Co sprawiło, że ten mężczyzna biegnie - nawyk czy silna wola?

    Skonfrontujmy więc te dwie super moce:

    Zastanawiałeś się kiedyś czym głównie różnią się ludzie sukcesu od tych, którzy narzekają na swoje życie? Nawykami! Ci pierwsi mają je po prostu lepsze i działają efektywniej.

    Jeśli wyrobisz sobie nawyk np. planowania każdego dnia nie musisz się do tego motywować, pamiętać o tym ani zmuszać. Jeśli jednak dopiero zaczynasz wyrabiać nowy nawyk silna wola będzie nieoceniona- to ona pomoże Ci wyjść w chłodny poranek pobiegać, kiedy wolałbyś zostać w łóżku.

    Pomoże Ci również w sytuacjach, które nie są jeszcze dla Ciebie znane np. gdy nie przygotowujesz zdrowego śniadania w domu tylko jesz w hotelu gdzie jesteś wystawiony na wiele pokus. Genialną wiadomością jest fakt, że wyrabianie nowych nawyków powoduje że z większą łatwością  nabywamy nowe a ćwiczenie mięśnia silnej woli powoduje że jesteśmy coraz mocniejsi w walce z pokusami. (TABELKA- MOŻE BYĆ Z ANIMACJAMI WJAZDU Z BOKU?) (jeśli gdzieś się będzie bardzo dłużyło, to możesz wstawić jakieś foty?)

    Nawyk i Silna wola: Tak więc najlepiej kiedy działamy razem. Na początku wyrabiania nawyków przyda Ci się silna wola i w każdej sytuacji której nie znasz. Jednak jeśli chcesz działać na prawdę efektywnie nawyki będą niezastąpionym sposobem aby ułatwić sobie życie!

    Mamy nadzieje ze ta wiedza w znacznym stopniu ułatwi Ci życie!

    Chcesz wyrobić sobie nawyki, by nie musieć się motywować? Sprawdź mój bestsellerowy kurs „Kreator Nawyków„!

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „JAK ĆWICZYĆ SILNĄ WOLĘ?„

  • JAK ZNALEŹĆ MOTYWACJĘ? – ĆWICZENIA

    JAK ZNALEŹĆ MOTYWACJĘ? – ĆWICZENIA

    Obiecujesz sobie solennie, że zadbasz o kondycję, poszukasz nowej pracy, zapiszesz się na kurs karate, zaczniesz oszczędzać i… nic.

    Czas leci, a ty nadal nie robisz kroku w upragnionym kierunku. Dlaczego wciąż stoisz w miejscu?

    Osoby nieskłonne do ryzyka wolą trwać w sytuacji, która ich zdaniem jest bezpieczna, nawet jeśli w rzeczywistości się nie opłaca i nie przynosi satysfakcji. Jest to tzw. efekt utopionych kosztów. Skoro już w coś zainwestowałem swój czas to nie ma odwrotu- lepiej cały czas się męczyć niż odpuścić.  

    Czujesz lęk przed porażką. Zwłaszcza większe wyzwania działają jak hamulec. Porywasz się z motyką na słońce, marzy ci się wielki cel („dziś posprzątam cały dom!”), ale na widok ogromu prac twój zapał spada do zera („o rany, tyle tego, chyba lepiej to odłożę”). Objawia się to zazwyczaj galopadą wymówek: nie dziś; nie teraz; zrobię to, jak tylko znajdę wolną chwilę (choć nawet jej nie szukam); co powiedzą ludzie, jeśli się nie uda; stracę twarz, stracę przyjaciół, stracę pieniądze; nie dam rady, to nie dla mnie (choć jeszcze tego nie sprawdziłem). 

    Niektóre przyzwyczajenia, choć z pozoru niedobre, niosą rozmaite gratyfikacje. To powoduje, że możesz nieświadomie się sabotować. Niby wiesz, że palenie szkodzi, ale jeśli palą wszystkie koleżanki z pracy i wspólne wymykanie się przed budynek biura jest okazją do miłych ploteczek, to możesz myśleć: „Osiągnę sukces, ale stracę pretekst do pogawędek z koleżankami albo wręcz – koleżanki! Może narażę się na ostracyzm, brak zrozumienia z ich strony?”. 

    A później dziwimy się, że nie pałamy energią na co dzień i bezskutecznie poszukujemy sposobów na to, aby nam się chciało tak jak nam się nie chce. Czas to zmienić! Poznaj ćwiczenie, które pomoże Ci ruszyć z miejsca.

    Chcesz wyrobić sobie nawyki, by nie musieć się motywować? Sprawdź mój bestsellerowy kurs „Kreator Nawyków„!

    Obraz motywujący do działania

    Pora spisać plan by znaleźć motywację! Proponuję podzielić go na poszczególne kroki.

    Krok 1.

    Wypunktuj, co w danej sytuacji ci nie pasuje. Jeśli chcesz schudnąć napisz, że masz dość wymieniania ubrań na większe, tego że masz zadyszkę podczas wchodzenia po schodach, że wkurza Cię wciąganie brzucha do zdjęć i oglądanie szczupłych ludzi na plaży.

    Krok 2

    Kolejna lista – tym razem zastanów się, co jest dla ciebie istotne, na czym najbardziej ci zależy. Pytanie kontrolne brzmi: Jak chcesz aby było? W przykładzie ze schudnięciem możesz wypisać, że chcesz wejść na 7 piętro bez zadyszki, chcesz kupić sobie rozmiar mniejsze spodnie, chcesz się lepiej czuć- bez wzdęć, bólów kręgosłupa, nagłych senności itd., chcesz mieć energię do działania przez cały dzień itd.

    Krok 3.

    Pora na rzetelną analizę obu list:

    – Na co mam wpływ, a na co nie?

    – Co wynika z sytuacji, w jakiej jestem teraz, dla realizacji bardziej wymarzonej wizji? Czy przy dużym zaniedbaniu mojej kondycji mogę od razu planować przebiegnięcie maratonu albo kupno ubrać w rozmiarze XS?

    – Na ile jestem w stanie to zmienić? Mój pociąg do słodyczy, napady głodu, ciągłe zmęczenie?

    Krok 4.

    Zaplanuj drogę. Jeśli chcesz ruszyć z miejsca, to musisz wiedzieć dokąd idziesz. Mniej istotna jest wizualizacja końcowego celu, znacznie ważniejsze jest wymyślenie, jak krok po kroku do niego dojść. Musimy określić, jakie małe działania przybliżą nas do tego, czego pragniemy. Pamiętaj, że zmiana nie jest pojedynczym zdarzeniem – ona jest procesem. Dlatego każde podjęte działanie to sukces! Za każdy cel bierz się osobno. Przyjrzyj mu się pod lupą, podziel na plasterki, czyli rozpisane w czasie „podcele”. Bądź konkretny. Chcesz schudnąć? To cel zbyt ogólny i niejasny. Jeśli rzeczywiście tego chcesz, to pora określić jak dokładnie to zrobisz: co jesz, jak ćwiczysz, czego nie robisz, co zrobisz gdy będziesz wystawiony na pokusy. Najlepiej skonsultuj się z kimś kto zna się na realizacji Twojego celu, abyś od razu działał efektywnie a nie strzelał sobie w kolano np. głodówkami. 

    Krok 5.

    Opracuj strategię na wypadek niepowodzeń. Zrób listę wszelkich możliwych trudności i – „na sucho”, na zapas – wymyśl rozwiązania. Jeśli dobrze się przygotujesz, potknięcia czy przeciwności cię nie zniechęcą ani nie przerażą, bo będziesz wiedzieć, co zrobić.Jeśli cel to rezygnacja ze słodyczy, ustal, co poczniesz, gdy znajdą się w twoim zasięgu, np:

    Będę nosić przy sobie suszone owoce, które w razie czego zastąpią mi słodycze;

    Gdy ktoś mnie poczęstuję, powiem: „dziękuję, ale zmieniam nawyki żywieniowe”;

    Gdy zobaczę cukiernie przejdę na drugą stronę ulicy itp. 

    Krok 6.

    Doceniaj się. Rób tak, jak dobrzy treserzy – za każdy mały krok w wyznaczonym kierunku myśl sobie: ,,super, świetnie Ci idzie, oby tak dalej”. Nawykowo łapiemy się na błędach i na tym co nam nie wychodzi- zmień to myślenie! ,,Łap się” na sukcesach i na tym co Ci idzie świetnie. Odmówiłeś ciastka- powiedz sobie ,,jaką masz silną wolę!”

    Po opracowaniu dokładnego planu czas na działanie.

    Gdy zaczynasz od naprawdę małych kroczków, nie narażasz na szwank motywacji. Każdy sukces cieszy, czujesz sprawczość, więc masz ochotę iść dalej w tym samym kierunku lub – gdy coś wyraźnie przestaje pasować – jesteś w stanie zweryfikować pragnienia; sprawdzić, czy naprawdę o to chodziło, i elastycznie zareagować.

    Poszczególne kroki mają być łatwe – oto podstawowa zasada filozofii kaizen (słowo  oznacza: rozwijanie się małymi krokami). Dzięki temu stają się łatwe. Jeśli chcesz biegać, zacznij od oglądania w sieci butów do biegania, a potem –  wyznaczania w myślach trasy. Ćwiczyć? Zacznij od maszerowania w miejscu przez minutę. Chcesz przestać pić kawę? Każdego dnia rezygnuj tylko z jednego łyka. Chcesz mieć porządek na biurku? Zacznij od włożenia do pudełka jednego rozrzuconego spinacza…

    Zakorzeniony w fizjologii mózgu lęk przed zmianą blokuje pomysłowość i sukces. W kaizen chodzi o to, by go wyeliminować. Oszukać własny mózg, proponując zmianę tak subtelną, że ani trochę nie prowokuje do ucieczki.

    Maleńkie kroki zaspokajają potrzebę jakiegokolwiek działania i zmniejszają stres. Strategia ta powoduje, że zaczynasz lubić sam proces zmiany, czerpać z niego przyjemność i… wdrażać kolejne nawyki.

    Mam nadzieję, że ta wiedza w znacznym stopniu ułatwi Ci życie! Daj znać w komentarzu, który krok według Ciebie jest tym najtrudniejszym- chętnie poznam Twoją opinię na ten temat!

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „5 RZECZY KTÓRYCH LUDZIE NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak znaleźć motywację? 🙂

  • JAK POKAZAĆ SIĘ Z DOBREJ STRONY

    JAK POKAZAĆ SIĘ Z DOBREJ STRONY

    JAK POKAZAĆ SIĘ Z DOBREJ STRONY?

    Stety lub niestety oceniani jesteśmy cały czas, a nasz mózg robi przy tym duże skróty.
    I choć pierwsze wrażenie bywa często mylne, to jednak odgrywa dużą rolę.
    Kiedy poznasz zasady kierujące tym zjawiskiem, możesz w bardziej świadomy sposób unikać niechcianego zaszufladkowania do nieprzyjemnych osobników i zrobić bardzo dobre pierwsze wrażenie.

    Jak działa dobre pierwsze wrażenie?

    Ile czasu potrzeba , by zainteresować się książką po obejrzeniu okładki, pozostać na nieznanej stronie internetowej i zaciekawić się nową osobą?
    Badania pokazują, że już po pierwszych sekundach osoba, która cię obserwuje, podświadomie oszacuje dwa czynniki budujące waszą relację: to, na ile jesteś sympatyczny i wiarygodny. Jeśli rozmówca cię polubi, otworzy się i będzie cię traktował przyjaźnie. Jeśli uzna cię za wiarygodnego, zaufa twojej kompetencji i intencjom.

    Wszyscy oceniają

    w zdecydowanej większości przypadków robią to zupełnie nieświadomie – kierując się kulturowymi i rodzinnymi schematami.

    Dlaczego jesteśmy tacy powierzchowni? Gdyż nasz mózg musi szybko zadecydować czy nowy osobnik który stanął na jego drodze nie odgryzie mu zaraz głowy.
    Stety lub niestety oceniamy cały czas, a nasz mózg robi przy tym duże skróty, co w związku z brakiem ich świadomości, jest pierwszym krokiem ku nietrafnym ocenom.
    I choć pierwsze wrażenie bywa często mylne, to jednak odgrywa dużą rolę.
    Kiedy poznasz zasady kierujące tym zjawiskiem, możesz w bardziej świadomy sposób unikać niechcianego zaszufladkowania do nieprzyjemnych osobników.

    Zróbmy eksperyment myślowy.


    Kto jest dla ciebie najważniejszy na świecie? O kogo troszczysz się każdego dnia, spędzasz dużo czasu myśląc o tej osobie i zastanawiając się co zrobić, aby żyło jej się w życiu lepiej? Kto jest osobą której najbardziej życzysz samych komplementów i sukcesów w życiu?
    Tą osobą jesteś…TY sam!

    Dorota uśmiecha się na zdjęciu.  A Ty co zrobisz, żeby pokazać się z dobrej strony?

    Jak to wykorzystać?

    Jakie to ma znaczenie w robieniu dobrego pierwszego wrażenia? Jak się okazuję bardzo duże.
    Pierwszą, najważniejszą, najbardziej oczywistą i wciąż bardzo często zapominaną zasadą wzbudzania sympatii u innych jest… uśmiech.

    I to wcale nie dlatego, że zęby są najsympatyczniejszą częścią naszego ciała. To nie dlatego, że otwierając buzie jesteśmy bardziej otwarci, ale dlatego, że uśmiechając się do innych wysyłamy im sygnał ,,jesteś fajny, lubię Cię, podobasz mi się”.
    Jaki to ma związek z tym, że jesteśmy dla siebie najważniejsi na świecie?
    A no taki, że ciężko nie polubić osoby, która właśnie powiedziała mi niemy komplement, która właśnie mnie doceniła i w towarzystwie której mogę czuć się bezpiecznie, dlatego warto to wykorzystać!

    Co jeszcze łechce nasze ego w kontakcie z innymi? Podobieństwo.
    Jeśli ktoś jest w jakiś sposób podobny do mnie czy to pod względem zachowania, upodobań, pochodzenia czy nawet wyglądu to lubię tę osobę bardziej niż te mniej podobne.


    Dlaczego? Jak się okazuję podobieństwo budzi sympatię bo: A. my sami siebie lubimy, albo przynajmniej bardzo chcemy lubić B. daje poczucie bezpieczeństwa- jeśli ktoś zachowuje się podobnie do mnie jest mi łatwiej przewidzieć jego zachowanie a poza tym ryzyko wejścia w konflikt jest mniejsze.

    A co z praktyką? Przecież pokazać się z dobrej strony trzeba potrafić!

    Poznając nowe osoby staraj się szukać podobieństw– może lubicie ten sam serial, chodzicie o tej samej godzinie do sklepu po bułki, czy używacie tego samego kremu do pięt.
    Poza tym pamiętaj również o ,,efekcie kameleona”- naśladuj w bardzo subtelny sposób mowę ciała Twojego rozmówcy- podobnie siedź, trzymaj przedmiot w tej samej ręce itd.


    Wykorzystując ten efekt możesz również szybko sprawdzić czy ktoś Cię lubi czy też nie. Zrób mały eksperyment w towarzystwie. Siedząc na przykład przy stole odchyl się nieco do tyłu. Twoi rozmówcy, jeśli zależy im na dobrym kontakcie z Tobą najprawdopodobniej po krótkim czasie również zmienią swoją pozycję. Dzięki temu ludzie podświadomie zaczną odbierać Cię przyjaźnie, a nie będziesz musiał zastanawiać się, jak pokazać się z dobrej strony!

    Co mówi na ten temat psychologia?

    Na pierwsze wrażenie składają się przede wszystkim czynniki psychologiczne, które – mimo tego, że najistotniejsze – są bardzo często niedostrzegane. Czy wiesz, że mężczyźni z wyższym wykształceniem są przez kobiety postrzegani jako wyżsi, niż są w rzeczywistości, a osoby atrakcyjniejsze są uważane za bardziej sympatyczne? Na tym właśnie polega efekt halo– przypisujemy ludziom różne cechy na podstawie jednej pozytywnej lub negatywnej cechy która rzuca się w nasze oczy, dlatego pamiętaj o tym przy następnym wyjściu na spotkanie.

    I tak elegancki mężczyzna może być odbierany przez nas jako szarmancki, inteligentny, pracowity, ambitny i kulturalny tak założenie białych kozaczków może wpłynąć że ich właścicielce przypiszesz cechy mało rezolutnej osoby o zainteresowaniach tipsów i sztucznych rzęs.
    Pamiętaj, więc o tym efekcie i zadbaj o swój wizerunek.

    Przykładowo w pracy będziesz odbierany jako bardziej pewny siebie i profesjonalny, kiedy odsłonisz twarz z włosów, zdecydowanie uściśniesz komuś dłoń, będziesz utrzymywać kontakt wzrokowy i wybierzesz ubrania w odcieniu niebieskiego. Nie przesadzaj z biżuterią- 3 elementy są wystarczające, dbaj o jakość i prostotę Twoich ubrań i dodatków a także o dopasowanie stroju do okazji- sweter nawet z najwyższej półki nie jest odpowiedni na spotkanie biznesowe.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „Jak inni postrzegają Twoje błędy?”

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak poprawić pamięć? 🙂

  • JAK ĆWICZYĆ SILNĄ WOLĘ?

    JAK ĆWICZYĆ SILNĄ WOLĘ?

    Kto nie chciałby powstrzymać się przed jedzeniem słodyczy kiedy jest na diecie, paleniem papierosów, czy też wytrwać na długim treningu, kiedy nie ma się na to szczególnej ochoty? Zobacz w jaki sposób ćwiczyć swoją silną wolę, aby wytrwać w postanowieniach i wzmocnić swoją często słabą/silną wolę.

    ,,Statystyki pokazują, że aż co drugi dorosły boryka się z nadmiarem kilogramów. Badanie stanu zdrowia Polaków potwierdziło, że 62 proc. mężczyzn i 50 proc. kobiet w wieku od 20 do 74 lat ma nadwagę lub jest otyła.’’
    Ups, muszę Cię przeprosić bo właśnie osłabiłam Twoją silną wolę. Jak się okazuje śledzenie statystyk, które pokazują, że wcale nie jesteśmy tacy najgorsi i nie tylko my mamy problem np. z podjadaniem słodyczy, powoduje ze chętniej sięgniesz po kaloryczne ciacho.


    Tak więc, już nie pokazuję Ci statystyk, które połechcą Twojego ego, ale postaram się naprawić to co zepsułam.
    Spójrz teraz na podane w filmie słowa!

    I jak najszybciej przeczytaj na głos kolory czcionek jakich użyto do napisania kolejnych wyrazów. Czas start!
    Jak się okazuje, wykonywanie przez 2 tygodnie po 5 minut dziennie ćwiczenia z testem stroopa, który właśnie zrobiłeś, powoduje że silna wola staje się mocniejsza. Tak więc wydrukuj test i ćwicz!

    Podobnie działają takie ćwiczenia jak:

    kontrolowanie i korygowanie swojej postawy ciała przez kilka minut dziennie, powstrzymywanie się od przeklinania czy używanie niedominującej ręki. Działa to dlatego, że jeśli używamy silnej woli to ją… wzmacniamy. Bardziej uczymy się monitorować swoje zachowanie, gdy robimy coś w pełni świadomości. No bo weź nie bądź świadomy malując rzęsy lewą ręką 🙂 . Eksperymenty pokazują, że osoby które są rozproszone łatwiej ulegają pokusie. Tak więc od teraz robiąc zakupy nie myśl o astrofizyce tylko o produktach, które nie zmienią twojego organizmu w śmietnik.

    Silna wola to jednak nie tylko umiejętność powstrzymywania się przed czymś co nam nie służy, ale również robienie rzeczy, które są dla nas dobre, ale niekoniecznie mamy na nie ochotę- np. wytrwanie na treningu, jedzenie zdrowych sałatek zamiast ociekającego glutaminianem sodu hamburgera czy wstanie rano z łóżka, kiedy poduszka pachnie jeszcze snem. Jak więc tego dokonać?

    Dwie grupy kobiet chciały schudnąć, więc zaproszono je do programu w którym miały różnego rodzaju aktywności sportowe. Podzielono je jednak na dwie grupy. Jedną proszono o to, aby wizualizowała sobie swój sukces: wyobrażała sobie swoją idealną figurę, zachwyt mężczyzn i nienawiść kobiet dookoła.

    Kobiety w drugiej grupie poproszono o to, aby zastanawiamy się nad tym kiedy może im się nie udać wytrwać. Następnie o to, co zrobią gdy na ich drodze pojawi się pokusa.
    Jak Ci się wydaję co lepiej wpłynęło na realizację misji ,,schudnięcie”? Która grupa dłużej wytrwała w postanowieniach i miała większy postęp?

    Jak myślisz - ile czasu poświęcił ten człowiek, by ćwiczyć silną wolę i dojść do pefekcji?

    Jak się okazuje ta druga!

    Tak więc jeśli stawiasz sobie cele to już na początku załóż że nie jesteś superbohaterem i ze swoimi pokusami będziesz musiał radzić sobie inaczej niż mieczem świetlnym.
    Wyobraźmy sobie, że postanowiłeś znacznie ograniczyć jedzenie kalorycznego jedzenia i idziesz na przyjęcie. Jeśli wiesz, że idąc do znajomych jesteś wystawiony na próbę charakteru zastanów się jak możesz się do tego przygotować.

    Powiedz sobie ,,wiem, że na przyjęciu będzie dużo słodyczy i tłustych przekąsek, które mi nie służą, aby nie sięgać po nie będę mieć zawsze na talerzu wykwintną sałatę i będę rzuć miętową gumę po której nie mam ochoty na nic słodkiego”.

    Czy to wystarczy? Możesz zrobić jeszcze więcej dla swojej silnej woli. Odpowiedz sobie na pytanie DLACZEGO to robisz. Badania pokazują, że uświadomienie sobie DLACZEGO chcesz powstrzymać się przed paleniem papierosów, piciem kawy, jedzeniem słodyczy itd. powoduje że znacznie rzadziej ulegasz pokusie zrobienia czegoś sprzecznego z Twoim postanowieniem. Jak się domyślam nie rezygnujesz ze słodyczy ze względu na swoje masochistyczne zapędy. Pewnie powód jest taki, że chcesz czuć się i wyglądać lepiej. W dodatku mieć lepszą kondycję, zdrowszy kręgosłup i przystojniejszego partnera.

    A jeśli się jednak nie uda, jednak nie wytrwasz i zjesz to przeklęte ciastko które za Tobą chodzi przez cały dzień? Czy warto się wtedy mentalnie chłostać i rozpaczać? Nie warto! Między innymi dlatego, że poczucie wstydu powoduje ze chętniej sięgniesz po kolejne… W takich sytuacjach lepiej zrób sobie ćwiczenie : ,,zjem to ciastko, ale za 3 minuty”, bo ono również działa i pozwala ćwiczyć Twoją silną wolę.

    Jeśli będziesz cały czas uświadamiał sobie na czym Ci zależy i po co postawiłeś sobie taki a nie inny cel wtedy muszę zamienisz na chcę, a to najlepszy sprzymierzeniec do walki z pokusami.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „JAK ZNALEŹĆ MOTYWACJĘ? – ĆWICZENIA?„

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów. Jest też prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak ćwiczyć silną wolę? 🙂

  • 3 KROKI DO SUPER PRZYJAŹNI

    3 KROKI DO SUPER PRZYJAŹNI

    To nie prawda, że przyjaźń przetrwa każda burzę i że nie musimy o nią dbać! Ten mit powoduje, że wiele wspaniałych przyjaźni się rozpada a ludzie są później zdziwieni jak do tego doszło. Zobacz, jakie są 3 kroki do super przyjaźni 😉

    Życie bez przyjaciół ma dla naszego dobrostanu dwa razy gorsze skutki od otyłości i jest prawie tak samo fatalne jak palenie tytoniu! Dlaczego? Ponieważ poczucie izolacji to dla gatunku homo sapiens sygnał niebezpieczeństwa. Samotnemu zawsze zagrażał głód, chłód i drapieżniki, dlatego samotność włącza w naszych mózgach tryb ,,na przetrwanie”.

    Wiąże się to z podwyższonym poziomem stresu, który obniża odporność i skraca życie, jednocześnie zmniejszając poziom hormonu zadowolenia, czyli serotoniny. Bliskie kontakty z innymi są więc dla nas po prostu zdrowe. Jak więc o nie dbać?
    Na początku rozprawmy się z pewnym mitem:

    O przyjaźń nie warto dbać, bo jeśli jest prawdziwa to przetrwa każdą burzę.

    Czasem wydaje nam się, że wystarczy raz określić relację z drugim człowiekiem i tak już będzie na zawsze. Mit ten zakłada, że niezależnie od tego co zrobimy, przyjaciel nas nie opuści. A niby dlaczego? Z przeprowadzonych badań wynika, że do zerwania przyjaźni nie tak dużo trzeba. Najczęstszy powód to bycie zazdrosnym lub krytycznym wobec innych relacji przyjaciela ( 57% badanych). Następnie omawianie z innymi powierzonych nam sekretów (56%) oraz dobrowolnej pomocy w potrzebie( 44%). Na końcu brak zaufania (44%) ale też publiczna krytyka przyjaciela.
    Mówimy, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Jak się okazuję dzielenie się z przyjacielem swoimi sukcesami i szczęściem często jeszcze szybciej weryfikuję przyjaźń- gdy sukces dotyczy dziedziny na której i nam zależny i w której i my chcemy się wykazać mogą pojawić się mieszane uczucia, zawiść i niechęć.

    Więc jakie są te 3 kroki do super przyjaźni?

    1. Spędzanie wspólnie czasu.


    Kiedy spotykamy się z przyjaciółmi pokazujemy im, że sa dla nas ważni, że wśród natłoku zadań mają dla nas wysoki priorytet. Ważne jest też rozróżnienie między kobietami i mężczyznami. Kobiety częściej przyjaźnią się ,,twarzą w twarz”, mężczyźni- ,,ramię w ramię”. Oznacza to, że te pierwsze relacje opierają się w większym stopniu na rozmowach i zwierzaniu się. Te drugie za to na wspólnym działaniu.

    Wspólne spędzanie czasu jest okazją do dzielenia zainteresowań, robienia wspólnie przyjemnych rzeczy a także okazywaniem wsparcia, które w przyjaźni jest niezmiernie ważne. Przegadane godziny, wspólne marzenia i plany, moc przeżyć i wspomnień daje silne emocjonalne podłoże, które w naszych mózgach zostawia trwałe ślady.

    Wiedząc o tym, pamiętaj aby dbać o przyjaźń- wyrób sobie nawyk cotygodniowych spotkań, rozmów przez telefon lub jeśli nie masz czasu- wspólnego robienia zakupów, chodzenia na treningi, szkolenia czy do kosmetyczki.

    2. Nie gadaj za dużo.

    To nie te osoby, które opowiadają fantastyczne historie są uważane za najlepszych przyjaciół, ale te które potrafią prawdziwie słuchać. Jest to umiejętność, którą warto cały czas rozwijać. Umiejętność słuchania to nie tylko nie przerywanie. Przede wszystkim okazywanie zainteresowania tym co mówi druga strona, zadawanie pytań i okazywanie wsparcia.

    Zamiast dawać gotowe rady, lepiej zadawaj pytania swoim rozmówcom takie jak ,, co byś poradził osobie na twoim miejscu?”, ,,jakie są jeszcze inne możliwości wybrnięcia z tej sytuacji?”, ,, co byś zrobił, gdyby wszystko było możliwe?”.

    Czasem mamy wrażenie, że kiedy dajemy ludziom dobre rady jesteśmy bardziej lubiani- tymczasem to co lubimy najbardziej to samodzielnie dochodzić do pewnych rozwiązań. Bądź więc osobą, która inspiruje swoich przyjaciół a nie daje im wykłady.

    Jak myślisz, jakie kroki przedsięwzięli do super przyjaźni?

    3. Wspieraj.

    Kardynalny warunek przyjaźni to poczucie, że mogę liczyć na drugą osobę i to nie tylko w sytuacji kłopotów, ale również na co dzień. Mów więc przyjacielowi rzeczy, które go wzmacniają i podnoszą na duchu. Doceniaj nie tylko to co robi dla Ciebie, ale również jakim jest człowiekiem. Zawsze broń jego interesów pod jego nieobecność- nie pozwalaj innym, aby za jego plecami mówili o nim źle.


    W przyjaźni, podobnie jak w miłości, też są okresy zauroczenia, gdzie nie dostrzegamy wad przyjaciela i dostajemy od niego same pozytywne bodźce. Angażujemy się w przyjaźń i dostajemy to co z niej najlepsze- bliskość i zaufanie. Potem następuję stabilizacja i wtedy często pojawiają się pierwsze sprzeczki i niedomówienia. Warto wtedy zdawać sobie sprawę z tego, że jest to naturalne że widzimy również wady drugiej strony. Jak zawsze jasna komunikacja zdaje tu najlepszy egzamin a nie obrażanie się i poczucie zawiedzenia.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „JAK POKAZAĆ SIĘ Z DOBREJ STRONY?„

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jakie są 3 kroki do super przyjaźni? 🙂

  • CZEGO LUDZIE NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ? 5 RZECZY

    CZEGO LUDZIE NAJBARDZIEJ ŻAŁUJĄ? 5 RZECZY

    Czego ludzie najbardziej żałują?

    Wiedza, którą zaraz poznasz pochodzi od ekspertów, przy których guru rozwoju osobistego to dzieci zagubione we mgle. Kim są ci eksperci? ludzie, którzy wkrótce mają umrzeć. Mamy tę wiedzę dzięki Bronnie Ware, która przez lata pytała śmiertelnie chorych pacjentów o jedno: czy żałują, że czegoś nie robili w życiu?

    5 rzeczy, których ludzie najbardziej żałują:

    „Żałuję, że nie miałem odwagi żyć tak, jak chciałem”.

    Większość ludzi przez całe życie żyje według tego co oczekuje od nich rodzina i społeczeństwo. Tak więc powinieneś pójść na studia, najlepiej takie a nie inne. Ożenić się w takim a nie innym wieku, z taką a nie inną osobą. Mieć tyle a tyle dzieci, do tego własne mieszkanie i samochód przed trzydziestką oraz najlepiej stałą pracę, bo własna działalność to za duże ryzyko. W telewizji dostajesz masę wskazówek co powinieneś kupić, aby być szczęśliwy, co mieć, aby być modny, gdzie bywać, aby budować swój wizerunek.

    Czy nie za dużo tych powinności? Zastanów się czego Ty tak naprawdę chcesz a nie Twoja rodzina, znajomi czy społeczeństwo? Znajdź swój talent, rozwijaj go i rób to co kochasz najbardziej! Kiedy będziesz na tyle odważny aby powiedzieć na głos to o czym marzysz poszukaj osób, które mogą Ci pomóc zrealizować ten cel (czyli najlepiej takich które już to robią) i zacznij działać bo życie masz tylko jedno!

    Zastanów się o czym tak naprawdę marzysz? Co w Twoim życiu ma największą wartość? W czym jesteś naprawdę dobry? Kiedy będziesz potrafił powiedzieć to na głos przed lustrem poszukaj osób, które mogą Ci pomóc zrealizować cel (czyli najlepiej takich które już to robią) i zacznij działać bo życie masz tylko jedno!

    „Żałuję, że pracowałem zbyt ciężko”.

    Dla mnie jednym z największych paradoksów naszych czasów jest to, że zdania typu „pracuję od rana do wieczora” ludzie wypowiadają bez zażenowania, a czasem z dumą. Niektórym wręcz głupio przyznać ,,że mają czas”, bo nie oznacza to dobrego planowania ale wskazuje na małą pracowitość. Pracowanie od świtu do nocy to marnotrawstwo człowieka.

    Masz pracować po to, aby żyć a nie żyć po to aby pracować. Nie patrz więc na siebie jak na pracownika. Zamiast pracować więcej, pracuj bardziej efektywnie. Zwykle jest tak że 20% najważniejszych działań daje aż 80% zysku, dlatego skup się na swoich priorytetowych aktywnościach. Pamiętaj też że przerwy w pracy, znacznie wpływają na Twoją efektywność. Nie ,,oszczędzaj” na nich czasu, bo tylko działasz na swoją niekorzyść!

    „Żałuję, że bałem się mówić, co czuję”. 

    Jak mało ludzi zastanawia się nad swoimi emocjami. Dlaczego zareagowałam w tej sytuacji tak nerwowo? Dlaczego nie powiem innym co mnie boli? Mówimy to, co chcą usłyszeć inni, albo to, co wydaje nam się, że powinni usłyszeć. Tak rzadko mówimy o tym, że kogoś kochamy- bo przecież on czy ona doskonale o tym wie.
    Nawet teraz zadzwoń lub wyślij wiadomość do bliskiej Ci osoby, mówiąc jej jak jest dla Ciebie ważna, podziękuj swoim przyjaciołom za to że Cię wspierają, przytul swoich rodziców dziękując im za wszystko. Nie zawsze przecież wystarczy Ci czasu, aby powiedzieć innym ile dla Ciebie znaczą.

    „Żałuję, że nie dbałem o przyjaźń”. 

    Przyjaźń to kardynalny warunek szczęścia. Mając wokół siebie prawdziwych przyjaciół, którzy Cię wspierają nie tylko lepiej się czujesz, ale z większą łatwością osiągasz swoje cele, radzisz sobie z trudnościami a nawet jesteś zdrowszy! W codziennym pędzie, zaganiani i przytłoczeni ogromem obowiązków często nie pielęgnujemy swoich przyjaźni. Zakładamy, że relacje pozostaną niezmienne przez lata.

    Tak jednak nie jest, dlatego wyrób sobie zwyczaj dbania o relacje na których Ci zależy. Zadzwoń do znajomego kiedy stoisz w korku, umów się na spotkanie, lub jeśli nie masz czasu nawet na wspólne zakupy. Po prostu wyślij wiadomość z pytaniem co się dzieję u tej drugiej strony czy zaproponuj wspólne wyjście na trening.

    „Żałuję, że nie dbałem o swoje szczęście”.

    Za szczęściem nie trzeba się uganiać. Jest na wyposażeniu fabrycznym człowieka, i to od Ciebie zależny kiedy poczujesz się szczęśliwy. Nie musisz na to czekać latami, dlatego możesz zacząć nawet od dzisiaj! Na pewno nie raz widziałeś porównania zapędzonych biznesmenów z uśmiechniętymi buźkami do dużo biedniejszych materialnie osób.

    Szczęście nie zależny od stanu posiadania ale od tego czy masz w sobie spokój ducha i żyjesz w zgodzie ze sobą. Naucz się doceniać to co masz i nie porównuj się z innymi, bo każdy człowiek jest inny. Masz wszystko co potrzebne Ci do szczęścia, tylko odważ się z tego skorzystać. Nie bądź jak ci ludzie, którzy żałują.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „KIEDY NIE WARTO BYĆ WYTRWAŁYM?”

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów. W dodatku była prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    A według Ciebie, czego ludzie najbardziej żałują?

  • KIEDY WARTO PORÓWNYWAĆ SIĘ Z INNYMI?

    KIEDY WARTO PORÓWNYWAĆ SIĘ Z INNYMI?

    Czy i kiedy powinniśmy porównywać się z innymi?

    Zwykle odpowiedź na to pytanie brzmi: nie.
    Są jednak sytuacje, kiedy warto porównać swój poziom umiejętności i zdolności z innymi, aby nie wystawić się na pośmiewisko, a w dodatku mieć więcej pokory i wiedzieć do czego mamy dążyć. Ludzie bowiem zwykle błędnie oceniają swoje zdolności i stopień trudności złożonych zadań. Dlatego też, jak kiedyś powiedział filozof Bertrand Russell: ,,We współczesnym świecie głupcy są nazbyt pewni siebie, podczas gdy mądrzy są przepełnieni wątpliwościami”.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „JAK I DLACZEGO NIE PRZEJMOWAĆ SIĘ WPADKAMI?”

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów. Jest również prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, kiedy warto porównywać się z innymi? 🙂

  • KIEDY NIE WARTO BYĆ WYTRWAŁYM?

    KIEDY NIE WARTO BYĆ WYTRWAŁYM?

    Wierzymy, że wytrwałość jest cnotą i nigdy nie powinniśmy się poddawać. Czy jednak zawsze nam to służy? Sprawdź, dlaczego trzymasz się błędnych decyzji, które od dawna nie przynoszą Ci korzyści. Jak się okazuje wiele mechanizmów psychologicznych powoduje, że nie potrafisz zrezygnować, dlatego dalej trzymasz się ze złej pracy lub partnera. Szybko przekonasz się, że wytrwałość w dążeniu do celu nie zawsze nam służy i nie zawsze warto być wytrwałym. Kilka prostych kroków potrafi sprawić, że z pewnością poczujesz ulgę w niektórych aspektach życia.

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów. W dodatku była prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, kiedy nie warto być wytrwałym? 🙂

  • Dlaczego ludzie są tacy UPARCI?

    Dlaczego ludzie są tacy UPARCI?

    Czy ludzie zawsze są obiektywni i racjonalni? Nie. Ty również nie jesteś. Twoje opinie wynikają ze zwracania uwagi tylko na takie informację, które potwierdzają to, w co wierzysz. Twój umysł jest cwany i zawsze jest po Twojej stronie, co nie zawsze Ci służy. Sprawdź dlaczego ludzie są tacy uparci.

    Twoje wyobrażenie: twoje opinie są owocem racjonalnej i obiektywniej analizy.
    Prawda: twoje opinie wynikają ze zwracania uwagi tylko na takie informację, które potwierdzają to, w co wierzysz

    Wyobraź sobie taką sytuację: umawiasz się ze znajomym na kawę i rozmawiasz na temat diety wegetariańskiej, której nie jesteś zagorzałym zwolennikiem. Wymieniacie się poglądami, przedstawiacie odmienne punkty widzenia, po czym utwierdzasz się w przekonaniu że masz rację. Kolejnego dnia przeglądasz informacje w Internecie i widzisz wpis ,,5 zagrożeń diety wegetariańskiej”, następnie włączasz telewizor gdzie w wiadomościach podają, że w Niemczech zmarło dziecko, którego rodzice byli wege. Idziesz na zakupy i mijasz bilbord ,, Nie bądź wege, buduj masę” z wielkim osiłkiem pośrodku.

    Wieczorem na FB zwracają twoją uwagę posty znajomych z memami na temat tego, żeby wegetarianie nie jedli kamieni, bo też mają dusze itp. Co się dzieję? Czy ktoś próbuje ci coś powiedzieć? Nie, tak naprawdę jest to zupełnie normalne. Zanim rozmawiałeś z kumplem wiele razy napotykałeś takiego rodzaju informacje, jednak twój umysł nie koniecznie zwracał na nie uwagę. Posiadasz wewnętrzny filtr, który z całego chaosu informacyjnego, wyławia tylko to, co wiąże się z czymś co utkwiło na czubku twojego mózgu.

    Na pewno kojarzysz takie momenty ze swojego życia:

    Jeśli zastanawiasz się nad kupnem nowego samochodu, nagle widzisz wokół siebie mnóstwo takich samochodów, jeśli skończyłeś swój związek, każda piosenka, którą słyszysz, mówi o miłości. Gdy spodziewasz się dziecka- wszędzie zauważasz maluchy. Jeśli zakładasz firmę nagle wszędzie widzisz informacje o prowadzeniu działalności. Efekt potwierdzenia powoduje że oglądasz świat przez filtr. Podobnie jest z naszymi opiniami o świecie- czytamy książki i słuchamy ludzi, które je potwierdzają. 

    Pragniemy mieć rację w tym, jak postrzegamy świat, a więc szukamy informacji, często nawet nieświadomie, które potwierdzają nasze przekonania a unikamy sprzecznych z nimi dowodów i opinii- jeśli jesteś zwolennikiem picia kawy, nie zauważasz artykułów które ostrzegają przed jej niekorzystnym działaniem na nasze zdrowie, za to chętnie dzielisz się memami na portalach internetowych, które mówią o jej dobroczynnym wpływie na nasze samopoczucie.

    Zdjęcie pokazuję mapę myśli, która odpowiada na pytanie, dlaczego ludzie są tacy uparci

    Co mówią badania na temat tego, że ludzie są tacy uparci?

    Jak się okazuję, jesteś skłonniejszy do poświęcania 36% czasu więcej na czytanie artykułu, jeśli zawiera on aprobowane przez Ciebie treści. Uwielbiasz prezenterów telewizyjnych i chętnie ich oglądasz jeśli ich filtr patrzenia na świat jest taki sam jak twój. Oglądasz ich nie tylko dla informacji ale i dla potwierdzenia. Szukasz informacji które potwierdzają twoje przekonania i ignorujesz wszystko co im zaprzecza. Zawartość twojej biblioteczki i zakładki w twojej wyszukiwarce są jej bezpośrednim wynikiem.

    Efekt potwierdzenia często jest przyczyną wielu kłótni gdyż jeśli spotkają się dwie osoby z innym filtrem patrzenia na świat to ciężko im dojść do konsensusu bo są w 100% przekonani że mają rację.
    Jak więc być bardziej obiektywnym? Jeśli nie zwracasz uwagi na przeciwstawne sądy i opinie, szukasz potwierdzenia swoich racji np. w gazetach i książkach, możesz stać się tak pewnym słuszności swojego spojrzenia na świat, że nikt nie będzie w stanie cię od niego odwieść.

    Pamiętaj więc o tej pułapce umysłu i zawsze sceptycznie podchodź nawet do własnych poglądów. Jeśli jesteś zwolennikiem jakiejś tezy, np. żucia gumy po każdym posiłku, poszukaj informacji, które są jej zaprzeczeniem. W nauce tym bliższy jesteś prawdy, im uparciej szukasz przeciwstawnych dowodów. Może taka sama zasada powinna obowiązywać w przypadku naszych poglądów? Myślę że bardzo często znacznie ułatwiłoby to nam życie, dzięki czemu ludzie nie musieliby być tacy sfrustrowani.
    Z przyjemnością poznam Wasze opinie na ten temat.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: “JAK POKAZAĆ SIĘ Z DOBREJ STRONY?”

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, dlaczego ludzie są tacy uparci? 🙂