Blog

  • JAK ZMIENIĆ MYŚLENIE – 6 NOWYCH PERSPEKTYW

    JAK ZMIENIĆ MYŚLENIE – 6 NOWYCH PERSPEKTYW

    Słyszeliście kiedyś, że ,,podróże kształcą”? Zastanawialiście się kiedyś dlaczego? Ja wielokrotnie i zawsze byłam przekonana, że przede wszystkim chodzi o odwiedzone miejsca i poznanych ludzi. Każde takie zdarzenie nas czegoś uczy, prawda? W tym wpisie pokażę, Ci 6 zadań pokazujących jak zmienić myślenie, które przywiozłam z podróży. Gotowy?

    Był gorący wieczór kiedy siedząc na balkonie z długopisem w ręce zastanawiałam się jaki jest mój plan na życie. Uświadomiłam sobie, że chcę być niezależna od miejsca pracy. W dodatku skoro tak kocham podróże, chcę wyruszyć w podróż dookoła świata. ,,Uczysz ludzi osiągania celów, planowania, wychodzenia ze strefy komfortu, to teraz sama pokaż jaka jesteś mądra”- tymi słowami rzuciłam sobie wyzwanie. W ciągu pół roku zmieniłam zupełnie mój styl pracy- z trenera biznesowego na działalność online, która umożliwiła mi wyjazd. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat tego, jak zacząć pracować zdalnie, daj mi o tym znać w komentarzu, na pewno chętnie nagram o tym film ?

    Wyjechałam i czułam, że nic wspanialszego nie mogłam zrobić w życiu. Spełniam nareszcie swoje marzenie! Podróż planowałam z moim partnerem, na około 1,5 roku, jednak po 8 miesiącach z radością wróciliśmy do Polski a dziś chcę Ci powiedzieć jak ważne lekcje dała mi ta podróż:

     Najważniejsze to robić rzeczy najważniejsze

    Po Stanach podróżowałam 6 tygodni i prawie każdy dzień wyglądał podobnie- złożenie namiotu rano, przygotowanie śniadania, ustalenie trasy, podróż, zwiedzanie, zrobienie obiadu często na krawężniku, codzienne uczenie się i rozwijanie nowo otwartej firmy do późnego wieczora, aby o 23 poszukać miejsca na rozbicie namiotu i odpocząć po całym dniu.

    Takie życie bardzo szybko pokazało mi jak wybierać priorytetowe zadania. Praca w takich warunkach uczy delegowania, szukania rozwiązań, pracy na priorytetach i sprawdzania najlepszych technk zarządzania sobą w czasie którymi zechcę się z Tobą podzielić w kursie który będzie dostępny już od stycznia.

    Zadanie dla Ciebie: wyobraź sobie, że od dzisiaj możesz pracować lub uczyć się tylko 3 godziny dziennie. Co zmieniłoby się w trybie Twojej pracy? Jakie dałbys sobie wskazówki? Zacznij z nich korzystać już teraz!

    Nawet nie wiesz jak mało potrzebujesz do życia

    Pewnie będziesz zdziwiony jeśli powiem Ci, że zawartość mojego bagażu miała tylko 15 kilogramów. I wciąż wiedziałam, że nie wszystkie rzeczy były super potrzebne. To uzmysłowiło mi jak mało rzeczy potrzebujemy do życia. Media cały czas kreują nasze potrzeby! Nowej torebki w kolorze jasnej bieli złamanej różem, dziesiątej pary butów z innym kolorem sznurówek. A może super modnej w tym sezonie koszuli, której zupełnie nie mamy do czego założyć.

    Zadanie dla Ciebie: przejrzyj swoje rzeczy i zastanów się czy wszystkie z nich użyłeś minimum raz w przeciągu 3 lat. Jeśli są rzeczy, których nie używasz to może szkoda miejsca na ich przechowywanie? Oddaj je komuś, sprzedaj a na kolejnch zakupach zastanów się czy naprawdę wszystko co kupujesz jest Ci potrzebne?

    Narzekanie nic nie zmienia.

    Pamiętam, kiedy w Parku Narodowym Sekwoii w Kalifornii temperatura spadła do 2 stopni w ciągu dnia a w nocy dodatkowo szalał zimny wiatr ze śniegiem. Nie mogłam zasnąć z zimna.

    6 tygodni podróżowania po Stanach i spania w namiocie nauczyło mnie, że rzadne narzekanie, płakanie i tupanie nogą zupełnie nic nie zmieni. Temperatura nie będzie wyższa, wiatr nie ustąpi, pęknięty materac się nie zaklei, namiot się sam nie rozłoży.

    W życiu jest dokładnie tak samo. Możesz krzyczeć i bić głową w ścianę narzekając, że coraz bardziej boli Cię czoło ale to nic nie zmiania.

    Zadanie dla Ciebie: Na co najczęściej narzekasz? Zapisz to na kartce i wypisz przynajmniej kilka rozwiązań tego problemu. I już przestań marudzić bo z wiekiem staniesz się strasznie zgorzkniały!

    Poczucie szczęścia to stan umysłu a nie portfela

    Flipiny to jeden z najbiedniejszych krajów na Świecie. I jeden z najsympatyczniejszymi ludźmi jakich spotkałam. Pamiętam, że kiedy jechałam tam po raz pierwszy byłam pewna, że nie wytrzymam widoku smutnych ludzi na ulicy jednak teraz wiem, że szkoda mi nas. Ludzi cywilizowanych krajów, którzy nie doceniają tego co mają. 

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK PRZESTAĆ PORÓWNYWAĆ SIĘ DO INNYCH?”

    Jeśli na cokolwiek narzekasz w swoim życiu wiedz, że gdzieś na drugiej półkuli żyją ludzie którzy są uśmiechnięci mimo tego, że śpią na łóżku z desek. Lub starym materacu na podłodze w pokoju który współdzielą z całą rodziną. Są ludzie którzy jedzą ryż z makaronem. Nie mają nie tylko telefonów i w dodatku Internetu ale prądu i bieżącej wody. Są dzieci, które nie mają zabawek, wózków i pampersów a mimo wszystko jest w nich ogrom radości i energii.

    Zadanie dla Ciebie: Doceniaj to co masz. Doceniaj, że masz co jeść, gdzie spać, że nie uciekasz przed wojną i masz możliwości o jakich inni mogą pomarzyć, dlatego zastanów się jak możesz te zasoby wykorzystać do swojego rozwoju.

    Wiesz co jest naprawdę ważne

    Być może i Ty myślisz, że życie w podróży to idealny plan na życie. Też tak myślałam. Byłam przekonana, że skoro mogę pracować zdalnie, utrzymywać kontakt z moją Rodziną i Przyjaciółmi to nic innego nie jest mi do życia potrzebne. Jak bardzo się myliłam.

    Podróżowanie na cały etat jest cudowne, ale do czasu. Po kilku miesiącach jest zdecydowanie mniej ekscytujące a kolejne planowanie staje się obowiązkiem. Podróżowanie utrudnia chodzenie na siłownie, samodzielne przygotowywanie zdrowych potraw i dbanie o swoje codzienne rytuały. W konsekwencji utrzymywanie relacji z przyjaciółmi i rodziną również jest dużo trudniejsze. Przecież nie możesz się z nimi spotkać i chociażby spędzić wspólnie ważnych uroczystości. Absolutnie nie chcę Cię zniechęcać do podróżowania! Chcę pokazać że w czasie podróży często odkrywamy to co liczy się w naszym życiu najbardziej.  

    Zadanie dla Ciebie: A co dla Ciebie jest najwazniejsze w życiu? Jakie wartości są dla Ciebie najcenniejsze? Czy dbasz o nie?

    Lekcja o nas samych

    Podróż 300 km. Skuterem przez góry aby dostać wizę, kradzież, oszustwo w honkongu, wypadek drogowy w Tajlandii, powódź na Koh Samui, problemy na lotnisku w Singapurze… Jak wiele nauczyłam się o właśnej psychice, o tym czego się boję, co mnie ekscytuje. Podróż stała się dla mnie polem doświadczalnym do sprawdzania wszelkich metod których uczę. Osiągania swoich zamierzeń, planowania, podejmowania decyzji czy radzenia sobie z trudnościami. Była tez lekcją komunikacji z osobą, która towrzyszyła mi 24 godziny na dobę.  

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów. Prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak zmienić myślenie? ?

  • JAK RUSZYĆ Z MIEJSCA? UNIKAJ 3 RZECZY

    JAK RUSZYĆ Z MIEJSCA? UNIKAJ 3 RZECZY

    Na autostradzie rozwoju osobistego nagle gaśnie Twój silnik… Odkładasz wszystko na później, nie możesz się zmotywować lub po prostu nie wiesz, czego tak naprawdę chcesz… Wierz mi, że to nie kwestia Twojego lenistwa lub braku motywacji ale czegoś zupełnie innego. Obejrzyj wideo i dowiedz się dlaczego nie możesz ruszyć z miejsca! Musisz mieć cel w życiu. Chciej mieć pasję w życiu. Musisz wiedzieć czego chcesz. W Tobie też wzbudza to frustrację? Słyszysz wszędzie te hasła i czujesz coraz większą presję?

    Moja praktyka trenerska pokazuje, że zdecydowana większość ludzi nie wie czego chce. Być może na pytania dotyczące Twoich życiowych celów potrafisz od razu podać rozległą odpowiedź na kilka stron, jednak domyślam się, że są to raczej mniej konkretne rzeczy jak np. mieć lepszą pracę, więcej zarabiać, schudnąć czy założć rodzinę. Sięgając po poradniki rozwoju osobistego znajdziesz wiele porad dotyczących tego, że jeśli chcesz ruszyć z mejsca masz jasno określić to czego chcesz i do tego dążyć a dodatkowo dbać o wysoką motywację i być wytrwałym.

    Nie wiem czy dla Ciebie jest to atrakcyjny model, jednak dla mnie zdecydowanie nie był. Prowadziłam setki godzin szkoleń na temat osiągania celów i cały czas zastanawiałam się, dlaczego ludziom tak trudno jest wybrać cel do którego mają dążyć, a jeśli nawet są przekonani, że go wybrali nie są w stanie go zapisać.

    Powodów może być kilka:

    Wchodzisz do restauracji i wiesz co zamówić. Jedne potrawy smakują Ci bardziej, inne mniej, wolisz dania ostrzejsze lub bardziej słodkie. W sklepie z odzieżą wybierasz te rzeczy, które bardziej Ci się podobają, są w kolorach które lubisz, mają przyjemny materiał bądź dobrze się w nich czujesz. I o ile z wyborem potrawy lub odzieży większych problemów nie masz bo bazujesz na swoim smaku i guście o tyle z wyborami życiowymi już tak dobrze Ci nie idzie bo… nie znasz siebie.

    Jak masz ruszyć z miejsca, jeśli nie wiesz co Cię interesuje, co jest dla Ciebie najważniejsze, jakie masz największe zasoby lub co sprawiałoby Ci satysfakcję. Chcesz ruszyć, ale nie wiesz w którą stronę. To tak jakbyś chciał wyruszyć w podóż ale zupełnie nie masz pomysłu co ze sobą zabrać i gdzie pojechać. Dlatego jeśli chcesz zacząć działać zacznij sięgać po testy i ćwiczenia, które pomogą Ci poznać siebie.

    Dylematy

    Iść na studia czy nie, podjąć pracę w Warszawie czy Poznaniu, a może za granicą, hmmm.. a może lepiej jednak otworzyć coś swojego. A może lepiej zainwestować czas w dobre kursy, tylko jaki wybrać? Mimo, że zawsze chcemy mieć wybór to jednak bardzo często staje się on naszym przekleństwem. Jest tyle opcji, tyle możliwości. A jeśli podejmę złą decyzję? To właśnie to brzemię podejmowania decyzji powoduje, że odkładamy to cały czas na później.

    Chcesz ruszyć z miejsca, jednak ilość opcji jest tak przytłaczająca, że nie robisz nic, aby tylko nie podjąć złej decyzji. Jeśli chcesz zacząć działać musisz wiedzieć, że nie jesteś w stanie wszystkiego przewidzieć. Świat zmienia się tak szybko, że zawody które będą najlepiej płatne za 10 lat dzisiaj mogą nawet nie istnieć! To oznacza również, że nie musisz swoich wyborów traktować jak nieodwracalnych- wręcz przeciwnie. Przygotuj się do tego, że po studiach będziesz cały czas się uczyć nowych rzeczy, że zmienisz pracę przynajmniej kilkanaście razy i myślenie o tym co dokładnie będziesz robić za 30 lat jest praktycznie nie do przewidzenia.

    Bardzo zachęcam Cię również do rozmów z mentorami i osobami, które już są tam gdzie Ty chciałbyś być w niedalekiej przyszłości- na pewno bardzo pomogą Ci w podjęciu wielu decyzji. Poza tym zastanów nad się nad swoim stylem podejmowania wyborów. Możesz to sprawdzić w bezpłatnym teście: http://dorotafilipiuk.pl/freematerials – w wyniku dostaniesz kilka cennych informacji.

    Blokady

    Wyobraźmy sobie, że znasz siebie, wiesz dokładnie czego chcesz i nawet wiesz jak i gdzie zrealizować swoje plany, jednak… nie działasz. Jakaś magiczna moc powstrzymuje Cię przed działaniem bo… boisz się. A co jeśli się nie uda? A co jeśli to nie jest dobry pomysł? Nie chcę Ci mówić żadnych motywacyjnych hasełek i pompować Cię kilka minut, że dasz sobie radę bo i tak wiesz, że nawet jeśli to podziała to na krótką metę. Dlaczego? Bo Twój mózg jak oszalały produkuje Ci historie ,,co złego może Ci się przydarzyć”, aby Cię chronić.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK PODEJMOWAĆ DOBRE DECYZJE”

    Nie chce aby stała Ci się krzywda więc, podsuwa Ci scenariusze niczym z horrorów abyś na wszystko mógł się przygotować. Z tym, że większość tych rzeczy to wymysły rozbujałej na maksa wyobraźni a nie faktycznej oceny sytuacji. Aby radzić sobie ze swoimi lękami zajrzyj do ćwiczeń jakie przygotowałam dla Ciebie na mojej stronie w zakładce bezpłatne materiały: http://dorotafilipiuk.pl/freematerials

    To oczywiście nie wszystkie czynniki, które powstrzymują Cię przed ruszniem z miejsca. Twoje stare nawyki powstrzymują Cię przed rozpoczęciem robienia nowych rzeczy, lub starych w nowy sposób. Często nie masz wiedzy lub umiejętności potrzebnych do działania lub po prostu brak Ci odpowiednich zasobów. Jak widzisz czynników, które utrudniają Ci osiąganie swoich celów jest kilka, jednak mam też dla Ciebie świetną wiadomość.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak ruszyć z miejsca? ?

  • PODSUMOWANIE ROKU – 3 ĆWICZENIA

    PODSUMOWANIE ROKU – 3 ĆWICZENIA

    Żeby świadomie iść do przodu warto zastanowić się co dzieje się w Twoim życiu. Podsumowanie roku, to dobra strategia. Przed planowaniem postanowień noworocznych, podsumuj ten rok. Przegląd tegorocznych doświadczeń pozwoli Ci uporządkować wszystkie sfery swojego życia, dzięki czemu łatwiej zdefiniujesz nowe cele. Zrób trzy proste ćwiczenia – wnioski do jakich dojdziesz dadzą Ci 80% rezultatów Twoich działań!

    Marta co roku na koniec grudnia podsumowuje miniony rok. Rysuje sobie oś czasu, wypisuje najważniejsze wydarzenia, koloruje kalendarz i wymyśla trzy słowa klucze jakimi mogłaby opisać miniony czas. Jak Ci się wydaje, czy dzięki takim ćwiczeniom następny rok będzie dla Marty lepszy? Czy wyciągnie wnioski ze swoich zachowań, pomoże jej to zaplanować nowe działania i rozwijać się coraz szybciej?

    Podsumowywanie mijającego roku jest bardzo modnym nurtem- i to świetnie! Aby świadomie iść do przodu warto czasem zastanowić się nad tym, co dzieje się w naszym życiu. Oczywiście nie tylko na koniec grudnia.

    Jednak co zrobić, aby te podsumowanie coś Ci dało a nie było tylko czasem wspomnień? Oto 3 ćwiczenia, które Ci w tym pomogą:

    Sukcesy

    Zastanów się jakie sukcesy udało Ci się osiągnąć w tym roku i podejdź do tego czysto subiektywnie. Może to być ukończenie studiów, założenie firmy, ale też nauczenie się jazdy na deskorolce czy pokonanie strachu przed ciemnością. Zrób to jednak nie tylko po to aby połechtać swoje ego ale po to, aby przeanalizować co pomogło Ci osiągnąć ten sukces? Jakie Twoje cechy charakteru, jakie sytuacje a może wsparcie innych? Wypisz to co Ci sprzyja, abyś podczas realizacji kolejnych planów mógł sięgnąć po sprawdzone strategie. Pamiętaj, że człowiek mądry to nie tylko taki który uczy się na błędach ale też taki, który uczy się na sukcesach. Analizuje je i dbaj o to, aby były powtarzalne, nie dzięki przypadkowi a konkretnemu działaniu. Zobacz co Ci sprzyja i wykorzystaj to w przyszłości!

    Trudności

    Domyślam się, że nie wszystko zawsze Ci się udaje. Może nie zdałeś ważnego egzaminu, może dostałeś kosza od dziewczyny z którą chciałeś być. A może nie potrafiłeś przyznać się do błędu? Zastanów się nad trudnościami jakie wydarzyły się w ostatnim czasie. I znowu, nie po to, abyś się dołował ale po to abyś był coraz mądrzejszy. Dokonaj analizy przyczyn tych wypadków- o czym one świadczą? Jeśli cały czas zaniedbujesz treningi może nie widzisz korzyści jakie z nich płyną. Może masz źle ustalony plan dnia lub zupełnie inne wartości w życiu?

    Nie udało Ci się zdać ważnego egzaminu – o czym to świadczy? Jeśli oglądasz mój kanał to wiesz doskonale, że oznacza to jedno- złe sposoby nauki. Podobnie może być z innymi trudnościami-. Jeśli zawaliłeś ważny projekt bardzo możliwe, że nie znasz się technikach zarządzania sobą w czasie. Zamiast więc użalać się nad sobą, wypisz przy rzeczach, których nie udało Ci się zrealizować co przyda Ci się w przyszłości, aby tego uniknąć, jakie umiejętności powinieneś nabyć?

    Co jest wspólnym mianownikiem Twoich niepowodzeń? Napisz sobie dobre rady jak dla przyjaciela: naucz się metod zarządzania sobą w czasie, kolejnym razem zrób dokładny plan działania, zapytaj kogoś o radę, czytaj więcej książek, pracuj nad swoimi emocjami aby nie wchodzić w konflikty itd. I najważniejsze! Zaplanuj swoje zmiany i krok po kroku je realizuj bo same uświadomienie sobie braków nic nie zmieni ;/

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK SOBIE RADZIĆ Z TOKSYCZNYMI LUDŹMI?”

    Co zrobić lepiej?

    No dobrze, wiesz już co miało wpływ na Twoje porażki i sukcesy, jeśli oczywiście dokonałeś dobrej analizy ?. Czy da się przeanalizować coś jeszcze, aby Twoje przyszłe działania były bardziej efektywne? No pewnie, że tak! Pomoże Ci w tym zasada Pareto, którą domyślam się, że już kiedyś słyszałeś. Zakłada ona, że około 20% naszych najlepszych działań jest odpowiedzialne za około 80% naszych rezultatów. Plus minus dla czepialskich, oczywiście.

    To oznacza, że możesz być wiecznie zajęty i nie uzyskać tak dobrych wyników jak osoba, która pracuje dużo mniej ale koncentruje swoje wysiłki na 20% swoich obowiązków, które dają jej najlepsze wyniki. Zobacz, jeśli skupisz się na 20% najlepszych klientów firmy, to oni wygenerują Ci 80% przychodów. Jeśli widzisz że nauka jakieś umiejętności daje Ci największe korzyści to lepiej na nią poświęcić więcej czasu niż zajmować się tysiącem innych rzeczy. 

    Cały czas zadawaj sobie pytanie: które działania dają mi największe efekty? Jeśli nie wiesz czym się zająć, jaką decyzję podjąć zawsze miej w głowie to pytanie. Możesz wypisać wszystkie swoje obowiązki i uszeregować je od tych które dają Ci najwięcej korzyści aż po te które dają Ci najmniej.

    Myślę że szybko dojdziesz do wniosku, że np. bez sensu jest oglądać cały dzień filmy rozwojowe na YouTubie i z nich nie korzystać. Lepiej obejrzeć jeden film, przeczytać jeden artykuł i wdrożyć zdobytą wiedzę niż być tylko biernym kolekcjonerem informacji. Nie bądź więc zbieraczem wiedzy ale praktykiem, który potrafi analizować swoje zachowania, wyciągać wnioski i uczyć się na przeszłości. Daj mi też znać w komentarzu czy zrobiłeś to ćwiczenie i do jakich wniosków doszedłeś!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak zmienić myślenie? ?

  • JAK PRACOWAĆ EFEKTYWNIE – TROCHĘ TEORII

    JAK PRACOWAĆ EFEKTYWNIE – TROCHĘ TEORII

    Ciężka praca popłaca, aby osiągnąć sukces trzeba ciężko pracować a odpoczynek jest dla leni. Przecież nie można pracować efektywnie, nie męcząc się przy tym.

    Dokładnie takie przekonania miał Bartek, który dawał z siebie wszystko. Stawką była bardzo dobrze płatna posada w firmie farmaceutycznej. Pewnego dnia przyszedł do pracy, usiadł przy biurku i spędził tam 72 godziny- nie spał więc przez 3 noce! Po powrocie do domu zmarł nagle na atak epilepsji, najprawdopodobniej spowodowany przemęczeniem.

    W Japonii na śmierć z przepracowania, zwaną karoshi umiera rocznie nawet 10 tysięcy Japończyków!

    Nic w tym dziwnego- żyjemy przecież w erze produktywności, gdzie aż głupio mieć czas, nie być zajętym i zwiększać swoją efektywność po to… aby mieć więcej czasu na odpoczynek. Jesteśmy przekonani że nasza pracowitość jest cnotą.  Coraz więcej badań naukowych wskazuje jednak, że obowiązki służbowe nie tylko pozbawiają nas czasu dla bliskich czy na realizowanie swoich pasji, ale też szkodzą naszemu zdrowiu podobnie jak palenie czy nadużywanie alkoholu! I to nawet wtedy, kiedy jest jest to praca mało stresująca i wykonywana z pasją. Im więcej czasu spędzasz za biurkiem, tym większe masz prawdopodobieństwo chorób serca, depresji a nawet obniżenia poziomu inteligencji.

    Szkodliwość pracoholizmu

    Nadgodziny powodują przewlekłe zmęczenie mózgu co skutkuje obniżeniem sprawności intelektualnej. Większość osób badanych w pewnym eksperymencie, którzy pracowali ponad 55 godzin tygodniowo skarżyła się na bezsenność, pogorszenie nastroju a także przyznała się do nadużywania alkoholu czy leków co prowadzi do zawałów serca, udarów i demencji.

    Pracoholicy aż o 40% zwiększają ryzyko, że zapadną na śmiertelne choroby ukłau krążenia. Dla porównania, osoby które palą papierosy te ryzyko mają na poziomie 50%.

    Naszemu zdrowiu psychicznemu szkodzi też wykonywanie wielu zadań w jednym czasie, czyli tak zwany multitasking. Rozmawiasz przez telefon, w tym czasie kończysz maila, zalewasz kawę i włączasz drukarkę… Póżniej przeglądasz dokumenty jednocześnie sprawdzając Facebooka i jedząc kanapkę, którą na bieżąco udoskonalasz. Psychologowie i psychiatrzy z londyńskiego uniwersytetu King’s College dowiedli, że osoby zajmujące się wieloma zadaniami na raz doświadczają większej przepustowości mózgu niż palący regularnie marihuanę! Poza tym, jeśli wykonujesz wiele zadań w tym samym czasie licz się ze spadkiem swojego IQ nawet o 10 punktów! Także nie bądź głupi i koncentruj się na jednym zadaniu a dopiero po jego zakończeniu rozpocznij następne.

    Warto też wspomnieć o tym, że nadmierna koncentracja na obowiązkach zawodowych jest jedną z rzeczy, które pod koniec życia wspominamy ze smutkiem. Więcej na ten temat mówiłam w filmie ,,5 rzeczy, których ludzie najbardziej żałują”

    Tymczasem tkwimy w pułapce, że im więcej pracujemy, tym bliżej jesteśmy sukcesu co da nam ogromne szczęście.

    Słynne badania nad skrzypkami z Akademii Muzycznej w Berlinie, wykazały że Ci odnoszący najlepsze sukcesy to Ci którzy nie tylko najwięcej trenowali, ale również Ci, którzy dużo odpoczywali i przeznaczali więcej czasu na regenerujący sen niż inni.

    Współczesny człowiek jest tak odzwyczajony od braku aktywności umysłu, że (jak dowiódł w swoi eksperymencie profesor Tim Wilson) woli poddać się lekkim wstrząsom elektrycznym niż spędzić na nicnierobieniu 15 minut w pustym laboratorium. Nicnierobienie, czyli po prostu odpoczynek umysłu od pracy, powinno być jedną z bardzo ważnych aktywności człowieka. Właśnie wtedy nasz mózg dostaje dodatkowy zastrzyk krwi do regionów mózgu takich jak hipokamp czy kora przedczołowa co zwiększa poczucie zadowolenia, relaksu, a później większą kreatywność i motywację do działania.

    Co możesz zrobić z tą wiedzą? Bardzo zachęcam Cię do tego, abyś zaczął codziennie planować swój czas wolny. Od której godziny nie zajmujesz się pracą lub nauką? Co możesz w tym czasie robić? Kiedy ustalisz sobie taki czas pod żadnym pozorem nie zajmuj się obowiązkami. Bardzo zachęcam Cię do tego, abyś poświęcił chociaż 3 minuty każdego dnia na medytację przed pracą lub po prostu bezmyślenie. Stań przy oknie i pozwól sobie po prostu popatrzeć w dal. Spokojnie wypić szklankę soku delektując się pysznym smakiem lub po prostu odpocząć nie myśląc o czymś konkretnym.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “ZŁE MYŚLI – JAK SIĘ OD NICH UWOLNIĆ?”

    Możesz ustalić sobie godziny w których nie odbierasz poczty, sms’ów i telefonów. Bardzo zachęcam Cię również do tego, abyś uczył się narzędzi rozwoju osobistego, które pokazuję na kanale i w swoich kursach elearningowych właśnie po to, aby więcej czasu spędzać z bliskimi, mieć czas na rozwijanie pasji i odpoczynek, a przy okazji robić to zdecydowanie efektywniej.

    Wiem, że doby nie da się rozciągnąć choćbyśmy nie wiem jak chcieli. Właśnie dlatego od ponad ośmiu miesięcy projektuje mój najnowszy kurs zarządzania sobą w czasie. Abyś  jeśli tylko zechcesz, poznał rewelacyjne techniki, dzięki którym lepiej wykorzystasz dany Ci czas. Bardzo zależy mi na tym, aby ten kurs był najlepszy na rynku, dlatego bardzo proszę Cię o pomoc- co dla Ciebie byłoby najważniejsze w takim kursie? Jeśli już brałeś udział w takich szkoleniach, czego w nich najbardziej brakowało? Jakie narzędzia Tobie najbardziej by się przydały? A może dasz mi znać co Tobie sprawia największą trudność, aby mieć więcej czasu? Będę Ci bardzo wdzięczna nawet za krótki komentarz.

    Zachęcam Cię do pobrania bezpłatnych ćwiczeń na rozwój Twojego umysłu: http://www.dorotafilipiuk.pl/freematerials

    a także do subskrybowania tego kanału, gdyż już niebawem rozprawimy sie z najbardziej popularnymi mitami rozwoju osobistego i zobaczymy dlaczego mowy motywacyjne mozna porównać do…picia alkoholu. Do zobaczenia w krótce!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak pracować efektywnie? ?

  • SZYBKIE CZYTANIE- JAK TO DZIAŁA?

    SZYBKIE CZYTANIE- JAK TO DZIAŁA?

    4 miliony publikacji naukowych rocznie, 250 tysięcy pozycji książkowych i niesamowity postęp nauki odbywający się na naszych oczach. Czasopisma, książki, strony internetowe to podstawowe źródła naszej wiedzy. Wiedzy, którą wciąż musimy rozszerzać i aktualizować. Wszystkie te czynniki podnoszą status „czytania” do rangi jednej z podstawowych umiejętności i chyba zgodzisz się ze mną, że prawie każdy chciałby to robić szybciej.

    W czasie II wojny światowej taktycy odkryli, że w trakcie lotu wielu pilotów nie jest w stanie odróżnić od siebie widziane z daleka samoloty. W warunkach walki na śmierć i życie stanowiło to poważną przeszkodę. Albo możesz zniszczyć przyjaciela, albo wróg może zniszczyć Ciebie. Zaproszono więc pilotów na trening podczas którego wyświetlano im różne modele samolotów. Ze zdumieniem odkryto, iż dzięki treningowi przeciętna osoba była w stanie odróżnić samoloty niewiele większe na obrazie od plamki, gdy rzutowano je na ekran zaledwie przez jedną pięćsetną sekundy.

    Wysnuto wówczas wniosek, że skoro oczy potrafią postrzegać z tak nieprawdopodobną prędkością obiekty tak złożone jak samoloty to na pewno poradzą sobie również z literami. I tak zaczęły się badania nad szybkim czytaniem, o których na pewno nie słyszałeś w szkole… Dlaczego? Gdy uczeń jest w stanie rozpoznawać słowa i czytać po cichu, uważa się na ogół, że nauka tej umiejętności została zakończona. W wieku od 5 do 7 lat dziecko otrzymuje niewiele instrukcji na ten temat, gdyż uważa się, że skoro posiadło umiejętność czytania, powinno już tylko jej używać, co jest oczywiście nieprawdą bo stanowi to dopiero pierwszy etap czytania. To tak jakbyśmy zakończyli naukę poruszania się na poziomie raczkowania, zapominając o tym że możemy chodzić, biegać, skakać i tańczyć.

    Na czym więc polega magiczne szybkie czytanie?

    Trening opiera się przede wszystkim na tym, aby nie tracić czasu na gubienie się w tekście, niepotrzebne zatrzymywanie się, powolne przechodzenie od linijki do linijki itd. Osiąga się to dzięki używaniu wskaźnika– dzięki wskaźnikowi nadajesz rytm swojemu czytaniu, czytasz płynnie, nie gubisz się w tekście a Twoje oczy motywowane są do tego, aby nadążyć za wskaźnikiem.

    Poza tym pracuje się nad regresją oczu, czyli cofaniem się w tekście. Jeśli przyjąć, że każde cofnięcie się trwa średnio sekundę, a na każdą linijkę przypada ich zaledwie dwa, oznacza to, iż na stronie zawierającej 40 linii tracimy około minuty i 20 sekund. W przypadku książki liczącej 300 stron daje to 6 godzin i 40 minut dodatkowo stracone na czytanie, lecz nie na zrozumienie.

    Podczas treningu pracuje się również nad tym, aby poszerzyć wąskie pole widzenia i obejmować większą partię tekstu za jednym spojrzeniem. W tradycyjnych metodach nauki czytania koncentrujemy się wyłącznie na widzeniu centralnym, czyli korzystamy z niecałych 20 proc. dostępnego potencjału wzrokowego i to w całkiem niewłaściwy sposób.

    Podczas treningu pracuje się również nad tym, aby nasz wewnętrzny lektor nie spowalniał naszego czytania. Po usunięciu czytającego głosu Twoja prędkość czytania może znacznie wzrosnąć.

    Czytaj Jak Geniusz!

    W moim autorskim treningu czytania skupiam się nie tylko nad poprawą szybkości czytania, ale również zrozumienia i zapamiętania informacji. Bardzo zależy mi na tym, aby każda osoba kończąca kurs nie tylko przyspieszyła swoje tempo czytania, ale również jego efektywność. Dlatego pracujemy także nad zrozumieniem, koncentracją i pracą z tekstem a także wykorzystaniem praw pamięci w czytaniu. To oczywiście tylko część umiejętności jakie rozwija taki trening.

    Jak widzisz szybkie czytanie to nie żadna magia a tylko wiedza na temat naszych oczu i mózgu. Połączenie tej wiedzy z odpowiednim treningiem daje niesamowite efekty i ogromną satysfakcję. Wyobraź sobie, że czytasz przynajmniej dwa razy szybciej niż obecnie a Twoja koncentracja uwagi, zrozumienie i zapamiętanie wiedzy jest wyższe niż obecnie. Brzmi dobrze, prawda?

    Jeśli już od dzisiaj chcesz przyspieszyć swoje tempo czytania, pamiętaj o tym aby nie czytać w pozycji leżącej, czytać w dobrym oświetleniu i używać wskaźnika, który znacznie przyspieszy Twoje tempo.

    Jeżeli czujesz, że chcesz dowiedzieć się więcej, wejdź i poczytaj! Kliknij!

    Zachęcam Cię również do sprawdzenia czy wykorzystujesz swój potencjał w bezpłatnym teście:

    http://www.dorotafilipiuk.pl/freematerials

    Pamiętaj również o subskrybowaniu tego kanału bo już w następnym odcinku powiem Ci o absolutnie nieprawdopodobnych chorobach psychicznych, których na 100% nie chciałbyś mieć.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak działa szybkie czytanie? ?

  • „UCZĘ SIĘ, A NIE UMIEM” –  7 POWODÓW

    „UCZĘ SIĘ, A NIE UMIEM” – 7 POWODÓW

    Kawa za kawą, walczysz z czasem, nerwowo pochłaniasz informacje, żeby zdążyć przed… egzaminem. Powtarzasz jak mantrę słówka, a nadal nie znasz języka? Uczysz się, ale nie zapamiętujesz? Eksperci  przedstawiają możliwości Twojego umysłu jak rozpędzone ferrari, a Ty czujesz się jakbyś miał w garażu malucha, a na dodatek nie wiesz jak go uruchomić? Nie chcę Cię martwić, ale popełniasz kardynalne błędy i bezmyślnie powielasz schemat „zakuć, zdać, zapomnieć”… Daj mi kilka minut, a pokażę Ci 7 sposobów, dzięki którym zaczniesz zapamiętywać na długo!

    Monika uczy się do egzaminu już 3 noc i jak na razie wszystko jej się tylko myli. Grzesiek kolejny raz powtarza słówka z angielskiego i wciąż nie może ich zapamiętać. Bartek oblał test w pracy a Asia już drugi raz podchodzi do egzaminu na radcę prawnego… A Ty masz czasami problem z tym, aby nauczyć się czegoś raz na długi czas?

    Mimo, że naukowcy wciąż przekonują nas do tego że nasze mózgi są super, hiper, ultra efektywne to jednak większość z nas traktuje to jak bajkę o jednorożcu. Może to i prawda, ale ja nigdy tego nie widziałem. No bo przecież zapominam, nudzę się podczas nauki, nie mogę się skoncentrować, nie rozumiem albo czuję że… nauka mnie boli. Tak więc naukowcy na pewno studiują specjalne mózgi a kiedy zbadaliby mój doszliby do zupełnie innych wniosków.

    Odpowiedź jest jednak inna– jesteś rycerzem, który zupełnie nie zna się na obsłudze swojego wspaniałego miecza i polega w kolejnych walkach wierząc że miecz jest tępy… No dobrze, skoro wstęp mamy już za sobą możemy teraz zastanowić się nad Twoimi słabymi punktami w przygotowaniu do walki, którą staczasz o serce… przepraszam to nie ta bajka. W walce o piękną ocenę, oczywiście ?

    Grzech numer jeden: 

    złe nastawienie. Myślisz, że nie potrafisz, więc nawet nie zaczynasz a jak zaczniesz to się momentalnie zniechęcasz. Twierdzisz, że jakiekolwiek wcześniejsze porażki świadczą o tępym… niech będzie mieczu. A nie o tym, że nie wiesz jak się nim posługiwać. Nie tędy droga mój Wojowniku. Jeśli nie widzisz efektów w tym jak się obecnie uczysz, to szukaj innej taktyki walki.

    Bez sensu, abyś obrażał się na miecz że nie działa skoro nie trzymasz go za rękojeść. Musisz wiedzieć, jeszcze jedną rzecz. Jeśli cały czas wmawiasz sobie sam, lub ktoś życzliwy robi to za Ciebie. że jesteś głupi i nie potrafisz to wiedz, że jesteś niemądry tylko dlatego, że w to wierzysz. Twój mózg jest zaprogramowany na naukę jak na nic innego na świecie i jeśli czegoś nie pamiętasz to tyko dlatego, że źle nim władasz.

    Grzech numer dwa: 

    nie skupiasz się. Słuchasz muzyki, oglądasz telewizor, odpisujesz na wiadomości, lajkujesz fotki znajomym i szukasz nowej zdobyczy na ali express. Wierzysz, że dokładnie w tym samym czasie w jakiś magiczny sposób wiedza zapisze się trwale w Twoim mózgu i pozostanie tam nienaruszona. Wojowniku, zapomniałeś o najważniejszej lekcji sztuk walki- koncentracja. Bez niej nie przetwarzasz odpowiednio informacji. Nie jesteś wyczulony na błędy i nie rozumiesz tego na co patrzysz przez co wpada to do mózgu oczami i nie szuka żadnego ośrodka odpowiedzialnego za zapis informacji w przyszłości. Więcej na ten temat dowiesz się z odcinka o koncentracji uwagi: (http://www.dorotafilipiuk.pl/blog/article/45)

    Grzech numer trzy:

    nie przetwarzasz informacji. Patrzysz ale nie widzisz. Czytasz ale sobie nie wyobrażasz. Pamiętaj, że tak jak miecz aby działał musi być wzięty do ręki tak i Twój mózg, aby coś zapamiętał musi to widzieć! Bez względu na to czy uczysz się dat, numerów telefonów czy języków obcych jeśli nie widzisz schematów, powiązań, skojarzeń i obrazu to prawdopodobieństwo tego, że nauczysz się tych informacji jest takie jak tego, że leżąc na ziemi, i wymachując mieczem na boki staniesz się genialnym wojownikiem. Więcej na ten temat mówiłam w odcinku o najważniejszej zasadzie nauki: http://www.dorotafilipiuk.pl/blog/article/36

    Uwaga! Pamiętaj, że kucie to obelga dla Twojego mózgu tak jak machanie mieczem na oślep i myślenie, że się walczy.

    Grzech numer cztery:

     nie jesteś przygotowany. Nawet najsprawniejszy wojownik jeśli nie zje nie będzie miał sił do walki. Podobnie Twój mózg- musi nie tylko otrzymać glukozę ale i wodę, aby Twoje komórki nerwowe stwierdziły, że chce im się pracować. Pamiętaj o tym, aby wywietrzyć pokój, nie uczyć się z pustym żołądkiem i cały czas nawadniać wodą swój organizm podczas nauki co jest niebywale ważne w efektywnym zapamiętywaniu informacji.

    Grzech numer pięć:

    nie robisz przerw. Nawet najlepszy mistrz kung-fu po 5 godzinach walki nie jest już tak szybki, celny i silny jak na początku. Dlatego jeśli zasiadasz do nauki rano a kończysz ją wieczorem, to wiedz że tylko Ci się wydaje że tak długo się uczyłeś. W tym czasie Twój mózg wielokrotnie zabierał Cię w podróże międzyplanetarne w Twojej wyobraźni. Planował misję ocalenia dżungli na Saharze. Zastanawiał się czy zielone pantofle to najlepszy wybór na wyjście do biedronki po zakupy. Zamiast oszukiwać siebie, ucz się maksymalnie 1,5 godziny po czym zrób przerwę dla swojego mózgu zabierając go na 10 minutowy spacer czy na sprzątania.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK BYĆ SILNYM PSYCHICZNIE – UNIKAJ 12 RZECZY”

    Grzech numer sześć: 

    nie widzisz, aby było Ci to przydatne. Jeśli masz się zmotywować do zabijania smoków za którymi wręcz przepadasz to domyślam się, że nic z tym nie zrobisz. Podobnie jak z nauką rzeczy, które wydają Ci się nie przydatne. Musisz wiedzieć, że nasz mózg jest strasznym egoistą. Zapamiętuje to co uważa, że przyda Ci się aby przetrwać, wszystko to co Cię interesuje i wzbudza Twoje emocje. To dlatego, jeśli interesujesz się siatkówką, kiedy usłyszysz wynik meczu na przystanku autobusowym nie musisz sobie go tysiąc razy powtarzać, żeby go zapamiętać. Trik polega na tym, że każdą informację możesz zamienić na taką, aby Twój mózg się w niej zakochał. W dodatku stwierdził, że chce z nią spędzić resztę życia. A do tego już przydadzą Ci się mnemotechniki, które działają jak eliksir miłości. Wiążąc węzłem małżeńskim neurony z informacjami.

    Grzech numer siedem: 

    nie powtarzasz od razu. Jak Ci się wydaje, jeśli podczas treningu super wojownika udałoby Ci się jeden raz wykonać dobry cios, to czy Twój mistrz powiedziałby Ci, że masz iść do domu, czy powtórz ten ruch jeszcze raz, aby go utrwalić? Tak, tak, powtórka jest świetna, szczególnie wtedy kiedy jest OD RAZU. Kończysz czytać rozdział książki- przejrzyj go szybko jeszcze raz. Skończyłeś notować jakieś informacje, przejrzyj swoje notatki zanim zamkniesz zeszyt. Wychodzisz z wykładu– zrób w głowie szybkie podsumowanie itd. Jeśli tego nie robisz, większość informacji ulotni się z Twojego mózgu w ciągu 24 godzin…

    To tylko 7 grzechów w nauce, które powodują, że zamiast uczyć się szybko i efektywnie, nabierasz przekonania, że coś Twój mózg Cię nie lubi.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • JAK UCZYĆ SIĘ SŁÓWEK Z JĘZYKA OBCEGO?

    JAK UCZYĆ SIĘ SŁÓWEK Z JĘZYKA OBCEGO?

    Znasz to uczucie, gdy ktoś zadaje Ci pytanie w obcym języku i nie wiesz co powiedzieć? Zdarza Ci się godzinami uczyć słówek, a za parę dni już ich nie pamiętasz? Chcesz poznać szybkie patenty na efektywne opanowanie nowego języka? Zaufaj mojemu kilkuletniemu doświadczeniu, obejrzyj materiał- dzięki tym pięciu wskazówkom, Twój słownik będzie bogatszy!

    Chyba nikogo nie muszę przekonywać do nauki języka obcego i to nie tylko dlatego, że uczenie się języków rozwija nasz umysł i chroni przed chorobą Alzheimera. Zresztą, jeśli już tu jesteś na pewno jesteś osobą, która chce uczyć się szybciej i łatwiej. Jeśli oglądasz moje filmy na temat efektywnej nauki  to na pewno już wiesz, że twój mózg jest wręcz stworzony do tego, aby się uczyć. Wiem, że możesz teraz kręcić z niedowierzaniem głową kiedy przypomnisz sobie ile czasu zajmuje Ci zapamiętywanie słów z języka obcego. Siedzisz, kujesz i nawet jeśli zapamiętasz listę słów, to albo na krótko, albo do czasu kiedy masz coś… powiedzieć. Mogę Cię tylko zapewnić, że to wszystko jest zupełnie normalne, dokładnie tak samo jak to, że nie umyjesz naczyń odkurzaczem mimo, że przecież on też służy on do sprzątania.

    Moje święte prawo uczenia się brzmi: kucie to obelga dla mózgu, dlatego to czego na pewno nie powinieneś robić, jeśli uczyć się słówek, to siedzenie i bezmyślne powtarzanie ich jak automatyczna sekretarka na infolinii.

    Od czego więc możesz zacząć powiększanie swojego słownika z obcego języka?

    Czytaj, oglądaj i doświadczaj języka

    Kiedy słyszymy czy czytamy coś w obcym języku, naturalnie nim nasiąkamy. Nasza motywacja rośnie do tego, aby wiedzieć coraz więcej, bo jest on nam zwyczajnie potrzebny. Nie koniecznie musisz od razu zaczynać od wiadomości czy książek. Jeśli dopiero zaczynasz naukę oglądaj bajki i czytaj komiksy. Zawsze poszukuj informacji związanych z tym czym się pasjonujesz. Na początku, oczywiście, nie zrozumiesz wszystkiego, jednak po czasie nauczysz się melodii języka, czy wymowy poszczególnych słów a także wiele z nich nauczysz się z kontekstu.

    A właśnie, wiesz że ludzie z treningiem muzycznym zwykle są lepsi w nauce języków? Jest hipoteza, że takie ucho jest lepiej wytrenowane do wsłuchiwania się w szczegóły i szybszego oraz trwalszego kodowania w mózgu. Także może warto nauczyć się grać na jakimś instrumencie? O ile nie masz sąsiadów, oczywiście ?

    Słuchaj, mów i pisz w obcym języku

    Nawet pojedyncze zdania, tweety czy posty w Twoim papierowym facebooku. Kiedy zapisujesz nowe słówka zawsze zapisuj je w jakimś zdaniu, które od razu będzie je tłumaczyć. Przykładowo, jeśli chcesz się nauczyć słowa ,,zachmurzony” to nie pisz zdania: ,,Niebo jest zachmurzone”, dlatego, że nadal nie będziesz wiedział co to słowo oznacza. Niebo może być też niebieskie lub bezchmurne. Zapisz więc zdanie: Niebo jest zachmurzone bo widać na nim wiele ciemnych chmur i chyba będzie padać. Oczywiście zrób to w języku, którego się uczysz.

    Nie ograniczaj się do poznania tylko jednego słówka

    Kiedy uczysz się nowego słowa, ucz się również innych jego form. Na przykład jeśli uczysz się słówka ,,twardy”, czyli przymiotnika, naucz się również jaki jest rzeczownik od tego słówka, czyli ,,twardość’’, jaki jest czasownik czyli ,,twardnieć” i jaki jest przysłówek, jeśli istnieje. Możesz też szukać zawodów związanych z danym słówkiem, miejsc czy nazw własnych. Dzięki tej prostej sztuczce uczysz się kilku słów w tym samym czasie a przy okazji możesz dowiedzieć się, że np. milk to nie tylko mleko ale również doić. Sprawdzaj powiązane zwroty ze słówkiem, którego się uczysz.

    Zapamiętujesz słówko miłość? Zobacz jakie inne zwroty wykorzystują to słowo np. historia miłosna, być zakochanym, prawdziwa miłość itd. Dzięki temu w bardzo szybki sposób możesz nauczyć się innych słów i budować w głowie powiązania i skojarzenia, które świetnie wpływają na ich zapamiętanie.

    Jeśli już jesteśmy przy zapamiętywaniu,

    to nie mogę nie wspomnieć o genialnych mapach myśli, które mogą stanowić dla Ciebie mini słowniczki z danego języka. Jeśli dodasz do nich obrazki i własne skojarzenia możesz uczyć się słówek nieprawdopodobnie szybko. Gotowe mapy z języka angielskiego, możesz ściągnąć bezpłatnie (http://www.dorotafilipiuk.pl/freematerials)

    A jeśli chcesz się nauczyć tej najlepszej metody notowania na świecie, a przy okazji nauczyć się rysować, to koniecznie zobacz mój kurs ,,notuj jak geniusz”:znajdziesz go tutaj!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak uczyć się słówek? ?

  • ZMYSŁY NA ZAKUPACH- DLACZEGO LUDZIE KUPUJĄ?

    ZMYSŁY NA ZAKUPACH- DLACZEGO LUDZIE KUPUJĄ?

    Do czego każdy z nas dąży? Do pozytywnych przeżyć. Chcemy czuć się po prostu dobrze. A temu sprzyja między innymi dźwięk, zapach, smak i dotyk. Zmysłami odbieramy świat i często zupełnie nieświadomie kogoś lub coś lubimy, lub nie. Doskonale zdają sobie sprawę z tego fachowcy od sprzedaży, którzy wodzą nasze zmysły na pokuszenie. Przeczytaj dlaczego ludzie kupują!

    Podstawowym celem marketingu sensorycznego, zwanym także marketingiem pięciu zmysłów, jest wzbogacenie procesu percepcji dobra oferowanego do sprzedaży w taki sposób, by wywołać pozytywne emocje i nakłonić klienta do zakupu. Decyzja o zakupie opiera się na odczuciach, dlatego firmy, które chcą do siebie przyciągnąć klientów, wprowadzają rozwiązania, które intensyfikują pozytywne przeżycia.

    Kilka badań na ten temat

    Według badań aż 2/3 decyzji zakupowych podejmowanych jest w punktach handlowych a nie w domu. Do tego aż połowa badanych deklaruje, że jest w stanie zostać dużej w pomieszczeniu, kiedy odpowiada im atmosfera. I to właśnie atmosfera jest głównym powodem całego marketingu sensorycznego. Ma za zadanie odpowiednio na nas zadziałać, czy to przyjemna muzyka, odpowiednie kolory, czy uspakajający zapach. Zainteresowany?

    Badania przeprowadzone przez firmę IMS wykazały, że średnia długość wizyty w sklepie, w którym jest właściwie dobrana muzyka, wydłuża się o 20 procent, zwiększa to podejmowanie decyzji o zakupie produktu nawet o 35% a ponad 90 procent pytanych postrzega muzykę jako „zdecydowanie niezbędną” lub „raczej niezbędną” w miejscu sprzedaży.

     Muzykę puszcza się w lokalach, również po to aby wpłynąć na tempo poruszania. Wolniejsze melodie spowalniają zarówno poruszanie się klientów, jak i konsumpcję. Wolna muzyka w restauracji sprawia, że klienci spędzają w niej więcej czasu i wydają średnio o 35-41% więcej. Muzyka w wolnym tempie sprawia również, że czas oczekiwania wydaje się klientom krótszy co ma duże znaczenie w działalności usługowej, gdyż zmniejsza negatywne reakcje klientów czekających na swoją kolej.

    Aromamarketing

    Nie bez znaczenia pozostaje również zapach. Aromamarketing jest oddziaływaniem zapachów bezpośrednio na podświadomość człowieka, dzięki czemu możliwe jest skuteczne wywieranie wpływu na decyzje klientów bez ich wiedzy i bez świadomości istnienia sugestii.

    Dlaczego zapach jest tak ważny? Ponieważ to właśnie on ma największy wpływ na zachowanie klienta oraz jego samopoczucie, nastrój i emocje. Doznania węchowe są również tymi, które najsilniej zapadają w pamięć – badania przeprowadzone przez Richarda Axela i Lindę Buck dowodzą, że pamiętamy zapachy nawet sprzed 50 lat. Odpowiednio dobrany zapach zatrzyma klienta dłużej w miejscu sprzedaży, a także wykształci pozytywne wspomnienia z nim związane.

     Dlatego też aromat świeżego pieczywa przy półkach z bochenkami w supermarketach to zazwyczaj efekt rozpylania sztucznego zapachu, podobnie jak zapach kwiatowy w kwiaciarni. Pizzerie już od dawna praktykują wypuszczanie zapachu przez wentylatory, na zewnątrz budynku, tak by mógł przyciągać klientów. Podobnie działa rozpylanie zapachu wanili przez pośredników sprzedaży nieruchomości w domu, który będzie oglądany przez potencjalnych klientów.

    Powoduje to nie tylko likwidację brzydkich zapachów ale również powitanie potencjalnych klientów świeżością i przytulnością. Innym przykładem może być zastosowanie zapachu cytrusowego lub kawowego na stacji paliw, powodując w ten sposób powstanie u klientów uczucia głodu lub pragnienia, zwiększając tym samym sprzedaż. Silne zapachy w sklepach Kazar czy Stradivarius, mają wpływać na rozpoznawalność marki i zapadać nam w pamięć. Stosowanie zapachów w celu zwiększenia sprzedaży jest coraz bardziej powszechne. W jednym z badań wykazano, że po zastosowaniu zapachów zyski wzrosły nawet o 40%.

    Zmysł dotyku

    Na zmysł dotyku i towarzyszące mu doznania dotykowe wpływają zwłaszcza materiał i powierzchnia, z których wykonany jest wyrób. W dodatku jego temperatura, ciężar oraz kształt i miękkość. Materiały nieorganiczne, takie jak szkło, marmur, metale są postrzegane jako chłodne i ciężkie. Z kolei materiały organiczne, takie jak skóra lub drewno, wywołują wrażenie ciepła i miękkości. Ma to duże znaczenie m.in. przy urządzaniu restauracji- im jest przytulniej, tym dłużej zostaną tam klienci i potencjalnie więcej zamówią. Rzeczy plastikowe kojarzą nam się z nowoczesnością, jednak gdy są lekkie traktujemy je jako mało wytrzymałe.

    Zmysł wzroku

    W przypadku produktów spożywczych zmysłem dominującym u większości badanych był zmysł wzroku. W poszukiwaniu kryteriów oceny jakości produktów spożywczych, badani respondenci kierują się wyglądem i zwracają uwagę na ich barwę, która sygnalizuje świeżość. Wpływ na postrzeganie potraw ma również sposób ich podania. Przy podawaniu posiłków ważny jest kontrast kolorystyczny. Zwiększa on apetyt klientów np. białą rybę powinno się podawać na niebieskim talerzu, zaś stek na białym.  

    Wygląd jest najważniejszym czynnikiem zachęcającym do zakupu przy większości kupowanych produktów. Niektórzy badacze twierdzą, że wybór produktu w 60% zależy od opakowania. Ważny jest również dobór kolorów oraz oświetlenie. Mogą odzwierciedlać daną porę roku, zwracać uwagę na konkretne produkty. Zmieniają też ich kolor np. mięso najlepiej prezentuje się w czerwonym świetle.

    Jak jeszcze same wrażenia wzrokowe wpływają na odbiór towarów?

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK PODEJMOWAĆ DOBRE DECYZJE?”

    Przykładowo jeśli ściana za płatkami śniadaniowymi jest pomalowana na czerwono, rośnie szansa, że klienci uznają cenę za niską. Płatki mogą się wydać jeszcze tańsze, jeśli alejka jest wąska, a oświetlenie ostre. Z drugiej strony, jeśli ściana jest niebieska, a światło ciepłe, klienci uznają prawdopodobnie, że płatki są dobrej jakości, chociaż cena wyda im się wyższa. Różnice te wystąpią mimo faktu, że w obu przypadkach płatki są te same i sprzedaje się je po jednakowej cenie.

    Przykładów można mnożyć bez końca, chociażby takich, że po palcowane telewizory sprzedają się gorzej, jednak ten odcinek trwałby zdecydowanie za długo. Jaki z tego wniosek? Jeśli chcesz mieć bardziej świadomy wpływ na swoje decyzje zakupowe, rób dokładną listę zakupów w domu i nie kupuj nic spoza niej o ile zależy Ci na tym, aby nie wydawać niezaplanowanych pieniędzy.

    Sprawdź też koniecznie czy jesteś podatny na manipulacje w bezpłatnym teście: kliknij tu

    A jeśli interesuje Cię temat zakupów, tego jak rozmieszczone są produkty w supermarketach, jakie sztuczki stosują na nas handlowcy tworząc opakowania produktów, lub ustalając promocje to koniecznie daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie wybiorę się z Tobą na zakupy ?

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, dlaczego ludzie kupują? ?

  • JAK DZIAŁA EFEKT PLACEBO – FAKTY

    JAK DZIAŁA EFEKT PLACEBO – FAKTY

    Czy wiesz, że na to że wyzdrowiejesz ma wpływ nie tylko jakość leków ale również ich kolor, wielkość, ilość a nawet gabinet lekarza? Tak, to placebo! A czy wiesz, że pijąc codziennie kawę sam się oszukujesz? A może zainteresuję Cię fakt jak to możliwe, że słysząc jęk Innych ludzi sam odczuwasz większy ból?

    EFEKT PLACEBO


    Czy wiesz, że niektóre choroby leczy się tylko przez nacięcie skóry i jej zszycie? Czy wiesz, że pacjentom z Parkinsonem pomaga rozcięcie czaszki i jej zamknięcie mimo, że farmakologicznie nic się podczas takiej pozorowanej operacji nie robi? A może zdziwi Cię fakt że dla wielu osób sam proces stawiania diagnozy lub kontakt z lekarzem jest już leczniczy?

    Słynny efekt placebo polega na tym że coś na nas działa, przynosi efekty, mimo że to z logicznego punktu widzenia nie jest możliwe. Kawa bezkofeinowa, papieros benikotynowy czy bezalkohlowa wódka mają dokładnie takie działanie jak te produkty z substancjami aktywnymi, kiedy podaje się je osobom, które o tym nie wiedzą.

    Z jedną tylko różnicą- osoby przekonane, że alkohol podnosi pobudzenie seksualne czują się bardziej pobudzone po alkoholu placebo niż po normalnym alkoholu, który te pobudzenie obniża. Podobnie jest z kawą. Niektórzy już po pierwszym łyku czują się bardziej pobudzeni a tak naprawdę kofeina zawarta w kawie ma maksymalne stężenie we krwi dopiero po 30 minutach od jej wypicia po czym szybko spada.

    To dopiero początek!

    Badania pokazują, że dokładnie ta sama substancja, w tej samej dawce ma najlepsze działanie wtedy gdy jest podawana jako zastrzyk domięśniowy, następnie jako zastrzyk dożylny, potem kapsułka i tabletka. Najmniej skuteczne jest podawanie substancji w postaci płynów z tym że te gorzkie są bardziej skuteczne niż te słodkie.

    Kolor tabletki również ma znaczenie. Czerwone taletki działają pobudzająco a niebieskie bardziej relaksująco. Wyjątkiem od reguły jest viagra– aż strach pomyśleć co by się działo gdyby była czerwona ?

    A jakie tabletki są najskuteczniejsze? Duże, okrągłe i białe. Na drugim miejscu były małe, czerwone pigułki. Może się to jednak zmieniać, gdyż badania były prowadzone na osobach które kojarzyły takie tabletki z silnymi antybiotykami sprzedawanymi w tej postaci w latach 80’. Zasada jest jednak taka, że im większa tabletka, im droższa i im więcej ich bierzemy tym lepsze efekty możemy zauważyć.

    Oczywiście nie tylko sposób podawania leku ma znaczenie. Również kontakt z lekarzem i jego gabinet wywiera na nas podświadomy wpływ. Są badania, które pokazują że kliniki uniwersyteckie są najskuteczniejsze w wywoływaniu efektu placebo– ludzie szybciej zdrowieją i czują się lepiej zaopiekowani.

    Podobnie ściany obwieszone certyfikatami i dyplomami mają na nas ogromny wpływ– jeśli więc chcesz sobie dodać kilka punktów do eksperckości powieś w gabinecie w którym przyjmujesz swoich pacjentów lub klientów certyfikaty z ukończonych kursów i szkoleń. Nastawienie lekarza do pacjenta również jest niezwykle ważne- im cieplej go traktuje tym działa skuteczniej. Podobnie jak lekarz ze stetoskopem w porównaniu do tego bez słuchawek. 

    Co jeszcze może działać jak placebo? 

    Akupunktura, homeopatia, witaminy, suplementy diety a czasami nawet psychoterapia czy leki antydepresyjne! Na przykład prozak, lek przeciwdepresyjny, jest bardziej skuteczny od placebo tylko o 2%. Placebo nie jest wykorzystywane tylko w medycynie ale również i w sporcie. Przykładowo zawodnicy którzy mieli podawaną morfinę między zawodami, byli zdecydowanie bardziej odporni na ból podczas zawodów, kiedy podawano im placebo z informacją, że to morfina.

    Warto też wspomnieć, że tym mocniej działa efekt placebo w podawaniu leków przeciwbólowych im badani są przekonani że dostają mocniejszy lek– przekonanie że otrzymali morfinę działa lepiej niż gdyby otrzymali ibuprom. Z drugiej zaś strony pamiętaj o efekcie nocebo, czyli działaniu odwrotnym do placebo- jeśli czytasz w ulotce skutki uboczne jakiegoś leku to możesz mieć wrażenie że właśnie ich doświadczasz. Jeśli ktoś Ci powie że ma wszy to możesz czuć, że swędzi Cię głowa a kiedy widzisz że osoba wychodząca od dentysty jest czerwona z bólu może Cię później bardziej boleć Twój zabieg.

    Na co najlepiej działa placebo? Zdecydowanie na obniżenie bólu ale również na wiele innych schorzeń i problemów nawet takich jak astma. Okazuję się osoby, które inhalowały się samą wodą ale wierzyły że są tam antyalergeny przestawały się dusić.

    Jak to możliwe że to działa?

    Między innymi na zasadzie warunkowania klasycznego. Jeśli braliśmy latami paracetamol w białej słodkiej tabletce, to po jakimś czasie już samo wzięcie słodkiej tabletki bez substancji aktywnej może wywoływać wyuczoną reakcję organizmu. Podobnie jak zapach czy smak kawy bezkofeinowej. Po prostu uczymy się tego jak powinniśmy się zachowywać po zażyciu pewnej substancji, oczywiście do pewnego stopnia. Osoby biorące udział w eksperymencie gdzie podano im tabletki i powiedziano że to środek narkotyczny zachowywali się jak szaleni mimo, że była to witamina C…

    Już same oczekiwania powodują, że badani najmniejsze pobudzenie ich organizmu odczytywali jako działanie narkotyku. Natomiast w drugiej grupie, gdzie podano badanym substancję pobudzającą i powiedziano, że to zwykła witamina osoby zachowywały się normalnie bo każde pobudzenie odczytywali jako np. objaw zakłopotania w nowej sytuacji.

    Co to wszystko może oznaczać dla Ciebie?

    Między innymi to, żebyś nie wydawał za dużo pieniędzy na drogie specyfiki bez naukowych badań, które działają podobno dzięki ich magicznej sile, abyś nie przychodził do lekarza długo przed wizytą i nie słuchał narzekań, a przed gabinetem dentystycznym jęków bólu bo i Ciebie będzie bardziej boleć podczas Twojego zabiegu. Jeśli natomiast polecasz swoim klientom czy pacjentom dane rozwiązanie to bądź przekonany o jego pozytywnym działaniu a wzmocnisz ten efekt. A Ty jakie zastosowanie jeszcze byś do tego dodał?

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “7 NAJCIEKAWSZYCH FAKTÓW NA TEMAT SNU”

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak podejmować decyzje? ?

  • JAK PRZESTAĆ PORÓWNYWAĆ SIĘ DO INNYCH?

    JAK PRZESTAĆ PORÓWNYWAĆ SIĘ DO INNYCH?

    Anka zwiedziła pół świata, Bartek prowadzi świetny biznes, Kaśka została sławną aktorką … a Ty? Myślisz, że Twoi znajomi mają lepsze życie? Zazdrościsz innym sukcesów, podróży czy udanego życia towarzyskiego? Chcesz wiedzieć jak uwolnić się od destrukcyjnego myślenia, które niszczy dobre samopoczucie i przeszkadza w rozwoju? Przetestuj 5 praktycznych sposobów, które pomogą Ci przestać porównywać się z innymi.

    Znasz te myśli?

    Aśka znowu wyjechała na wakacje! Skąd ona ma tyle pieniędzy? I jeszcze takiego przystojnego chłopaka. Ona to jest w czepku urodzna. Tak samo zresztą jako Tomek, który znowu dostał awans. Wcale się nie dziwię, że kupuje mieszkanie. Jakbym miał tyle kasy co on to też bym się przeprowadził. Albo pracowałbym zdalnie na jakiś rajskich wyspach tak jak Konrad. On to ma dopiero życie…

    To, że porównujesz się z innymi jest zupełnie normalne. Tak było zawsze a teraz jest to jeszcze prostsze bo wszelkie sukcesy innych, nie tylko naszych znajomych, możemy nawet na bieżąco śledzić w mediach społecznościowych. Wszędzie widzimy ludzi odnoszących sukcesy, na wakacjach, w cudownych miejscach, w idealnych związkach z uśmiechniętymi twarzami. J

    ak pokazują badania dla wielu osób taka codzienna dawka idealnego świata innych powoduje znaczne obniżenie nastroju. Zadajesz sobie pytanie: co jest ze mną nie tak? Moje życie tak nie wygląda! Jestem beznadziejny, wszyscy są szczęśliwi tylko nie ja. W tym miejscu wypadałoby dodać jeszcze jeden bardzo znaczący fakt- ludzie bardzo rzadko dzielą się swoimi porażkami. Nie mówią co im nie wychodzi, jak wiele ich kosztował awans w pracy i co ich gnębi na co dzień.

    No dobrze, ale co z tą zazdrością?

    Można zazdrościć pozytywnie w stylu: ,,super, że to masz, też tak chcę”, lub negatywnie: ,,też tak chcę ale Ty tego nie miej”. Jeśli jesteś osobą, która chce, aby innym się niewiodło to pamiętaj, że ta zazdrość niszczy nikogo innego jak tylko Ciebie! To Ty się męczysz, to Ty zabierasz sobie energię do działania a zazdroszcząc innym sukcesu, sam podświadomie negatywnie się do niego nastawiasz- bo przecież kiedy mi się będzie super wiodło to ludzie będą na mnie tak negatywnie patrzeć jak ja na nich.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM – 4 NIEZAWODNE SPOSOBY”

    Jeśli trzymasz się z daleka od ludzi lepszych od siebie to sam skazujesz się na to, że jesteś zgorzkniały i spowalniasz swój rozwój. To jest jak picie trucizny z nadzieją, że zaszkodzi komuś innemu a nie Tobie! Porównywanie pozytywne ma odwrotny efekt– jeśli jemu się udało to ja też spróbuję, to oznacza że się da! Dzięki temu możemy uczyć się od innych, poznawać sposoby na to jak dojść tam gdzie oni i przyspieszyć swój rozwój.

    No dobrze, ale co zrobić jeśli nie radzisz sobie z zazdrością? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość- możesz zmienić swoje myślenie!

    Po pierwsze

    Wybierz sobie osobę do której się porównujesz i zastanów się czy zamieniłbyś się z tą osobą na całe jej życie- wszystkie dobre i złe rzeczy? Oddajesz wszystko swoje- bierzesz jej życie bez żadnych wyjątków. Domyślam się, że Twoja odpowiedź brzmi ,,nie” lub ,,nie wiem”, bo nie wiesz jakie problemy ma ta osoba, jaką cenę płaci za swoje sukcesy, jak jest silna psychicznie i co przeszła w swoim życiu.

    Po drugie

    Zastanów się czy Twoje mocne strony to są też mocne strony tej osoby z którą się porównujesz? Często jest tak, że koncertujemy się tylko na swoich brakach i kiedy widzimy, że ktoś inny ma to czego my nie mamy czujemy zazdrość, nie dostrzegając naszych mocnych stron. Jeśli porównujesz się w ten sposób to jest to po prostu niesprawiedliwe. Każdy jest inny i to jest piękne. Jedna osoba będzie świetna na scenie, inna dogada się z każdym w kuluarach, jedna genialnie sprzedaje, a inna jest najlepszym doradcą… Skupianie się tylko na swoich brakach nie jest mądrym myśleniem.

    Po trzecie

    Zadaj sobie pytanie, czy porównujesz się z osobą, która jest dokładnie na tym samym etapie rozwoju co Ty: czy tyle samo czasu prowadzi swój biznes, rozwija daną pasję, uczy się języka itd.? Jeśli porównujesz się z osobą, która już przez kilka lat pisze bloga, a Ty dopiero zaczynasz to jest to po prostu bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące…dla Ciebie! Zobacz jaka ta osoba była w tym momencie co Ty, jak radziła sobie na samym początku? Pamiętaj, że nie ma czegoś takiego jak błyskawiczny sukces.

    Nawet jeśli Ci się wydaje, że ktoś otwiera swoją pierwszą firmę i od razu dużo zarabia to pamiętaj, że najprawdopodobniej ta osoba już wcześniej zdobywała kompetencje niezbędne do tego, aby prowadzić biznes, zgłębiała tajniki obsługi klienta lub miała bogate doświadczenie w marketingu. Na swój sukces trzeba sobie zapracować- nie wierz nikomu kto mówi, że sukces spada z nieba.

    Po czwarte

    Zadaj sobie też pytanie czy Ty chciałbyś ponosić koszty sukcesu tej osoby? Jeśli np. jest bogata to czy chciałbyś pracować tyle godzin na dobę co ona? Może nie mieć rodziny lub nie mieć czasu na przyjaciół? Oczywiście może to być osoba, która nie tylko odnosi sukcesy w pracy ale również w życiu prywatnym, wówczas zastanów się czy też tak jak ta osoba inwestujesz w swój rozwój i uczysz się jak działać coraz efektywniej. Jeśli tego nie robisz, jesteś niesprawiedliwy.

    Po piąte

    Zastanów się też nad tym co jest dla Ciebie najważniejsze, jakie masz wartości w życiu. Jeśli dla Ciebie najważniejsza jest rodzina i z nią spędzasz większość a porównujesz się z osobą dla której najważniejsza jest kariera na którą przeznacza 15 godzin dziennie to jesteś niesprawiedliwy. Każdy ma inne wartości, w inny sposób spędza swój czas i co innego ceni- pamiętaj o tym.

    Co jeszcze możesz zrobić? Praktykuj wdzięczność. Za co możesz być wdzięczny każdego dnia? Porównuj siebie ale tylko do siebie z przeszłości. Wypisz sobie o co jesteś mądrzejszy w przeciągu ostatniego roku, czego się nauczyłeś i jak się zmieniłeś. Zauważaj swój progres a jeśli go nie ma to zastanów się dlaczego nie inwestujesz w siebie? Jeśli narzekasz a nic z tym nie robisz, to jaki jest sens Twojego narzekania? Zamiast przesiadywać w mediach społecznościowych zastanów się jak możesz sam się rozwijać, jak możesz znaleźć się w miejscu osoby do której się porównujesz? Poproś ją o pomoc, umów się na rozmowę i zapytaj jaką drogę przeszła- może Ci to bardzo pomóc w rozwoju! Nie marnuj swojego czasu na niszczące porównywania tylko wyciągnij wnioski- zastanów się czego pragniesz, dlaczego danej rzeczy zazdrościsz i jak to możesz osiągnąć. Przejdź od zazdrości do działania!

    Zrób też bezpłatny test czy wykorzystujesz swój potencjał. (sprawdź się)

    A także zobacz mój odcinek kiedy warto porównywać się z innymi (kliknij tu)

    Zachęcam Cię również do subskrybowania tego kanału, bo już za tydzień powiem Ci 5 sposobów na to, aby radzić sobie ze swoimi emocjami.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak przestać porównywać się do innych? ?