Blog

  • CHCESZ BYĆ SZCZĘŚLIWY? OTO 5 SKŁADNIKÓW

    CHCESZ BYĆ SZCZĘŚLIWY? OTO 5 SKŁADNIKÓW

    Poza nielicznymi wyjątkami każdy z nas chciałby być szczęśliwy- jakie to cudowne uczucie, kiedy jesteśmy spokojni, uśmiechamy się sami do siebie, problemy wydają się być do pokonania i sympatią obdarzamy ludzi dookoła.

    W reklamach cały czas podświadomie dostajemy przepisy na to, co zrobić, aby być szczęśliwym- w tych dżinsach zawojujesz świat, ten dezodorant przyciągnie do Ciebie cudowne kobiety a ten pyszny sosik z proszku uszczęśliwi Twoją rodzinę.

    Domyślam się, że jednak nie chcesz słuchać takich ekspertów od szczęścia, dlatego zamiast sprawozdania z galerii handlowej mam dla Ciebie model znakomitego psychologa, Martina Seligmana, który pokaże Ci, z jakich składników przyrządzić szczęśliwe życie.
    Zaczynamy!

    Pozytywne emocje

    To składnik, który chyba nikogo nie dziwi. Właśnie tych emocji oczekujemy myśląc sobie: ,,chcę być szczęśliwy”. Co jednak zrobić, aby było ich w naszym życiu więcej? Pewnie już zauważyłeś, że jesteśmy dziwnymi dwunogami, którzy bardziej koncentrują uwagę na tym, co trudne, nieprzyjemne czy niebezpieczne. Te dobre rzeczy jakby nam umykały, a my sami często biernie czekamy aż coś dobrego nam się przytrafi. Poza tym większość z nas nie uczy się tego, jak emocjami zarządzać. Od dzisiaj zmień ten system! Doceniaj swoje życie, zachwyć się małymi rzeczami, wróć do czegoś, co zawsze dawało Ci przyjemność i dbaj o to, aby doświadczać coraz więcej pozytywnych emocji. Podpowiem Ci- to złudne wrażenie, że możesz je doświadczyć przed telewizorem. Jak się okazuję endorfinami zalewani jesteśmy, kiedy działamy, doświadczamy a nie biernie gapimy się w ekran nawet najlepszego smartfona.

    Stan FLOW

    Znasz ten stan, kiedy całym sobą angażujesz się w jakiś projekt lub zadanie? Zapominasz o upływającym czasie, nie odczuwasz zmęczenia a czasami nawet głodu. Jesteś wtedy w stanie FLOW, stanie uskrzydlenia który sprawia nam niebywałą przyjemność. To taki moment, kiedy robimy to, co najbardziej lubimy, coś, co jest idealnie dopasowane do naszych umiejętności- nie jest ani za trudne, ani za łatwe. Co możesz zrobić, aby częściej doświadczać tego stanu a przez to być szczęśliwszym człowiekiem? Wygospodaruj choć godzinę tygodniowo na ukochane hobby, spróbuj sił w dziedzinie, której zawsze chciałeś spróbować, zaryzykuj i zmień pracę, której nie cierpisz na taką, którą pokochasz i cały czas zwracaj uwagę na to, co najbardziej sprawia Ci frajdę. A jeśli chcesz tego stanu doświadczać podczas nudnych czynności, koniecznie zobacz mój film: ,,Jak zamienić nudne czynności we frajdę”(https://dorotafilipiuk.pl/psychologia/nudne-zadanie-zamienic-we-frajde-genialny-sposob/)

    Relacje z innymi

    Jesteśmy istotami społecznymi. Do szczęścia potrzebne są nam relacje z innymi ludźmi a my często jesteśmy przekonani, że lajkowanie ludziom zdjęć na Facebooku do dbania o te relacje się zalicza. No niestety nie ;/ Aby dodać sobie szczęścia w życiu, wyrób sobie nawyk spotykania się z innymi ludźmi. Wybierz się ze znajomym na spacer, zakupy, koncert czy na siłownie, stojąc w korku zadzwoń do koleżanki lub ciotki. Zorganizuj spotkanie po latach twojej klasy lub tak jak ja zaproś sąsiadów z bloku na planszówki. Nie wiem, czy to tylko moje spostrzeżenie, ale ludzie bardzo słabo dbają o relacje, dlatego nie czekaj, aż ktoś Ciebie zaprosi, tylko sam zrób pierwszy krok!

    Poczucie sensu

    Czwartym czynnikiem wpływającym na poziom szczęścia jest poczucie sensu. To nic innego jak poczucie bycia oddanym sprawie większej niż my sami. To może być powołanie do pracy, rodzicielstwo, czy religia. Chcemy wiedzieć, że żyjemy po coś, coś z naszego życia wynika i coś po nas zostanie. Dlatego jeśli od czasu do czasu tracimy to znaczenie z oczu, możemy popaść w apatię. I co wtedy? Trzeba ten sens odnaleźć. Zastanów się, czy masz w swoim życiu jakiś cel, czy to co robisz przybliża Cię do niego, czy realizujesz swój potencjał w tym co robisz? Jeśli nie, to warto, abyś jak najszybciej zaczął nad tym pracować.

    Osiągnięcia

    Osiągnięcia dopełniają listę aspektów, które wpływają na poziom odczuwanego szczęścia. Ale uwaga – nie chodzi tu o ciągłą pracę bez odpoczynku! To poczucie, że idziesz do przodu, rozwijasz się i realizujesz swoje plany. Że jesteś w czymś dobry. A każdy jest, tylko większość z nas nie ma o tym bladego podejścia. Dlatego bardzo zachęcam Cię do skorzystania z pakietu ćwiczeń ,,Poznaj siebie”, które za cenę obiadu znajdziesz tutaj:

    Poza tym, celebruj swoje dokonania, ciesz się z małych zwycięstw, z tego, że robisz postępy i absolutnie nie porównuj się do innych!

    Moim marzeniem jest, aby każdy z nas był szczęśliwy, jednak wiem, że o to szczęście trzeba zadbać. O tym, jak ogromne znaczenie w byciu szczęśliwym ma nasze myślenie, przekonałam się będąc między innymi na Filipinach, gdzie spotkałam zarazem najbiedniejszych jak i najszczęśliwszych ludzi. Nie daj sobie wmówić, że będziesz szczęśliwy ,,wtedy kiedy…”. To tak nie działa, co pokazują liczne badania psychologiczne.

    Poczucie szczęścia to stan umysłu. Możesz być bardzo chory, biedny i brzydki i być o niebo szczęśliwszy niż najbogatsza, najpiękniejsza i najzdolniejsza gwiazda z Hollywood. Nie odkładaj tego na później i nie szukaj odpowiedzialności w innych. Oczywiście nie zachęcam Cię do tego, abyś nie zmieniał w swoim życiu tego, z czego nie jesteś zadowolony- wręcz przeciwnie! Ciągły rozwój i zmiana, również nas uszczęśliwia.

    Daj mi znać w komentarzu, w jakim stopniu jesteś szczęśliwy- 10 oznacza, że bardzo a 0, że jesteś bardzo nieszczęśliwy.
    Podziel się też swoimi sposobami na to, aby cieszyć się życiem.

    Pozdrawiam,

    Dorota

  • 3 OZNAKI, ŻE NIE WYKORZYSTUJESZ SWOJEGO POTENCJAŁU

    3 OZNAKI, ŻE NIE WYKORZYSTUJESZ SWOJEGO POTENCJAŁU

    Nie wielu rzeczy jestem tak pewna jak tego, że jeśli tylko zechcesz możesz być zdecydowanie lepszą wersją siebie i żyć lepiej niż obecnie bez względu na to skąd jesteś, w jakiej rodzinie się urodziłeś czy jak złe miałeś doświadczenia.
    Zawsze, możemy oczywiście narzekać, szukać wymówek, użalać się nad sobą i nic nie zmieniać kiedy inni w tym samym czasie, mając dużo gorzej niż my kolejny raz udowadniają że się da! Zobacz 3 oznaki, które świadczą o tym, że nie wykorzystujesz swojego potencjału:

    Po pierwsze

    Co byś doradził osobie, która chce być mistrzem w obrabianiu zdjęć, gdybyś wiedział, że zna tylko najbardziej podstawowe funkcje Photoshopa? Domyślam się, że poleciłbyś tej osobie zapoznanie się z bardziej zaawansowanymi funkcjami głównego narzędzia, które używa w swojej pracy. Podobnie doradziłbyś kolażowi, który chce osiągać rekordy, aby zmienił swój składak na profesjonalny rower czy rolnikowi, który grabiami uprawia pole…


    I o ile wydaje się być to zupełnie oczywiste, że dbanie o narzędzia naszej pracy przynosi efekty o tyle dbanie (a nawet poznanie!) najważniejszego z nich, nie wiadomo dlaczego, już takie oczywiste nie jest…
    Najważniejsze narzędzie jakie używasz przez całe swoje życie, jest bardziej zaawansowane niż jakikolwiek komputer na świecie. Może adoptować się do nowych warunków, wytwarzać nowe pomysły i rozwiązywać nigdy wcześniej nie rozwiązane problemy. Jest najbardziej rozwiniętą strukturą we Wszechświecie jaką obecnie znamy, a raczej wciąż… poznajemy.

    Odpowiedz sobie szczerze na pytanie: jak Ty korzystasz ze swojego mózgu– najważniejszego narzędzia jakie masz? Czy wykorzystujesz wszystkie jego funkcje w pełnej wersji? Czy może narzekasz na problemy z pamięcią, koncentracją, kreatywnością a wciąż używasz wersji demo?
    Jeśli chcesz pełnej wykorzystać swój potencjał poznaj to jak działa Twoje najdoskonalsze narzędzie. Naucz się z niego odpowiednio korzystać a zobaczysz ogromną różnicę w tym jak się uczysz, czytasz, podejmujesz decyzje, rozwiązujesz problemy i działasz!

    Po drugie

    Kiedyś wydałam kilka tysięcy złotych na naukę efektywnych technik nauki (notowania, czytania, zapamiętywania) i nie wiem ile razy już pomnożyłam te pieniądze. Nie tylko dzięki, temu że dostawałam stypendia naukowe, szybciej się uczyłam. Ale też lepiej wykorzystałam wiedzę z wielu płatnych szkoleń czy książek. Narzędzia efektywnego zarządzania sobą w czasie pozwoliły mi uwolnić się od tyrańskiej pracy bez efektów. Pozwoliły założyć 2 firmy i to w czasie podróży dookoła Świata (!) i mieć upragniony czas wolny i lepsze zarobki.

    Praca nad sobą uwolniła mnie od kompleksów jakie nosiłam ze sobą przez ponad 20 lat przez co stałam się dużo odważniejsza. Praca nad przekonaniami otworzyła mi umysł, a praca na nawykach pozwala mi zautomatyzować moje działania. Zapomnieć o codziennym motywowaniu się co pomogło mi osiągać lepsze efekty.Mogłabym jeszcze wiele wymieniać jak bardzo się zmieniłam po zastosowaniu różnego rodzaju narzędzi rozwoju osobistego, których uczę w moich kursach.Dlaczego Ci o tym mówię? Bo rozwój osobisty kojarzony jest z czytaniem tysiąca książek, kojarzeniem ciekawych eksperymentów psychologicznych i sharowaniem dobrze wyglądających cytatów. A tu nie o to chodzi!

    Inwestuj w naukę najważniejszych kompetencji XXI wieku bo one dadzą Ci przewagę bez względu na to jaki zawód wybierzesz i co zechcesz osiągać. No bo co z tego, że jesteś najlepszym ekspertem w swojej dziedzinie jeśli np. nie radzisz sobie ze stresem, nie potrafisz dogadać się z ludźmi lub przekazać swojej wiedzy innym.Nie tylko czytaj rozwojowe książki ale przede wszystkim wdrażaj wiedzę w swoje życie a zauważysz ogromną różnicę- większy spokój, więcej czasu, wyższe zarobki, lepsze relacje i wiele, wiele więcej!

    Po trzecie

    Pamiętam jak kiedyś zastanawiałam się nad tym, jakby to było gdybym urodziła się w bogatszej rodzinie, gdybym jako małe dziecko mieszkała w wielkim mieście zamiast małej wiosce. Jak dzisiaj wyglądałoby moje życie, gdybym nigdy nie miała kompleksów a prowadzenia biznesu uczyła się od milionerów. I wiesz co? To bez sensu! Myślenie o tym czego Ci brakuje, jak dobrze by było gdyby było inaczej jest zupełną stratą czasu!

    Zamiast szukać wymówek, użalać się nad sobą i porównywać się do innych, poświęć ten czas na to, aby zastanowić się nad tym jak wykorzystać swoje trudności i każdego dnia być o krok dalej. Urodziłeś się w rodzinie alkoholików? Może dzięki temu założysz najlepszy ośrodek pomocy dla takich ludzi. Ciężko pracowałeś w dzieciństwie? Domyślam się, że byle czym się nie załamujesz i jesteś bardzo wytrwały. Byłeś wyśmiewany w szkole? Jak nikt inny zrozumiesz na czym polega agresja i możesz pomóc tysiącom ludzi!Nie użalaj się nad sobą, nie szukaj wymówek, nie porównuj się z innymi.  To Ci nic dobrego nie da!

    A Ty co dodałbyś do tej listy? Jak myślisz co najbardziej odblokowało by Ci Twój potencjał? Co musiałby się stać, abyś był coraz bardziej efektywny?

    Czekam na Wasze pomysły w komentarzach!

    Zapraszam Was również do zajrzenia na moją stronę dev2608.dorotafilipiuk.pl/ gdzie znajdziecie testy do sprawdzenia czy wykorzystujecie swój potencjał. A także na mojego Instagrama, gdzie występuję bardziej prywatnie i chętnie poznam Was.

    Subskrybuj mój kanał na YouTube i podziel się tym filmem z innymi. Zobacz również inne moje filmy, które mam nadzieję, w znacznym stopniu ułatwią Ci życie. Do zobaczenia!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak się nie nudzić? ?

  • CHCESZ ZACZĄĆ PRACOWAĆ ZDALNIE? NIE POPEŁNIJ TYCH BŁĘDÓW!

    CHCESZ ZACZĄĆ PRACOWAĆ ZDALNIE? NIE POPEŁNIJ TYCH BŁĘDÓW!

    Kiedy zakładalam moje firmy on-line wszystko wydawało się być dziecinne proste. Nie spodziewałam się jednak, że tak wiele rzeczy nie wiem i popełnie tak wiele błędów, przez które kilka razy chciałam się wycofać… Jeśli i Ty zastanawiasz się nad tym, jak pracować zdalnie koniecznie zobacz moje wystąpienie z ogólnopolskiej konferencji FuckUp Nights :

    Był gorący wieczór maja, kiedy siedząc na balkonie z długopisem w ręce podsumowywałam jak zawsze kolejny mijający miesiąc. Tego maja pracowałam 30 dni i mimo, że kochałam swoją pracę stwierdziłam, że muszę coś w tym zmienić. Zaczęłam więc zastanawiać się o czym marzę i pierwsze co przyszło mi na myśl to podróż dookoła świata.

    Być może w innych warunkach stłumiła bym w sobie ten pomysł, ale musicie wiedzieć że pracowałam jako trener biznesowy, który m.in. uczy ludzi tego jak osiągać swoje cele. Więc stwierdziłam, że skoro uczę ludzi wychodzenia ze strefy komfortu, planowania i efektywnego działania to powinnam ten pomysł potraktować nie jako pomysł ale jako gotowy plan.

    Pozostawała jeszcze kwestia pracy ale szybko wpadłam, jak mi się wtedy wydawało, na genialny plan. Jak Wam się wydaje jak można zarabiać pieniądze w takiej podróży? Oczywiście jeśli nie chce zbierać bananów i paść kóz?

    No jasne! Wpadłam na jakże nierozsądny pomysł, że migiem, w trakcie podróży założę sobie biznes on-line, będę sobie super zarabiać, podróżować a do tego będę tak kochać swoją pracę jak dotychczas. Wtedy myślałam, że założenie takiego biznesu trwa tyle ile założenie profilu na FB.

    Wydawało się, że to był naprawdę doskonały plan. I jak się szybko okazało- tylko się wydawało.

    Z perspektywy czasu zastanawiam się jak ja mogłam to widzieć w aż tak różowym odcieniu.

    Po pierwsze podróż– większość ludzi postrzega to jak siedzenie z drinkiem na plaży. No nie koniecznie. Nie tylko podróż jest bardzo obciążająca, gdzie co chwilę zmienia się miejsce zamieszkania. Po drugie, jak się okazało rozkręcenie biznesu zajmuje znacznie więcej niż założenie profilu na FB. To jednak nie był największy problem. Ja przede wszystkim nie miałam bladego pojęcia jak prowadzi Ci się taki biznes. Byłam totalnie zielona jeśli chodzi o marketing, pozyskiwanie klientów. A nie oszukujmy się- bez klientów ciężko prowadzić biznes. Biznes bez kasy to hobby a ja potrzebowałam finansów by nie paść kóz.

    Byłam pewna, że jeśli kursy które przez wiele miesięcy projektowałam są super, to sprzedadzą się same. A tak nie było. Działanie w Internecie jednak znacznie się różni od poleceń firm jakie miałam jako trener. I dziś wiem, że to właśnie brak wiedzy na temat prowadzenia biznesu był głównym powodem wielu niepowodzeń. Nie zarabiałam rok a do tego wydałam ogrom pieniędzy na rozkręcanie biznesu a za niektóre głupoty jakie zrobiłam płacę do dziś.

    Niekończąca się opowieść…

    • na start zostałam oszukana jeśli chodzi o zrobienie strony www na jakieś 5 tysięcy zł. Ciężko ich było podać do sądu bo przecież nie będę latać na rozprawy.
    • mój brak wiedzy jak planuje się taką stronę spowodował, że do dzisiaj muszę wprowadzać na niej kosztowne zmiany
    • jak już ta strona w mękach powstała zupełnie nie wiedziałam co mam zrobić aby ludzie wchodzili na moja stronę i kupowali moje kursy, które sprzedawałam za bezcen. A raczej chciałam sprzedawać bo nikt ich nie kupował.
    • uczyłam się jak szalona- czytałam wszystko na raz i miałam jeden wielki niepoukładany w głowie mętlik. Kiedy dowiedziałam się, że dobrym sposobem aby ludzie mnie poznali jest webinar postanowiłam go zorganizować. Pamiętam, że kiedy zorganizowałam swój pierwszy webinar cały dzień zamiast się przygotowywać siedziałam na platformie z kursami i gasiłam pożary. By wszystko było przygotowane na tip top. Dodam, że nie znałam się na serwerach, domenach i innych programistycznych rzeczach. Zajmowało mi to ogrom czasu. I wiecie co? Na webinar przyszło ponad 700 osób i co kilka minut mnie rozłączało. Wierzcie mi, że miałam kilka źródeł Internetu, uzbroiłam się jak haker. Byłam jednak na Filipinach i to wystarczyło, aby wszystko poszło nie tak… Do dziś dziękuję tym osobom, które dotrwały do końca webinaru i jeszcze za niego podziękowały <3
    • założyłam swój kanał na YT, ale widowni przybywało mi na początku bardzo mało a przez to, że nie znałam się na tym ani trochę zabierało mi to ogrom czasu i energii- nie miałam motywacji aby to robić i wiele razy zastanawiałam się, czy nie dać sobie spokój.
    • Wiedziałam, że to co może mi najbardziej pomóc w tych trudnościach jest mentor. Zamęczyłam jedną z fundacji, aby przydzielili mi mentora, który będzie znał się na pracy on-line. Miałam ich 5 i każdy zupełnie nie sprawdził się jako mentor.

    Pamiętam, jak pewnego dnia obudziłam się i czułam się słaba jak nigdy dotąd.

    Nie miałam ochotę wstać z łóżka a kiedy mi się w końcu udało myślałam, że wywalę mój laptop z 7 piętra i raz na zawsze wybiję sobie z głowy mój genialny pomysł pracy on-line. Miałam wszystkiego serdecznie dość. Nie zarabiałam już od 10 miesięcy, wydałam mnóstwo kasy a efektów nie widziałam żadnych. Do tego nie miałam pojęcia co robię źle. W sumie co robię dobrze, też nie miałam pojęcia. Miałam wrażenie, że sprawdziłam już wszystkie opcje i każda okazała się zła.

    Perypetii było dużo, ale teraz cieszę się, że wszystko z miesiąca na miesiąc coraz lepiej się rozwija a ja już jestem spokojna.

    Co mnie nauczył ten trudny czas? 3 rzeczy:

    1. Jeszcze bardziej pokochałam rozwój osobisty. Problemy z wizą w Laosie, kradzież na Filipinach, oszustwo w honkongu, wypadek drogowy w Tajlandii, powódź na Koh Samui, problemy na lotnisku w Singapurze a do tego zmęczenie podróżą, nauką, pracą. Gdyby nie to, że stosowałam cały czas techniki zarządzania sobą w czasie, techniki zarządzania emocjami, techniki nauki itd. nie wyobrażam sobie jakby to wszystko się potoczyło. Po Stanach podróżowałam 6 tygodni i prawie każdy dzień wyglądał podobnie. Złożenie namiotu rano, przygotowanie śniadania, ustalenie trasy, podróż, zwiedzanie, zrobienie obiadu często na krawężniku. W dodatku codzienne uczenie się i rozwijanie nowo otwartej firmy do późnego wieczora, aby o 23 poszukać miejsca na rozbicie namiotu i odpocząć po całym dniu. Takie życie bardzo szybko pokazało mi jak wybierać priorytetowe zadania. Praca w takich warunkach uczy delegowania, szukania rozwiązań, pracy na priorytetach i sprawdzania najlepszych technk zarządzania sobą w czasie.
    2. Pamiętam, kiedy w Parku Narodowym Sekwoii w Kalifornii temperatura spadła do 2 stopni w ciągu dnia a w nocy dodatkowo szalał zimny wiatr ze śniegiem. Nie mogłam zasnąć z zimna. 6 tygodni podróżowania po Stanach i spania w namiocie nauczyło mnie, że żadne narzekanie, płakanie i tupanie nogą zupełnie nic nie zmieni. Temperatura nie będzie wyższa, wiatr nie ustąpi, pęknięty materac się nie zaklei, namiot się sam nie rozłoży. W życiu jest dokładnie tak samo. Możesz krzyczeć i bić głową w ścianę narzekając, że coraz bardziej boli Cię czoło ale to nic nie zmiania.
    3. WIEDZA to potęga a MENTOR to skarb. To co zrobiłabym inaczej to najpierw nauczenie się jak taki biznes działa i od razu praca z dobrym mentorem, dzięki któremu nie tylko zaoszczędziłabym dużo nerwów, finansów ale też byłabym dalej niż dzisiaj.

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak pracować zdalnie? ?

  • JAK PRZESTAĆ MARNOWAĆ CZAS- 5 WSKAZÓWEK

    JAK PRZESTAĆ MARNOWAĆ CZAS- 5 WSKAZÓWEK

    Zdarza Ci się czasami (mam nadzieję, że tylko czasami) spędzać czas na oglądaniu filmów, memów czy stron w Internecie, które zupełnie nic Ci nie dają poza wyrzutami sumienia, że znowu straciłeś czas zarezerwowany dla jakiegoś ważnego zadania? Zdarza Ci się, że zupełnie nie wiesz na czym minął Ci czas, w którym chciałeś tyle zrobić? Jeśli masz już dość tego, że nie spędzasz swojego czasu tak jak chcesz, nawet jeśli chcesz odpocząć, to czas najwyższy zastanowić się nad tym, jak sobie z tym poradzić. Przekonaj się, że zarządzanie czasem wcale nie jest takie trudne!

    Zacznij od odpowiedzi na pytanie:

    ,,Jakie czynności wykonujesz najczęściej, kiedy unikasz wzięcia się za właściwą pracę?” Wypisz sobie na kartce zastępcze czynności, które zazwyczaj podejmujesz, żeby odłożyć na później ważniejsze zadania, np. przeglądanie Facebooka, sprzątanie, dzwonienie do znajomych. Bądź ze sobą bardzo szczery.

    Jeśli już wiesz, co kradnie twój czas, zacznij szukać sposobów na ich wyeliminowanie.

    Oto kilka prostych sposobów jak możesz to zrobić:

    1. Kontroluj czas jaki spędzasz w Internecie

    W tym celu możesz skorzystać z oprogramowania śledzącego czas, jaki spędzasz, przeglądając konkretne strony np. program www.rescuretime.com. Program ten wysyła ci ostrzeżenia, jeśli przesiadujesz na konkretnej stronie dłużej, niż planowałeś, lub wchodzisz na konkretne strony poza czasem, jaki sobie na to przeznaczyłeś. Możesz też wygenerować cotygodniowe podsumowanie swojej aktywności na stronach www.

    2. Odbieranie i odpisywanie na e-maile

    Po pierwsze wyłącz sygnały dźwiękowe i powiadomienia o tym, że właśnie dostałeś e-maila. Po drugie ogranicz sprawdzanie poczty do dwóch razy w ciągu dnia – najlepiej około południa i godzinę przed końcem pracy. Nigdy nie zaczynaj pracy od sprawdzania skrzynki pocztowej i odpisywania na e-maile – marnujesz czas swojej najwyższej produktywności na banalną czynność. Jeśli obawiasz się, że umknąć ci jakieś pilne sprawy, ustaw automatyczną odpowiedź, w której poinformujesz nadawcę e-maila, że odbierasz pocztę dwa razy w ciągu dnia, np. o 12.00 i 16.00, a jeśli sprawa nie może czekać, poproś o kontakt telefoniczny.

    3. Rozmowy telefoniczne

    Jeśli to możliwe ustalaj sobie listę telefonów jakie masz do wykonania w danym dniu i wykonaj je jeden po drugim a nie wtedy, kiedy sobie o tym przypomnisz. Telefony od znajomych i rodziny odłóż na później- przerwę lub czas kiedy jesteś już po pracy.

    4.Skup się jak najdłużej na jednym zadaniu.

    Nie pozwalaj, żeby coś wybijało cię z rytmu. Jeśli zajmujesz biurko w pokoju z kilkoma innymi osobami, nakładaj na uszy słuchawki, nawet jeśli niczego nie słuchasz. Będzie to sygnał dla innych, że jesteś zajęty. Staraj się wyćwiczyć swoją zdolność skupienia uwagi i nie przeskakuj między zadaniami przynajmniej przez 20 minut.

    5. Umilaj sobie zadania.

    Czynności zastępcze są swego rodzaju nagrodą – chronią nas przed tymi zadaniami, które wydają się nieprzyjemne. A jeśli często po nie sięgamy, stają się nawykiem trudnym do usunięcia. Pamiętaj więc o tym, aby maksmalnie umilić sobie swoje obowiązki. Więcej na ten temat mówiłam w filmie: Jak NUDNE ZADANIE zamienić we FRAJDĘ? Genialny sposób

    To oczywiście tylko kilka prostych sposobów jakie możesz wdrożyć. Bardzo ciekawi mnie jakie sztuczki Ty stosujesz na sobie i czy spróbujesz którejś z wymienionych w tym filmie.

    Już teraz kliknij w link a dowiesz się więcej: Kliknij!

    nie rób już błędów w planowaniu (jakie robi 90% ludzi)
    przestań odwlekać zadania na później 
    działaj efektywniej, aby mieć 
    dużo więcej wolnego czasu na co tylko chcesz! ??‍??

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak działa zarządzanie czasem? ?

  • DLACZEGO ,,KOŁCZING” TO ŚCIEMA?

    DLACZEGO ,,KOŁCZING” TO ŚCIEMA?

    Dlaczego ,,kołczing” nie ma nic wspólnego z coachingiem? Dlaczego tak wiele osób bezprawnie nazywa się coachem i kiedy warto skorzystać z usług osoby po certyfikacji?

    Coaching nie cieszy się w Polsce najlepszą sławą- i w sumie nic dziwnego. Często kojarzy się z usuwaniem polipów za pomocą myślenia. W księgarniach książki na ten temat często stawiane są nieopodal książek z horoskopami. Kołczem nazywa się co druga osoba, która przeczytała jakąkolwiek książkę na temat rozwoju osobistego. Kiedy dodamy do tego masę ludzi, którzy nie zrozumieli idei powstania funpaga ,,zdelegalizować coaching i rozwój osobisty” a także tych którzy np. kołcza Majka zaliczają do prawdziwych coachów, okazuję się, że prawdziwemu coachingowi bliżej do średniowiecznych wiedźm niż specjalistów, którzy potrafią otworzyć nam oczy.

    Co jednak powiedziałbyś na to, gdybyś na początku swojej drogi życiowej spotkał osobę, która pokazałaby Ci kim jesteś- jakie masz atuty, pasje, talenty. Która pomogłaby Ci poradzić sobie z Twoimi lękami, emocjami, przekonaniami przez które nie możesz ruszyć z miejsca.

    Jak myślisz, jak wyglądałoby obecnie Twoje życie?

    Prawdziwy coaching wziął się od Timothy Gallweya. Był on trenerem tenisa który zauważył, że osobista skuteczność zależy nie tylko od potencjału jednostki, lecz także jego barier. Barier z których najgroźniejsze są te drzemiące w jej wnętrzu. Jako trener tenisa uważał, że każdy gracz musi najpierw stoczyć swoją wewnętrzną walkę, zanim wyjdzie na kort życia.

    Koncepcja Gallwey’a stała się podstawą fundamentalnego coachingowego założenia, że osiąganie swoich szczytowych możliwości dokonuje się głównie poprzez pokonywanie wewnętrznych ograniczeń.

    W jaki sposób wygląda prawdziwy coaching? Technik i sposobów jest wiele, jednak na pewno nie odbywa się to przez krzyczenie ze sceny ,,jesteś zwycięzcą, możesz wszystko” i innych pustych haseł, łechtających nasze ego z których nic nie wynika.

    Wyobraź sobie, że przychodzisz do coacha, bo widzisz, że Twój sposób myślenia zupełnie Cie niszczy. Nie możesz ruszyć z miejsca. Twój krytyk wewnętrzny cały czas krzyczy Ci do ucha: ,,jesteś beznadziejny, nie dasz rady, jesteś gorszy od innych” i masz tego dość. To że obejrzysz 10 filmów na YT, przeczytasz 2 książki nie koniecznie da Ci jakiekolwiek rezultaty. Nie o wiedzę tu chodzi a o zmianę Twoich przekonań i myślenia co jest już dużo trudniejsze. Dlatego też coach nawet przez kilka pytań, może pomóc Ci odkryć jak to myślenie zmienić i uwolnić się od myśli, które Cię rujnują.

    Coaching polega na tym, aby pokazać Ci Twoje życie, problemy, wyzwania czy przekonania z innej perspektywy.

    Polega na umiejętnym zadawaniu pytań, dzięki którym odkryjesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania w samym sobie.

    Kiedyś coaching był dostępny tylko dla ludzi na najwyższych stanowiskach. Dzisiaj jest dostępny dla każdego kto sam, z nieprzymuszonej woli chce zmienić swoje życie. Podczas wyboru coacha zachęcam Cię jednak do tego, aby był to coach certyfikowany. To oznacza, że ktoś sprawdził już jego umiejętności. Nie jest to osoba, która tylko ma wewnętrzne przekonanie, że je ma.

    A już na koniec mam do Ciebie pytanie, którym jeśli tylko masz ochotę, podziel się w komentarzu. Jjak zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś pozbył się wszystkich swoich wewnętrznych blokad? Nie bał się? Nie słyszał wewnętrznego krytyka? Był pewny siebie, nie miał kompleksów?

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak cudowna jest medytacja? ?

  • Życiowe błędy, które wszystko utrudniają

    Życiowe błędy, które wszystko utrudniają

    Sposób myślenia, ma ogromny wpływ na nasze życie- przekonania, motywację, plany, marzenia, realizację zamierzeń. Jeśli chcesz być szczęśliwy i mieć pozytywne podejście do świata przede wszystkim pomyśl o swoim…myśleniu i zacznij je zmieniać na coraz bardziej efektywne.

    Myślę, że zgodzisz się ze mną, że nasze myśli mają ogromny wpływ na nasze życie– to przecież od nich wszystko się zaczyna! Dopiero po myślach mamy plany i działania, no chyba że reagujemy czysto instynktownie.
    Niektóre myśli pomagają nam w życiu a inne je utrudniają. Bardzo mnie ciekawi, czy możesz rozpoznać w swoim myśleniu niektóre z podanych błędów, które czynią Twoje myślenie zdecydowanie mniej sprzyjającym:

    1. KATASTROFIZACJA LUB PRZEPOWIADANIE PRZYSZŁOŚCI

    Przewidywanie negatywnej przyszłości bez brania pod uwagę innych, bardziej prawdopodobnych możliwości na pewno nie ułatwia nam życia. Jeśli masz tendencję do czarnowidztwa : ,,to mi się na pewno nie uda”, ,, na 100% mnie wyśmieją”, ,,pewnie i tak dostanę złą ocenę” to przynajmniej wykorzystaj to w dobrym celu- wypisz wszelkie trudności jakie mogą pojawić się w związku z jakimś zadaniem i wymyśl minimum 3 sposoby na to jak mógłbyś sobie z tym poradzić np. ,,pomylę się na prezentacji”- przykładowe rozwiązania: zrobię sobie mapę myśli z tego tematu, którą wezmę ze sobą, kilka razy na głos przećwiczę prezentację, zrobię sobie ćwiczenia na stres ze strony: http://dorotafilipiuk.pl/freematerials/

    2. MYŚLENIE W KATEGORIACH „WSZYSTKO ALBO NIC” (MYŚLENIE CZARNO-BIAŁE)

    To myślenie o wydarzeniach w kategoriach dwóch skrajności- albo mi się uda, albo jestem nieudacznikiem i nie pomiędzy tym. Ludzie oceniają cały czas, nawet zupełnie nieświadomie. Nie muszę Cię chyba jednak przekonywać, jak często te oceny są błędne albo przesadzone. Ocenianie innej osoby na podstawie tego co zrobiła lub nie zrobiła jest zbyt dużym uproszczeniem! Nie branie pod uwagę sytuacji, doświadczeń, umiejętności czy nawet emocji jest tak bezsensowne jak ocenianie danego miejsca na świecie po tym jaka jest tam dzisiaj pogoda. Zanim ocenisz surowo kogoś albo siebie, zastanów się czy jest Ci to do czegokolwiek potrzebne.

    3. CZYTANIE W MYŚLACH

    Przekonanie o tym, że wie się, co myślą inne osoby, co czują, czego chcą. To, że Ty coś odczuwasz w pewien sposób, masz pewne przekonania lub domysły nie oznacza, że inne osoby też tak mają! Jeśli zapytam: ,,Ile to jest dużo pieniędzy? Jak według Ciebie wygląda piękny dom? Co to znaczy sukces?” to jak się domyślasz odpowiedzi może być tyle ile osób! Jeśli obrażasz się na innych za ich postępowanie a nie zapytasz dlaczego tak zrobili, bo przecież znasz odpowiedź to właśnie popełniasz ten błąd. Życie w swojej głowie, zamykanie się na innych i jeszcze strzelanie fochami jest prostą drogą do tego, aby być zgnuśniałą, nielubianą i nieszczęśliwą osobą.

    4. GENERALIZACJA, CZYLI NADMIERNE UOGÓLNIANIE

    Polega na wyciąganiu ogólnych wniosków na podstawie niewystarczającej ilości informacji, jednego lub zaledwie kilku faktów. Ten błąd myślowy jest najczęstszy w przypadku stereotypów, np. „Wszyscy Polacy są pijakami, Niemki są brzydkie, mężczyźni są bez serca, kobiety zdradzają a bez znajomości nie da się zdobyć dobrej pracy”. Takie generalizowanie nie tylko nic nie daje dobrego to jeszcze często krzywdzi innych i jest powodem konfliktów. Zamiast szukać potwierdzeń takich wnioskowań pobaw się w szukanie faktów, które im przeczą– czy znasz chociaż jedną osobę, która ma dobrą pracę bez znajomości? Czy naprawdę uważasz, że kolor włosów może mieć wpływ na charakter? Czy chociaż raz spotkałeś otyłą osobę, która nie jest leniem?

    5. NADUŻYWANIE PRZEKONAŃ „MUSZĘ”, „POWINIENEM”

    To kolejny bardzo częsty błąd myślenia: ,,Powinna zachować się jak dama w tej sytuacji”, ,,Muszę znosić wszystko bez okazywania emocji”. Czy każda sytuacja według Ciebie jest identyczna? Czy zawsze znasz wszystkie fakty i najlepsze rozwiązania? Nie sądzę. Nawet jeśli wobec siebie nadużywasz słów ,,muszę” np. ,,muszę schudnąć, muszę się lepiej uczyć” to zastanów się jak reaguje na to Twoje ciało? Czujesz się bardziej zmobilizowany? Może zamiast zastanawiać się nad tym co musisz i powinieneś, warto czasami zastanowić się nad tym czego CHCESZ?

    To oczywiście tylko kilka bardzo częstych błędów w myśleniu, które powodują, że jesteśmy ślepi na rozwiązania. A jakie inne błędy Ty mógłbyś wymienić? Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzu.

    A jeśli masz ochotę zmieniać nie tylko swoje myślenie na lepsze, ale również nawyki i emocje to bardzo zachęcam Cię do wypróbowania Akademii Efektywności w której pierwszy miesiąc masz za jedyne 1 zł i w każdej chwili możesz z niej zrezygnować.
    Jak dołączyć do Akademii, co w niej znajdziesz a nawet jak możesz zrezygnować z subskrypcji dowiesz się na stronie http://dorotafilipiuk.pl/akademia.

    Jeśli uważasz, że ten film może ułatwić komuś życie udostępnij go na swoim Facebooku. Zapraszam Cię też serdecznie do śledzenia mojego Instagrama a także subskrybowania tego kanału i obejrzenia innych moich filmów na temat efektywności osobistej! Do zobaczenia wkrótce!
    Dorota

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, czy jesteś perfekcjonistą? ?

  • Trening czy talent?

    Trening czy talent?

    ,,Gdybym miał talent to…”, ,,Nie mam talentu dlatego…” Często jesteśmy przekonani, że to talent ułatwia osiąganie sukcesów a jego brak jest przyczyną porażki. Chcemy wiedzieć jak odnaleźć talent bo to zwolniłoby nas z długoletnich treningów… Czy jednak na pewno? Co jest ważniejsze – trening czy talent?

    Większość z nas została wychowana w przekonaniu, że aby być w czymś świetnym trzeba mieć do tego talent. Wiele osób jest pewnych, że swoje sukcesy zawdzięczają właśnie tej magicznej sile. Inni zaś brak sukcesów przypisują do motta- ,,nie udało mi się bo nie mam do tego talentu”.

    Czy wiesz, że badania pokazują, że aby osiągnąć mistrzostwo w dowolnej dziedzinie talent nie ma znaczenia? Możesz osiągnąć to co chcesz mimo, że na początku nie masz do tego szczególnych predyspozycji. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak!

    Jak się pewnie domyślasz psychologowie byli bardzo chętni, aby zbadać czy ów magiczna siła rzeczywiście istnieje. By zgłębić ten temat Kevin Anders Ericsson wybrał dziedzinę, która silnie kojarzy się z wrodzonym talentem- zdolności muzyczne. Wykładowcy zachodnioberlińskiej akademii muzycznej zostali poproszeni o wytypowanie 3 grup studentów. Grupy te to: najlepszych, bardzo dobrych i przeciętnych, którzy wzieli udział w badaniu. Jak się okazało najlepsi przed osiągnięciem pełnoletności trenowali średnio 7410 godzin, bardzo dobrzy- 5301 zaś przeciętni- 3420. Wyniki te były statystycznie istotne. Nie było od nich wyraźnych odstępstw. Nie zdarzały się sytuacje w których najlepsi mieli 5000 treningu a ktoś do nich nie należał, mimo że ćwiczył ponad 7000 godzin.

    Trening czyni mistrza

    Podobne badania przeprowadzono w sporcie, szachach, chirurgii, balecie i wielu innych dziedzinach i za każdym razem otrzymywano podobne wyniki. Gdyby talent miał istotne znaczenie przy osiąganiu poziomu mistrza należałoby oczekiwać, że przynajmniej niektóre osoby osiągnęłyby go po dużo krótszym treningu niż inne. Jak więc widzisz złotą zasadą jest ,,trening czyni mistrza”. Dlatego odpowiedź na pytanie „trening czy talent jest prosta”.

    Oczywiście, że ludzie bardzo różnią się od siebie. Niektórzy będą więcej trenowali chociażby przez to że coś bardziej lubią lub mają do tego fizyczne predyspozycje jak na przykład wzrost. Jednak z perspektywy mistrzowskiego poziomu umiejętności wrodzone talenty już nie mają takiego znaczenia. Okazuje się, że na samym początku predyspozycje ,,do czegoś” dają nam przewagę. Natomiast tylko w porównaniu do laików– później natomiast różnice szybko się zacierają i talent nie ma znaczenia!

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: “JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM – 4 NIEZAWODNE SPOSOBY”

    Gdyby porównać dążenie do mistrzostwa z wyścigiem dookoła świata to predyspozycje i talent są tym, czym jest 50 metrów przewagi przyznanych jednemu z biegnących na starcie wyścigu. Na początku wydaje się to dużo, ale jeśli wziąć pod uwagę dystans całego wyścigu to jest to praktycznie bez znaczenia. Z drugiej zaś strony jeśli konkurencją nie jest wyścig dookoła świata a jedynie bieg na pół kilometra to 50 metrów daje już dużą przewagę- dlatego indywidualne różnice między ludźmi zdają się ogromne, kiedy oceniamy laików w danej dziedzinie.

    Jeśli więc talent nie ma znaczenia to co ma? To co da Ci ogromną przewagę nad innymi wytrwałość, silna wola, samodyscyplina, świetne nawyki, nauka na błędach i praca pod okiem mentora we wspierającym środowisku. Dlatego grajek uliczny, który gra codziennie nawet 10 godzin nie musi stać się światową sławą a dzieciaki kopiące piłkę od rana do nocy- najlepszymi piłkarzami.

    Chcesz się uczyć jak geniusz? Zobacz jak to zrobić:

    dev2608.dorotafilipiuk.pl/efektywneczytanie2

    Jaką naukę możemy wynieść z badań nad talentem? A chociażby taką, że nie warto na brak talentu zrzucać swoich niepowodzeń ani też ujmować sobie zasług, kiedy osiągamy sukcesy wytrwałą pracą. Pokazują one również, że takie kompetencje jak wytrwałość, samodyscyplina czy silna wola to uniwersalne magiczne siły w osiąganiu sukcesów w które zawsze warto inwestować. Podobnie jak we wspierające środowisko i mentora, który przyspieszy twój rozwój!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, co jest ważniejsze – trening czy talent? ?

  • Twoje otoczenie ściąga Cię w dół?  Jest na to sposób

    Twoje otoczenie ściąga Cię w dół? Jest na to sposób

    Na pewno zauważyłeś, że łatwiej schudnąć otaczając się osobami, które dbają o zdrowie, łatwiej zmobilizować się do działania wśród ambitnych osób i osiągać sukcesy wśród osób,które mają dobre nawyki. Nie miałeś warunków, żeby rozwinąć skrzydła? Twoje otoczenie ściąga Cię w dół? Chcesz zmienić nierozwojowe otoczenie? Zainspiruj się 4 sprawdzonymi patentami, dzięki którym natychmiast ruszysz do przodu:

    Chyba nie muszę Cię przekonywać do tego, że otoczenie w jakim przebywamy ma na nas wpływ. Kiedy jesteśmy między pozytywnymi, inspirującymi osobami więcej nam się chce, mamy lepszy humor i energię do działania. Kiedy spotykamy na naszej drodze osoby zgorzkniałe, zazdrosne, pretensjonalne często nie mamy aż tylu pomysłów, świetnego humoru i chęci do zmiany.

    Badania psychologiczne pokazują, że łatwiej schudnąć otaczając się osobami, które dbają o zdrowie. Łatwiej zmobilizować się do działania wśród ambitnych osób i osiągać sukcesy wśród osób, które mają dobre nawyki. Dzieci, których rodzice czytają, czytają więcej niż te które obserwują rodziców przed telewizorem. Więcej się ruszają, gdy ich rodzice są aktywni.

    Przykłady można mnożyć, jednak wniosek jest jeden- dużo łatwiej nam być najlepszą wersją siebie w stymulującym środowisku. Nie zawsze mamy jednak 100% wpływ na to gdzie, z kim i jak mieszkamy. Nie wybieramy sobie przecież rodziny a często ludzi, którzy nas otaczają nie możemy sobie sami dobierać. Co więc możesz zrobić jeśli nie urodziłeś się w rodzinie, gdzie mogłeś obserwować najlepsze nawyki swoich Rodziców? Jeśli pochodzisz z małej miejscowości w której nie mogłeś rozwinąć skrzydeł? Lub co zrobić jeśli Twoje otoczenie ciągnie Cię w dół?

    Nawet jeśli żyjesz w mało inspirującym środowisku to nie oznacza, że nie możesz iść do przodu.

     Oto kilka pomysłów co możesz zrobić:

    Mądrze dobieraj znajomych. Szczerze odpowiedz sobie na pytanie: czy naprawdę lubisz spędzać czas z Anką, która non stop narzeka, zazdrości Ci i na każdy Twój pomysł, marzenie czy cel reaguje negatywnie? Czy naprawdę potrzebujesz takich znajomych? Czy nie lepiej ten czas przeznaczyć dla osoby, która będzie wspierać Cię w Twoich zamierzeniach? Która zechce Ci pomóc i będzie Ci kibicować, sama rozwijając siebie? Jeśli nie masz takich znajomych zastanów się gdzie w Twojej okolicy mogą przebywać takie osoby- być może na konferencjach, spotkaniach i szkoleniach, gdzie inwestują w siebie? Masz za krótkie życie, aby tracić je z toksycznymi osobami.

    Mam nadzieję, że należysz do osób które znalazły swoją pasję, lub przynajmniej jej poszukują. Bez względu na to czy lubisz dziergać na drutach, sklejać modele samolotów, czy rysować komiksy- dołącz do grupy pasjonatów. Super jeśli możesz się z nimi spotkać na żywo, a jeśli to niemożliwe szukaj takich grup w Internecie. Twoja motywacja do działania wzrośnie, podobnie jak prawdopodobieństwo, że możesz spotkać kogoś fantastycznego.

    Rozwijaj się!

    Być może Twoi rodzice nie byli mistrzami w osiąganiu sukcesów a nauczyciele w szkole nie byli Twoimi autorytetami w żadnej dziedzinie. Cóż, nie zawsze mamy to szczęście, aby spotkać na swojej drodze ludzi którzy byliby dla nas wzorem do naśladowania. Możemy jednak takie osoby znaleźć w inny sposób. Najbardziej popularny to czytanie książek, gdzie ludzie sukcesu dzielą się swoim doświadczeniem. Zdecydowanie mniej popularny w Polsce sposób, który za granicą cieszy się powodzeniem to słuchanie podcastów.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK BYĆ LEPSZYM W 3 MINUTY DZIENNIE”

    Jeśli jeszcze nigdy nie zetknąłeś się ze słowem podcast należy Ci się pewne wyjaśnienie- podcast to nagrane audio, które możesz sobie słuchać, kiedy tylko masz na to ochotę zamiast muzyki lub radia. Ja słucham podcastów na siłowni, przygotowując posiłki i jeżdżąc samochodem. Na jaki temat możesz słuchać podcastów? Praktycznie na każdy! Możesz uczyć się marketingu, biologii, języków, słuchać na temat kultury, technologii czy kotów ?

    I to zupełnie bezpłatnie! Sam decydujesz co słuchasz, kiedy a nawet w jakim tempie.

    Co możesz zrobić, aby zacząć słuchać podcastów? Po pierwsze potrzebujesz aplikacji- najbardziej popularne to m.in. Podcast Go, Overcast, Player FM, iTunes, Pocket Cast. Po pobraniu apki na swój telefon poszukaj sobie tematów, kanałów które będą dla Ciebie interesujące. Możesz zasubskrybować mój podcast: Efektywność Osobista. Dorota Filipiuk– już niebawem znajdziesz tam nie tylko wersję audio moich filmów, ale również wywiady z ciekawymi gośćmi i odpowiedzi na pytania które zadajecie mi pod filmami.

    Co ja słucham? m.in. Podcast Lepiej Teraz – w którym miałam przyjemność wystąpić w setnym odcinku  Podcast Mała Wielka Firma, Nauka XXI wieku czy Tom Ferris Show. Znajdź coś dla siebie i poszerzaj swoje horyzonty nawet jeśli myślisz, że nie masz na to czasu.

    Zdając sobie sprawę z tego jak wielką siłą jest wspierająca grupa, wspólne uczenie się i motywowanie do działania nie mogłam już dłużej powstrzymać się przed tym aby stworzyć zupełnie inny produkt on-line niż wszystkie. Akademia Efektywności to mój pomysł na to, abyś w ciągu miesiąca nauczył się 6 świetnych sposobów na podniesienie Twojej efektywności, nauczył się jak to wdrożyć, mierzyć postępy i cieszyć się rezultatami a to wszystko wspólnie z osobami takimi jak Ty. Zaczynamy już od maja a pierwszy miesiąc masz tylko za złotówkę! Mam nadzieję, że tak jak i ja już nie możesz się doczekać ?

    Masz ochotę na więcej? Obejrzyj też filmik jak radzić sobie z toksycznymi ludźmi: Klik!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • Jak nudne zajęcie zamienić we frajdę? Genialny sposób!

    Jak nudne zajęcie zamienić we frajdę? Genialny sposób!

    Nuda jest jednym z największych wrogów człowieka. Zdecydowana większość spośród nas źle ją znosi i, mając do wyboru zajęcie wyczerpujące lub nudne, raczej wybierze to pierwsze. To samo prawo działa w odniesieniu do pracy czy nauki. Zatem jak się nie nudzić?

    Co możesz zrobić, aby pisanie pracy magisterskiej, raportu, przygotowanie faktur, sprzątanie czy nauka na egzamin z najnudniejszego przedmiotu sprawiała Ci więcej frajdy?

    Zanim odpowiemy sobie na to pytanie zastanów się: co byłoby dla Ciebie bardziej przyjemne jeśli jesteś amatorem biegania? Zmuszanie się do codziennego treningu czy zainstalowanie specjalnej aplikacji dzięki której podczas biegania, masz wrażenie, że uciekasz przed zombi a za otrzymane bonusy budujesz bazę chroniącą przed umarlakami?

    Jak Ci się wydaję czy ludzie chętniej sprzątali by po swoich pieskach kiedy po wrzuceniu kupy do pojemnika mogliby zagrać w jednorękiego bandytę z szansą na wygranie zabawki dla swojego pupila? A gdybyś chciał nauczyć dziecko sprzątania. To jak Ci się wydaje – wolałoby mieć wypisane zadania na lodówce czy w aplikacji? w której dostaje punkty a za zdobycie ich określonej ilości może otrzymać nagrodę?

    Co łączy wszystkie te 3 przykłady?

    Dotyczą rutynowych czynności a jednak, wierz mi na słowo, mogą sprawiać frajdę. Dlaczego? Bo działają podobnie do gier. Mają pewne zasady, cel, nagrody i natychmiastową informację zwrotną.

    Psychologowie od dawna zadają sobie pytanie, dlaczego mózg tak uwielbia grać w pasjansa, tenisa, szachy, pokera, LOL’a, Wiedźmina czy poczciwego Mario. Nie tylko znaleźli na to odpowiedź, o czym mogę nagrać inny film. Znaleźli również sposób aby zamieniać w frajdę nudne czynności wykorzystując do tego mechanizmy używane w grach.

    Co więc możesz zrobić, jeśli musisz napisać pracę zaliczeniową? Możesz na przykład wydrukować sobie tabelkę w której zaznaczysz, że każdego dnia masz napisać 2 sms’y swojej pracy czyli 320 znaków. Każdego dnia kiedy Ci się to uda zaznacz to w tabelce i  przyznaj sobie punkt. Wyznacz też sobie dodatkowe punkty za napisanie większej ilości znaków. Jeśli uda Cię się pracować 5 dni pod rząd możesz przyznać sobie nagrodę za otrzymanie określonej ilości punktów. Na przykład wybrać się na film do kina. Jeśli Ci się nie uda, podejmujesz wyzwanie od nowa. Podobnie możesz zrobić z pisaniem raportu a nawet mierzyć sobie czas, aby pobić swój wynik.

    Klucz to motywacja!

    Jeśli chcesz zmotywować siebie, lub domowników do wykonywania obowiązków domowych możesz skorzystać z gotowej aplikacji Game4Family, który aktywizuje członków rodziny do wykonywania codziennych czynności a także do podejmowania wyzwań i współpracy. Mój znajomy przetestował to na dzieciach i efekty zauważył już po pierwszym dniu ?

    A jeśli chcesz uczyć się języka? Polecam Ci aplikację Duolingo która wykorzystuje te same techniki nauki języka, co inne portale: zapamiętywanie wyrazów, czytanie tekstów i sprawdzanie poprawności, tłumaczenie zdań, ale robi to w skuteczniejszy sposób. Dlaczego? Po zakończeniu każdego zadania otrzymujesz informację, czy wykonałeś je dobrze– jeśli tak, otrzymujesz nagrody. Dzięki takiemu zabiegowi łatwiej zapamiętujesz popełniane błędy i poprawne formy językowe a nauka jest dla Ciebie przyjemniejsza.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: “CO POWODUJE PROBLEMY Z KONCENTRACJĄ”

    Gamifikacja, czyli dodawanie mechanizmów gier do czynności nudnych i rutynowych jest mega skuteczna. W moim kursie Kreator Nawyków poświęciłam cały moduł na temat tego jak wyrobić sobie pozytywne nawyki oszczędzania czy odchudzania wykorzystując do tego specjalnie zaprojektowane gry. Ciebie również zachęcam do spróbowania tego sposobu na nudne zajęcia! Baw się punktami i odznakami – mierz swoje postępy. Wymyślaj nagrody, ustawiaj sobie stoper aby bić rekordy prędkości a nawet rywalizuj z innymi. Te proste mechanizmy mogą zdziałać cuda!

    Podziel się tym filmem jeśli uważasz, że komuś mógłby ułatwić życie a także subskrybuj ten kanał bo już za tydzień powiem Ci co zrobić aby Twoje otoczenie stymulowało Cię do rozwoju!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak się nie nudzić? ?

  • CZY JESTEM PERFEKCJONISTĄ – TEST

    CZY JESTEM PERFEKCJONISTĄ – TEST

    Robienie wszystkiego idealnie brzmi naprawdę dobrze. Idealnie wyglądać, idealnie żyć, idealnie wykonywać wszystkie swoje obowiązki. Przecież od zawsze jesteśmy uczeni tego, aby starać się bardziej, mieć wysokie aspiracje i nie popełniać błędów. Pewnie nie raz słyszałeś, że warto ,,czwórkę” poprawić na ,,piątkę”, że ,,stać Cię na więcej” i ,,że trzeba od siebie wymagać”.

     Czy może być w tym coś złego? Jeśli oglądasz mój kanał na pewno zauważyłeś, że zawsze zachęcam Cię do pracy nad sobą i do tego, abyś wykorzystywał swoje możliwości. Jestem jak najbardziej za stawianiem sobie nowych wyzwań i ciągłym podnoszeniu swoich umiejętności. Jednak bardzo niepokoi mnie coraz częściej spotykane zjawisko toksycznego perfekcjonizmu, który zamiast wspierać Cię w rozwoju jest często blokadą, której nie widzisz!

    Richard Winter autor książki „W pułapce perfekcjonizmu” opisuje tendencję do  perfekcjonizmu na kontinuum. W środku mamy zdrowe, normalne dążenie do doskonałości. Na krańcach zaś jest z jednej strony neurotyczny, toksyczny perfekcjonizm, a na drugim umiłowanie lenistwa.

    Kiedy możesz uznać, że Twój perfekcjonizm jest toksyczny?

    Jeśli cały czas wyznaczasz sobie lub innym nierealistyczne standardy wykonania zadania a Twoje poczucie własnej wartości zależy od tego czy uda Ci się zrealizować zadanie. Jeżeli widzisz, że cały czas jesteś z siebie niezadowolony i koncentrujesz się tylko na tym, co nie wyszło Ci najlepiej. Jeśli przede wszystkim do działania motywuje Cię strach, że coś się nie uda. Że nie jesteś idealny a nie to, że możesz czerpać satysfakcję z tego, że spełnisz swoje aspiracje. Kiedy jesteś za bardzo skupiony na mało znaczących szczegółach i poświęcasz na nie dużo czasu a krytyka to dla Ciebie coś przerażającego.

    Niezdrowy perfekcjonizm prowadzi do pracoholizmu, depresji i zerwaniem kontaktów z przyjaciółmi. Bo przecież są nieidealni, a ja sam na pewno nie chcę mówić im o moich słabościach. Toksyczny perfekcjonizm może też powodować że tkwisz w miejscu, bo wizja tego, że nie będziesz perfekcyjny jest tak przerażająca, że nawet nie zaczynasz działania. A jeśli już działasz to chcesz zrobić wszystko sam– bo tak będzie najidealniej. Jak widzisz taki perfekcjonista to bardzo nieszczęśliwy człowiek, który cały czas jest niezadowolony, zmęczony i szuka ideału, którego nie da się osiągnąć bo nie na wszystko mamy wpływ.

    Czy chcę Cię teraz zachęcić do tego, abyś nie starał się, nie podnosił sobie poprzeczki, osiadł na laurach i cieszył się każdym błędem? Na pewno wiesz, że nie. Zachęcam Cię do tego, żebyś z perfekcjonisty stał się profesjonalistą ze zdecydowanie bardziej ,,życiowym podejściem” do działania. Jak tego dokonać? Jeżeli dalej zadajesz sobie pytanie „Czy jestem perfekcjonistą”, Mam dla Ciebie kilka rad na początek:

    Obiecaj sobie, że zamiast 100% zrobisz 90%

    wytrzymaj przymus ciągłego sprawdzania, poprawiania i udoskonalania. Jeśli jesteś perfekcjonistą to Twoje 100% prawdopodobnie jest 1000% dla świata, a Twoje 60% może być właśnie dla innych doskonałe. A co jeśli nie możesz ruszyć z zadaniem, bo martwisz się że nie będzie idealne? Wyobraź sobie, że to nad czym będziesz pracować to tylko prototyp. Tak przecież powstają wszystkie wynalazki- najpierw prototyp, potem poprawki a na końcu dzieło.

    Skup się na czynności, a nie tylko wyniku.

    Ciesz się drogą, nie tylko osiąganym celem! Lubisz swoją pracę? Co Ci sprawia największą przyjemność? Kiedy zarabiasz, ćwiczysz, chudniesz, wychowujesz co lubisz robić najbardziej? Delektuj się działaniem a nie wynikiem.

    Próbuj nowych rzeczy- tych na których zupełnie się nie znasz! 

    Błędy są niezbędne w procesie uczenia, a ci, którzy ryzykują i wyciągają wnioski z porażek, są odważniejsi, bardziej skłonni do działania i zmian. Zobacz jak cudownie jest testować różne rzeczy w życiu dla samej przyjemności a nie byciu idealnym. Pamiętaj, że unikając porażek odcinasz sobie drogę do rozwoju i uczenia się z popełnianych błędów. Koniecznie zobacz też mój film na temat radzenia sobie z porażkami!

    Naucz się też odróżniać Twój wysiłek od rezultatów.

    Końcowy efekt nie zawsze eksponuje w pełni Twoje starania. Nie patrz na siebie i swoje sukcesy przez pryzmat sukcesów innych osób. Nie sądź, że inni wkładają dużo mniej pracy i wysiłku w osiągnięcie podobnych do Twoich rezultatów, bo są np. bardziej zdolni od Ciebie. To droga donikąd!

    Możesz też zrobić sobie bezpłatny test ,,czy jesteś perfekcjonistą?” który znajdziesz tutaj: Kliknij!

    Daj mi znać w komentarzu w jakich dziedzinach życia starasz się stanąć na rzęsach.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: “JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM – 4 NIEZAWODNE SPOSOBY”

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, czy jesteś perfekcjonistą? ?