Kategoria: Skuteczne działanie

  • PODSUMOWANIE ROKU – 3 ĆWICZENIA

    PODSUMOWANIE ROKU – 3 ĆWICZENIA

    Żeby świadomie iść do przodu warto zastanowić się co dzieje się w Twoim życiu. Podsumowanie roku, to dobra strategia. Przed planowaniem postanowień noworocznych, podsumuj ten rok. Przegląd tegorocznych doświadczeń pozwoli Ci uporządkować wszystkie sfery swojego życia, dzięki czemu łatwiej zdefiniujesz nowe cele. Zrób trzy proste ćwiczenia – wnioski do jakich dojdziesz dadzą Ci 80% rezultatów Twoich działań!

    Marta co roku na koniec grudnia podsumowuje miniony rok. Rysuje sobie oś czasu, wypisuje najważniejsze wydarzenia, koloruje kalendarz i wymyśla trzy słowa klucze jakimi mogłaby opisać miniony czas. Jak Ci się wydaje, czy dzięki takim ćwiczeniom następny rok będzie dla Marty lepszy? Czy wyciągnie wnioski ze swoich zachowań, pomoże jej to zaplanować nowe działania i rozwijać się coraz szybciej?

    Podsumowywanie mijającego roku jest bardzo modnym nurtem- i to świetnie! Aby świadomie iść do przodu warto czasem zastanowić się nad tym, co dzieje się w naszym życiu. Oczywiście nie tylko na koniec grudnia.

    Jednak co zrobić, aby te podsumowanie coś Ci dało a nie było tylko czasem wspomnień? Oto 3 ćwiczenia, które Ci w tym pomogą:

    Sukcesy

    Zastanów się jakie sukcesy udało Ci się osiągnąć w tym roku i podejdź do tego czysto subiektywnie. Może to być ukończenie studiów, założenie firmy, ale też nauczenie się jazdy na deskorolce czy pokonanie strachu przed ciemnością. Zrób to jednak nie tylko po to aby połechtać swoje ego ale po to, aby przeanalizować co pomogło Ci osiągnąć ten sukces? Jakie Twoje cechy charakteru, jakie sytuacje a może wsparcie innych? Wypisz to co Ci sprzyja, abyś podczas realizacji kolejnych planów mógł sięgnąć po sprawdzone strategie. Pamiętaj, że człowiek mądry to nie tylko taki który uczy się na błędach ale też taki, który uczy się na sukcesach. Analizuje je i dbaj o to, aby były powtarzalne, nie dzięki przypadkowi a konkretnemu działaniu. Zobacz co Ci sprzyja i wykorzystaj to w przyszłości!

    Trudności

    Domyślam się, że nie wszystko zawsze Ci się udaje. Może nie zdałeś ważnego egzaminu, może dostałeś kosza od dziewczyny z którą chciałeś być. A może nie potrafiłeś przyznać się do błędu? Zastanów się nad trudnościami jakie wydarzyły się w ostatnim czasie. I znowu, nie po to, abyś się dołował ale po to abyś był coraz mądrzejszy. Dokonaj analizy przyczyn tych wypadków- o czym one świadczą? Jeśli cały czas zaniedbujesz treningi może nie widzisz korzyści jakie z nich płyną. Może masz źle ustalony plan dnia lub zupełnie inne wartości w życiu?

    Nie udało Ci się zdać ważnego egzaminu – o czym to świadczy? Jeśli oglądasz mój kanał to wiesz doskonale, że oznacza to jedno- złe sposoby nauki. Podobnie może być z innymi trudnościami-. Jeśli zawaliłeś ważny projekt bardzo możliwe, że nie znasz się technikach zarządzania sobą w czasie. Zamiast więc użalać się nad sobą, wypisz przy rzeczach, których nie udało Ci się zrealizować co przyda Ci się w przyszłości, aby tego uniknąć, jakie umiejętności powinieneś nabyć?

    Co jest wspólnym mianownikiem Twoich niepowodzeń? Napisz sobie dobre rady jak dla przyjaciela: naucz się metod zarządzania sobą w czasie, kolejnym razem zrób dokładny plan działania, zapytaj kogoś o radę, czytaj więcej książek, pracuj nad swoimi emocjami aby nie wchodzić w konflikty itd. I najważniejsze! Zaplanuj swoje zmiany i krok po kroku je realizuj bo same uświadomienie sobie braków nic nie zmieni ;/

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK SOBIE RADZIĆ Z TOKSYCZNYMI LUDŹMI?”

    Co zrobić lepiej?

    No dobrze, wiesz już co miało wpływ na Twoje porażki i sukcesy, jeśli oczywiście dokonałeś dobrej analizy ?. Czy da się przeanalizować coś jeszcze, aby Twoje przyszłe działania były bardziej efektywne? No pewnie, że tak! Pomoże Ci w tym zasada Pareto, którą domyślam się, że już kiedyś słyszałeś. Zakłada ona, że około 20% naszych najlepszych działań jest odpowiedzialne za około 80% naszych rezultatów. Plus minus dla czepialskich, oczywiście.

    To oznacza, że możesz być wiecznie zajęty i nie uzyskać tak dobrych wyników jak osoba, która pracuje dużo mniej ale koncentruje swoje wysiłki na 20% swoich obowiązków, które dają jej najlepsze wyniki. Zobacz, jeśli skupisz się na 20% najlepszych klientów firmy, to oni wygenerują Ci 80% przychodów. Jeśli widzisz że nauka jakieś umiejętności daje Ci największe korzyści to lepiej na nią poświęcić więcej czasu niż zajmować się tysiącem innych rzeczy. 

    Cały czas zadawaj sobie pytanie: które działania dają mi największe efekty? Jeśli nie wiesz czym się zająć, jaką decyzję podjąć zawsze miej w głowie to pytanie. Możesz wypisać wszystkie swoje obowiązki i uszeregować je od tych które dają Ci najwięcej korzyści aż po te które dają Ci najmniej.

    Myślę że szybko dojdziesz do wniosku, że np. bez sensu jest oglądać cały dzień filmy rozwojowe na YouTubie i z nich nie korzystać. Lepiej obejrzeć jeden film, przeczytać jeden artykuł i wdrożyć zdobytą wiedzę niż być tylko biernym kolekcjonerem informacji. Nie bądź więc zbieraczem wiedzy ale praktykiem, który potrafi analizować swoje zachowania, wyciągać wnioski i uczyć się na przeszłości. Daj mi też znać w komentarzu czy zrobiłeś to ćwiczenie i do jakich wniosków doszedłeś!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak zmienić myślenie? ?

  • JAK PRACOWAĆ EFEKTYWNIE – TROCHĘ TEORII

    JAK PRACOWAĆ EFEKTYWNIE – TROCHĘ TEORII

    Ciężka praca popłaca, aby osiągnąć sukces trzeba ciężko pracować a odpoczynek jest dla leni. Przecież nie można pracować efektywnie, nie męcząc się przy tym.

    Dokładnie takie przekonania miał Bartek, który dawał z siebie wszystko. Stawką była bardzo dobrze płatna posada w firmie farmaceutycznej. Pewnego dnia przyszedł do pracy, usiadł przy biurku i spędził tam 72 godziny- nie spał więc przez 3 noce! Po powrocie do domu zmarł nagle na atak epilepsji, najprawdopodobniej spowodowany przemęczeniem.

    W Japonii na śmierć z przepracowania, zwaną karoshi umiera rocznie nawet 10 tysięcy Japończyków!

    Nic w tym dziwnego- żyjemy przecież w erze produktywności, gdzie aż głupio mieć czas, nie być zajętym i zwiększać swoją efektywność po to… aby mieć więcej czasu na odpoczynek. Jesteśmy przekonani że nasza pracowitość jest cnotą.  Coraz więcej badań naukowych wskazuje jednak, że obowiązki służbowe nie tylko pozbawiają nas czasu dla bliskich czy na realizowanie swoich pasji, ale też szkodzą naszemu zdrowiu podobnie jak palenie czy nadużywanie alkoholu! I to nawet wtedy, kiedy jest jest to praca mało stresująca i wykonywana z pasją. Im więcej czasu spędzasz za biurkiem, tym większe masz prawdopodobieństwo chorób serca, depresji a nawet obniżenia poziomu inteligencji.

    Szkodliwość pracoholizmu

    Nadgodziny powodują przewlekłe zmęczenie mózgu co skutkuje obniżeniem sprawności intelektualnej. Większość osób badanych w pewnym eksperymencie, którzy pracowali ponad 55 godzin tygodniowo skarżyła się na bezsenność, pogorszenie nastroju a także przyznała się do nadużywania alkoholu czy leków co prowadzi do zawałów serca, udarów i demencji.

    Pracoholicy aż o 40% zwiększają ryzyko, że zapadną na śmiertelne choroby ukłau krążenia. Dla porównania, osoby które palą papierosy te ryzyko mają na poziomie 50%.

    Naszemu zdrowiu psychicznemu szkodzi też wykonywanie wielu zadań w jednym czasie, czyli tak zwany multitasking. Rozmawiasz przez telefon, w tym czasie kończysz maila, zalewasz kawę i włączasz drukarkę… Póżniej przeglądasz dokumenty jednocześnie sprawdzając Facebooka i jedząc kanapkę, którą na bieżąco udoskonalasz. Psychologowie i psychiatrzy z londyńskiego uniwersytetu King’s College dowiedli, że osoby zajmujące się wieloma zadaniami na raz doświadczają większej przepustowości mózgu niż palący regularnie marihuanę! Poza tym, jeśli wykonujesz wiele zadań w tym samym czasie licz się ze spadkiem swojego IQ nawet o 10 punktów! Także nie bądź głupi i koncentruj się na jednym zadaniu a dopiero po jego zakończeniu rozpocznij następne.

    Warto też wspomnieć o tym, że nadmierna koncentracja na obowiązkach zawodowych jest jedną z rzeczy, które pod koniec życia wspominamy ze smutkiem. Więcej na ten temat mówiłam w filmie ,,5 rzeczy, których ludzie najbardziej żałują”

    Tymczasem tkwimy w pułapce, że im więcej pracujemy, tym bliżej jesteśmy sukcesu co da nam ogromne szczęście.

    Słynne badania nad skrzypkami z Akademii Muzycznej w Berlinie, wykazały że Ci odnoszący najlepsze sukcesy to Ci którzy nie tylko najwięcej trenowali, ale również Ci, którzy dużo odpoczywali i przeznaczali więcej czasu na regenerujący sen niż inni.

    Współczesny człowiek jest tak odzwyczajony od braku aktywności umysłu, że (jak dowiódł w swoi eksperymencie profesor Tim Wilson) woli poddać się lekkim wstrząsom elektrycznym niż spędzić na nicnierobieniu 15 minut w pustym laboratorium. Nicnierobienie, czyli po prostu odpoczynek umysłu od pracy, powinno być jedną z bardzo ważnych aktywności człowieka. Właśnie wtedy nasz mózg dostaje dodatkowy zastrzyk krwi do regionów mózgu takich jak hipokamp czy kora przedczołowa co zwiększa poczucie zadowolenia, relaksu, a później większą kreatywność i motywację do działania.

    Co możesz zrobić z tą wiedzą? Bardzo zachęcam Cię do tego, abyś zaczął codziennie planować swój czas wolny. Od której godziny nie zajmujesz się pracą lub nauką? Co możesz w tym czasie robić? Kiedy ustalisz sobie taki czas pod żadnym pozorem nie zajmuj się obowiązkami. Bardzo zachęcam Cię do tego, abyś poświęcił chociaż 3 minuty każdego dnia na medytację przed pracą lub po prostu bezmyślenie. Stań przy oknie i pozwól sobie po prostu popatrzeć w dal. Spokojnie wypić szklankę soku delektując się pysznym smakiem lub po prostu odpocząć nie myśląc o czymś konkretnym.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “ZŁE MYŚLI – JAK SIĘ OD NICH UWOLNIĆ?”

    Możesz ustalić sobie godziny w których nie odbierasz poczty, sms’ów i telefonów. Bardzo zachęcam Cię również do tego, abyś uczył się narzędzi rozwoju osobistego, które pokazuję na kanale i w swoich kursach elearningowych właśnie po to, aby więcej czasu spędzać z bliskimi, mieć czas na rozwijanie pasji i odpoczynek, a przy okazji robić to zdecydowanie efektywniej.

    Wiem, że doby nie da się rozciągnąć choćbyśmy nie wiem jak chcieli. Właśnie dlatego od ponad ośmiu miesięcy projektuje mój najnowszy kurs zarządzania sobą w czasie. Abyś  jeśli tylko zechcesz, poznał rewelacyjne techniki, dzięki którym lepiej wykorzystasz dany Ci czas. Bardzo zależy mi na tym, aby ten kurs był najlepszy na rynku, dlatego bardzo proszę Cię o pomoc- co dla Ciebie byłoby najważniejsze w takim kursie? Jeśli już brałeś udział w takich szkoleniach, czego w nich najbardziej brakowało? Jakie narzędzia Tobie najbardziej by się przydały? A może dasz mi znać co Tobie sprawia największą trudność, aby mieć więcej czasu? Będę Ci bardzo wdzięczna nawet za krótki komentarz.

    Zachęcam Cię do pobrania bezpłatnych ćwiczeń na rozwój Twojego umysłu: http://www.dorotafilipiuk.pl/freematerials

    a także do subskrybowania tego kanału, gdyż już niebawem rozprawimy sie z najbardziej popularnymi mitami rozwoju osobistego i zobaczymy dlaczego mowy motywacyjne mozna porównać do…picia alkoholu. Do zobaczenia w krótce!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak pracować efektywnie? ?

  • SZYBKIE CZYTANIE- JAK TO DZIAŁA?

    SZYBKIE CZYTANIE- JAK TO DZIAŁA?

    4 miliony publikacji naukowych rocznie, 250 tysięcy pozycji książkowych i niesamowity postęp nauki odbywający się na naszych oczach. Czasopisma, książki, strony internetowe to podstawowe źródła naszej wiedzy. Wiedzy, którą wciąż musimy rozszerzać i aktualizować. Wszystkie te czynniki podnoszą status „czytania” do rangi jednej z podstawowych umiejętności i chyba zgodzisz się ze mną, że prawie każdy chciałby to robić szybciej.

    W czasie II wojny światowej taktycy odkryli, że w trakcie lotu wielu pilotów nie jest w stanie odróżnić od siebie widziane z daleka samoloty. W warunkach walki na śmierć i życie stanowiło to poważną przeszkodę. Albo możesz zniszczyć przyjaciela, albo wróg może zniszczyć Ciebie. Zaproszono więc pilotów na trening podczas którego wyświetlano im różne modele samolotów. Ze zdumieniem odkryto, iż dzięki treningowi przeciętna osoba była w stanie odróżnić samoloty niewiele większe na obrazie od plamki, gdy rzutowano je na ekran zaledwie przez jedną pięćsetną sekundy.

    Wysnuto wówczas wniosek, że skoro oczy potrafią postrzegać z tak nieprawdopodobną prędkością obiekty tak złożone jak samoloty to na pewno poradzą sobie również z literami. I tak zaczęły się badania nad szybkim czytaniem, o których na pewno nie słyszałeś w szkole… Dlaczego? Gdy uczeń jest w stanie rozpoznawać słowa i czytać po cichu, uważa się na ogół, że nauka tej umiejętności została zakończona. W wieku od 5 do 7 lat dziecko otrzymuje niewiele instrukcji na ten temat, gdyż uważa się, że skoro posiadło umiejętność czytania, powinno już tylko jej używać, co jest oczywiście nieprawdą bo stanowi to dopiero pierwszy etap czytania. To tak jakbyśmy zakończyli naukę poruszania się na poziomie raczkowania, zapominając o tym że możemy chodzić, biegać, skakać i tańczyć.

    Na czym więc polega magiczne szybkie czytanie?

    Trening opiera się przede wszystkim na tym, aby nie tracić czasu na gubienie się w tekście, niepotrzebne zatrzymywanie się, powolne przechodzenie od linijki do linijki itd. Osiąga się to dzięki używaniu wskaźnika– dzięki wskaźnikowi nadajesz rytm swojemu czytaniu, czytasz płynnie, nie gubisz się w tekście a Twoje oczy motywowane są do tego, aby nadążyć za wskaźnikiem.

    Poza tym pracuje się nad regresją oczu, czyli cofaniem się w tekście. Jeśli przyjąć, że każde cofnięcie się trwa średnio sekundę, a na każdą linijkę przypada ich zaledwie dwa, oznacza to, iż na stronie zawierającej 40 linii tracimy około minuty i 20 sekund. W przypadku książki liczącej 300 stron daje to 6 godzin i 40 minut dodatkowo stracone na czytanie, lecz nie na zrozumienie.

    Podczas treningu pracuje się również nad tym, aby poszerzyć wąskie pole widzenia i obejmować większą partię tekstu za jednym spojrzeniem. W tradycyjnych metodach nauki czytania koncentrujemy się wyłącznie na widzeniu centralnym, czyli korzystamy z niecałych 20 proc. dostępnego potencjału wzrokowego i to w całkiem niewłaściwy sposób.

    Podczas treningu pracuje się również nad tym, aby nasz wewnętrzny lektor nie spowalniał naszego czytania. Po usunięciu czytającego głosu Twoja prędkość czytania może znacznie wzrosnąć.

    Czytaj Jak Geniusz!

    W moim autorskim treningu czytania skupiam się nie tylko nad poprawą szybkości czytania, ale również zrozumienia i zapamiętania informacji. Bardzo zależy mi na tym, aby każda osoba kończąca kurs nie tylko przyspieszyła swoje tempo czytania, ale również jego efektywność. Dlatego pracujemy także nad zrozumieniem, koncentracją i pracą z tekstem a także wykorzystaniem praw pamięci w czytaniu. To oczywiście tylko część umiejętności jakie rozwija taki trening.

    Jak widzisz szybkie czytanie to nie żadna magia a tylko wiedza na temat naszych oczu i mózgu. Połączenie tej wiedzy z odpowiednim treningiem daje niesamowite efekty i ogromną satysfakcję. Wyobraź sobie, że czytasz przynajmniej dwa razy szybciej niż obecnie a Twoja koncentracja uwagi, zrozumienie i zapamiętanie wiedzy jest wyższe niż obecnie. Brzmi dobrze, prawda?

    Jeśli już od dzisiaj chcesz przyspieszyć swoje tempo czytania, pamiętaj o tym aby nie czytać w pozycji leżącej, czytać w dobrym oświetleniu i używać wskaźnika, który znacznie przyspieszy Twoje tempo.

    Jeżeli czujesz, że chcesz dowiedzieć się więcej, wejdź i poczytaj! Kliknij!

    Zachęcam Cię również do sprawdzenia czy wykorzystujesz swój potencjał w bezpłatnym teście:

    http://www.dorotafilipiuk.pl/freematerials

    Pamiętaj również o subskrybowaniu tego kanału bo już w następnym odcinku powiem Ci o absolutnie nieprawdopodobnych chorobach psychicznych, których na 100% nie chciałbyś mieć.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak działa szybkie czytanie? ?

  • „UCZĘ SIĘ, A NIE UMIEM” –  7 POWODÓW

    „UCZĘ SIĘ, A NIE UMIEM” – 7 POWODÓW

    Kawa za kawą, walczysz z czasem, nerwowo pochłaniasz informacje, żeby zdążyć przed… egzaminem. Powtarzasz jak mantrę słówka, a nadal nie znasz języka? Uczysz się, ale nie zapamiętujesz? Eksperci  przedstawiają możliwości Twojego umysłu jak rozpędzone ferrari, a Ty czujesz się jakbyś miał w garażu malucha, a na dodatek nie wiesz jak go uruchomić? Nie chcę Cię martwić, ale popełniasz kardynalne błędy i bezmyślnie powielasz schemat „zakuć, zdać, zapomnieć”… Daj mi kilka minut, a pokażę Ci 7 sposobów, dzięki którym zaczniesz zapamiętywać na długo!

    Monika uczy się do egzaminu już 3 noc i jak na razie wszystko jej się tylko myli. Grzesiek kolejny raz powtarza słówka z angielskiego i wciąż nie może ich zapamiętać. Bartek oblał test w pracy a Asia już drugi raz podchodzi do egzaminu na radcę prawnego… A Ty masz czasami problem z tym, aby nauczyć się czegoś raz na długi czas?

    Mimo, że naukowcy wciąż przekonują nas do tego że nasze mózgi są super, hiper, ultra efektywne to jednak większość z nas traktuje to jak bajkę o jednorożcu. Może to i prawda, ale ja nigdy tego nie widziałem. No bo przecież zapominam, nudzę się podczas nauki, nie mogę się skoncentrować, nie rozumiem albo czuję że… nauka mnie boli. Tak więc naukowcy na pewno studiują specjalne mózgi a kiedy zbadaliby mój doszliby do zupełnie innych wniosków.

    Odpowiedź jest jednak inna– jesteś rycerzem, który zupełnie nie zna się na obsłudze swojego wspaniałego miecza i polega w kolejnych walkach wierząc że miecz jest tępy… No dobrze, skoro wstęp mamy już za sobą możemy teraz zastanowić się nad Twoimi słabymi punktami w przygotowaniu do walki, którą staczasz o serce… przepraszam to nie ta bajka. W walce o piękną ocenę, oczywiście ?

    Grzech numer jeden: 

    złe nastawienie. Myślisz, że nie potrafisz, więc nawet nie zaczynasz a jak zaczniesz to się momentalnie zniechęcasz. Twierdzisz, że jakiekolwiek wcześniejsze porażki świadczą o tępym… niech będzie mieczu. A nie o tym, że nie wiesz jak się nim posługiwać. Nie tędy droga mój Wojowniku. Jeśli nie widzisz efektów w tym jak się obecnie uczysz, to szukaj innej taktyki walki.

    Bez sensu, abyś obrażał się na miecz że nie działa skoro nie trzymasz go za rękojeść. Musisz wiedzieć, jeszcze jedną rzecz. Jeśli cały czas wmawiasz sobie sam, lub ktoś życzliwy robi to za Ciebie. że jesteś głupi i nie potrafisz to wiedz, że jesteś niemądry tylko dlatego, że w to wierzysz. Twój mózg jest zaprogramowany na naukę jak na nic innego na świecie i jeśli czegoś nie pamiętasz to tyko dlatego, że źle nim władasz.

    Grzech numer dwa: 

    nie skupiasz się. Słuchasz muzyki, oglądasz telewizor, odpisujesz na wiadomości, lajkujesz fotki znajomym i szukasz nowej zdobyczy na ali express. Wierzysz, że dokładnie w tym samym czasie w jakiś magiczny sposób wiedza zapisze się trwale w Twoim mózgu i pozostanie tam nienaruszona. Wojowniku, zapomniałeś o najważniejszej lekcji sztuk walki- koncentracja. Bez niej nie przetwarzasz odpowiednio informacji. Nie jesteś wyczulony na błędy i nie rozumiesz tego na co patrzysz przez co wpada to do mózgu oczami i nie szuka żadnego ośrodka odpowiedzialnego za zapis informacji w przyszłości. Więcej na ten temat dowiesz się z odcinka o koncentracji uwagi: (http://www.dorotafilipiuk.pl/blog/article/45)

    Grzech numer trzy:

    nie przetwarzasz informacji. Patrzysz ale nie widzisz. Czytasz ale sobie nie wyobrażasz. Pamiętaj, że tak jak miecz aby działał musi być wzięty do ręki tak i Twój mózg, aby coś zapamiętał musi to widzieć! Bez względu na to czy uczysz się dat, numerów telefonów czy języków obcych jeśli nie widzisz schematów, powiązań, skojarzeń i obrazu to prawdopodobieństwo tego, że nauczysz się tych informacji jest takie jak tego, że leżąc na ziemi, i wymachując mieczem na boki staniesz się genialnym wojownikiem. Więcej na ten temat mówiłam w odcinku o najważniejszej zasadzie nauki: http://www.dorotafilipiuk.pl/blog/article/36

    Uwaga! Pamiętaj, że kucie to obelga dla Twojego mózgu tak jak machanie mieczem na oślep i myślenie, że się walczy.

    Grzech numer cztery:

     nie jesteś przygotowany. Nawet najsprawniejszy wojownik jeśli nie zje nie będzie miał sił do walki. Podobnie Twój mózg- musi nie tylko otrzymać glukozę ale i wodę, aby Twoje komórki nerwowe stwierdziły, że chce im się pracować. Pamiętaj o tym, aby wywietrzyć pokój, nie uczyć się z pustym żołądkiem i cały czas nawadniać wodą swój organizm podczas nauki co jest niebywale ważne w efektywnym zapamiętywaniu informacji.

    Grzech numer pięć:

    nie robisz przerw. Nawet najlepszy mistrz kung-fu po 5 godzinach walki nie jest już tak szybki, celny i silny jak na początku. Dlatego jeśli zasiadasz do nauki rano a kończysz ją wieczorem, to wiedz że tylko Ci się wydaje że tak długo się uczyłeś. W tym czasie Twój mózg wielokrotnie zabierał Cię w podróże międzyplanetarne w Twojej wyobraźni. Planował misję ocalenia dżungli na Saharze. Zastanawiał się czy zielone pantofle to najlepszy wybór na wyjście do biedronki po zakupy. Zamiast oszukiwać siebie, ucz się maksymalnie 1,5 godziny po czym zrób przerwę dla swojego mózgu zabierając go na 10 minutowy spacer czy na sprzątania.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK BYĆ SILNYM PSYCHICZNIE – UNIKAJ 12 RZECZY”

    Grzech numer sześć: 

    nie widzisz, aby było Ci to przydatne. Jeśli masz się zmotywować do zabijania smoków za którymi wręcz przepadasz to domyślam się, że nic z tym nie zrobisz. Podobnie jak z nauką rzeczy, które wydają Ci się nie przydatne. Musisz wiedzieć, że nasz mózg jest strasznym egoistą. Zapamiętuje to co uważa, że przyda Ci się aby przetrwać, wszystko to co Cię interesuje i wzbudza Twoje emocje. To dlatego, jeśli interesujesz się siatkówką, kiedy usłyszysz wynik meczu na przystanku autobusowym nie musisz sobie go tysiąc razy powtarzać, żeby go zapamiętać. Trik polega na tym, że każdą informację możesz zamienić na taką, aby Twój mózg się w niej zakochał. W dodatku stwierdził, że chce z nią spędzić resztę życia. A do tego już przydadzą Ci się mnemotechniki, które działają jak eliksir miłości. Wiążąc węzłem małżeńskim neurony z informacjami.

    Grzech numer siedem: 

    nie powtarzasz od razu. Jak Ci się wydaje, jeśli podczas treningu super wojownika udałoby Ci się jeden raz wykonać dobry cios, to czy Twój mistrz powiedziałby Ci, że masz iść do domu, czy powtórz ten ruch jeszcze raz, aby go utrwalić? Tak, tak, powtórka jest świetna, szczególnie wtedy kiedy jest OD RAZU. Kończysz czytać rozdział książki- przejrzyj go szybko jeszcze raz. Skończyłeś notować jakieś informacje, przejrzyj swoje notatki zanim zamkniesz zeszyt. Wychodzisz z wykładu– zrób w głowie szybkie podsumowanie itd. Jeśli tego nie robisz, większość informacji ulotni się z Twojego mózgu w ciągu 24 godzin…

    To tylko 7 grzechów w nauce, które powodują, że zamiast uczyć się szybko i efektywnie, nabierasz przekonania, że coś Twój mózg Cię nie lubi.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • JAK PODEJMOWAĆ DOBRE DECYZJE

    JAK PODEJMOWAĆ DOBRE DECYZJE

    Ile razy stykałeś się z dylematami i nie wiedziałeś jak podejmować dobre decyzje? Zastanawiałeś się, rozważałeś „za” i „przeciw”, radziłeś się znajomych i nadal miałeś wątpliwości, które nie dawały Ci spokoju. Ile razy podjąłeś decyzję, której w przyszłości żałowałeś? Codziennie, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, podejmujemy masę decyzji od drobnych (w co się ubrać, co zjeść) po ważniejsze (z kim się spotykać, jak zarządzać sobą w czasie). Nic dziwnego, że czasem przy natłoku możliwości, nie wiemy jak wybierać. Czy wiesz, że istnieją skuteczne techniki i sposoby podejmowania decyzji? Odkryj jak wybierać, żeby  nigdy nie żałować swoich decyzji!

    Krótka wizualizacja

    Wyobraź sobie, że Twój przyjaciel  chciałby dostać na urodziny obraz, który odświeży wygląd jego mieszkania. Postanawiasz że spełnisz jego prośbę i wybierasz się do galerii gdzie znajdują się 4 obrazy, które potencjalnie mógłbyś kupić. Jaką podejmiesz decyzję? Możesz rozważyć argumenty za i przeciw w kontekście osobowości Twojego przyjaciela, koloru ścian i wyglądu wnętrza jego pokoju, w dodatku możesz zdać się na wyczucie i wybrać grafikę, która jakoś Ci „pasuje”. Albo zastosować technikę, która według badań daje wielkie szanse na podjęcie dobrej decyzji- rozwiązuj zagadki zanim podejmiesz ostateczną decyzję.

    Nieważne, czy chodzi o wybór mieszkania do wynajęcia, samochodu do kupienia czy funduszu do zainwestowania. Ludzie, którym demonstruje się wszystkie możliwości wśród których mogą wybierać, a następnie daje do rozwiązania trudne zadanie umysłowe, podejmują lepsze decyzje niż inni. Dlaczego tak jest? Psychologowie twierdzą, że chodzi tu o zatrudnienie naszej podświadomości, w konsekwencji – mamy do wyboru rzeczy różniące się między sobą na jeden czy dwa sposoby, nasz świadomy umysł doskonale sobie radzi z rozważeniem sytuacji i podjęciem racjonalnej decyzji.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “ZŁE MYŚLI – JAK SIĘ OD NICH UWOLNIĆ?”

    Ma on jednak ograniczoną zdolność przetwarzania większej ilości danych jednocześnie i zaczyna się gubić, gdy sprawa staje się skomplikowana. Podświadomość znacznie lepiej radzi sobie ze złożonymi wyborami, które dotyczą wielu aspektów naszego życia. Jeśli damy jej czas, powoli analizuje wszystkie dane, aż wreszcie podejmuje bardziej wyważoną decyzję.

    Sformułowana przez psychologów teoria nieświadomego myślenia w przypadku trudnych decyzji zakłada że należy określić dokładnie, jakiego rodzaju decyzję mamy podjąć. Zająć czymś nasz świadomy umysł, żeby pozwolić pracować podświadomości. Jak to zrobić? Jednym z rozwiązań jest zaprzątnięcie świadomego umysłu jakimś trudnym zadaniem, na przykład rozszyfrowywaniem sudoku albo liczeniem wspak z odejmowaniem po trzy. Rozwiązywanie zagadek przed podjęciem decyzji to oczywiście nie jedyny sposób na to, by potem tej decyzji nie żałować.

    Co mówi na ten temat psychologia?

    Według innych badaczy istnieje jeszcze szybsza metoda zwiększająca prawdopodobieństwo, że nigdy nie będzie nam niczego żal. Thomas Gilovich w wielu badaniach prosił ludzi, by przypomnieli sobie własną przeszłość i opisali coś, czego najbardziej żałują. Okazuje się, że mniej więcej 75 procent respondentów żałuje, że czegoś nie zrobiło. Przede wszystkim, że nie przykładali się do nauki, że nie wykorzystali dobrej okazji oraz że nie spędzali więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi. Tylko 25 procent ludzi żałuje, że coś zrobiło – podjęli złą decyzję w sprawach zawodowych, ożenili się z niekochaną osobą albo postarali się o dziecko w niewłaściwym momencie życia.

    Można to wyjaśnić następująco: łatwo jest dostrzec negatywne skutki czegoś, co się wydarzyło. Zła decyzja zawodowa sprawiła, że utknęliśmy w pracy, która nudzi nas i męczy; zbyt wczesne rodzicielstwo pozbawiło nas życia towarzyskiego; małżeństwo z niewłaściwą osobą skończyło się ciągłymi kłótniami. Skutki są wiadome i choć mamy czego żałować, potencjał tego żalu jest ograniczony. Tymczasem gdy chodzi o rzeczy, które się nie wydarzyły, sytuacja jest zupełnie inna. Możliwe korzyści, które nam umknęły, zdają się nie mieć końca.

    Gdyby, gdyby, gdyby…

    Co by się mogło stać, gdybyśmy przyjęli tamtą pracę, zdobyli się na odwagę i zaprosili ją na randkę albo lepiej uczyli się w szkole? Przy takich rozważaniach jedynym ograniczeniem są możliwości naszej wyobraźni, która uwielbia koloryzować. Jak sobie z tym poradzić? Po pierwsze, żeby w ogóle zapobiec powstawaniu żalu, przyjmij wobec życiowych okazji postawę „na tak”. Próbuj, doświadczaj, wyjdź z inicjatywą, zastanów się czego pragniesz i rób to już teraz. Po obejrzeniu tego nagrania zrób jeden krok w kierunku tego o czym marzysz, ale odkładasz na później.

    Po drugie, jeżeli żałujesz, że czegoś nie zrobiłeś, zorientuj się, czy sytuacji nie da się jakoś naprawić. Napisz list, zadzwoń, spędź więcej czasu z rodziną, ratuj gasnącą przyjaźń, idź na kurs i zdobądź kwalifikacje, których ci brakuje. Potraktuj żal jako pobudkę i sposób na zdopingowanie się do działania. Wreszcie, jeśli naprawdę już nic się nie da zrobić, zbuduj w swojej wyobraźni ogrodzenie wokół tych wszystkich wyobrażonych korzyści, jakie być może wynikłyby ze zmarnowanej swego czasu okazji. Zamiast rozmyślać o szczęściu, które mogło stać się twoim udziałem, pomyśl o trzech dobrych stronach twojej obecnej sytuacji i trzech negatywnych skutkach, jakie mogła przynieść decyzja, której kiedyś nie podjąłeś.

    Też tak kiedyś miałam

    Przyznam, że ja sama kiedyś zmagałam się z ciągłym żałowaniem przeszłości nawet w blachych sprawach- mogłam nie odpisać na tą wiadomość, mogłam wyjść 5 minut wcześniej z domu, mogłam zrobić to, mogłam, mogłam, mogłam… Stwierdziłam, że już dłużej tak nie wytrzymam i zaczełam szukać na to sposobu. Tym który pomógł mi najbardziej było odpowiedzenie sobie na dwa pytania: czy w tamtej sytuacji miałaś tą wiedzę, którą masz obecnie? Np. że są okropne korki i można było pojechać inną drogą itp. Najczęściej odpowiedź brzmiała: NIE. A czy gdbyś miała tą wiedzę jaką masz obecnie wiedziała co się stanie po podjęciu takiej a nie innej sytuacji, czy również dokonałabyś tego wyboru? Najczęściej odpowiedź również brzmiała: NIE. Ale wtedy tej wiedzy nie miałaś. Z tamtą wiedzą decyzja którą podjełaś wydawała się być najlepsza.

    A Ty masz jakiś sposób na podejmowanie trafnych decyzji?

    Koniecznie sprawdź też jaki masz typ osobowości przy podejmowaniu decyzji w zakładce: www.dorotafilipiuk.pl/test.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak podejmować decyzje? ?

  • JAK SCHUDNĄĆ? 11 PSYCHOLOGICZNYCH TRIKÓW

    JAK SCHUDNĄĆ? 11 PSYCHOLOGICZNYCH TRIKÓW

    Stosowałeś dietę, która nie przyniosła pożądanych efektów?
    Próbowałeś różnych sposobów, które nie pomogły Ci schudnąć?
    Chciałbyś wiedzieć jak kontrolować swój apetyt i utrzymywać doskonałą kondycję fizyczną?
    Poznaj 11 psychologicznych trików, dzięki którym stracisz na wadze i nie będziesz musiał się do tego motywować!

    Sondaże pokazują, że większość z nas w jakimś momencie życia stara się schudnąć albo ograniczyć spożywanie alkoholu. Te same sondaże pokazują także, że większości się to nie udaje… Zobacz 11 psychologicznych trików które pomogą Ci schudnąć bez żadnej motywacji:

    Co z oczu, to z serca.

    Badania dowodzą, że już samo usunięcie jedzenia czy picia z pola widzenia albo odsunięcie ich na odległość kilku metrów poważnie wpływa na spożycie. W serii eksperymentów badacze strategicznie rozmieszczali w biurze pudełka z czekoladkami i skrupulatnie liczyli, ile czekoladek zostało zjedzonych. Podczas jednego z eksperymentów porównywali efekt położenia czekoladek na czyimś biurku z położeniem ich o dwa metry dalej; w innym używali przezroczystych albo nieprzezroczystych pojemników.

    Umieszczenie czekoladek na biurku powodowało, że ludzie zjadali dziennie średnio o sześć czekoladek więcej. Natomiast czekoladki z przezroczystego pojemnika znikały o 46 procent prędzej niż z nieprzezroczystego. W innym badaniu naukowcy odkryli, że tam, gdzie zapasy w mieszkaniu były duże, jedzenie znikało dwa razy szybciej. Zatem jeśli jesteście na diecie, usuńcie wszelkie pokusy ze swojego pola widzenia. Umieśćcie je w trudno dostępnych miejscach a także nie kupujcie za dużo jedzenia na zapas.

    Spiesz się powoli.

    Niektóre badania wskazują, że jedzenie w wolniejszym tempie pomaga ograniczać ilość spożywanego pokarmu, być może dlatego, że w takich okolicznościach nasz mózg przyjmuje, że zjadamy więcej, a do tego układ pokarmowy ma dużo czasu na przyswojenie jedzenia.

    Czy tak jednak jest naprawdę? Badacze poprosili odchudzających się ochotników o jedzenie lunchu na trzy różne sposoby: z normalną prędkością, o połowę wolniej niż normalnie i najpierw normalnie, a potem o połowę wolniej. Jedzenie w tempie o połowę wolniejszym przynosiło pożądane efekty u mężczyzn, ale nie u kobiet. Za to trzeci sposób, czyli początek posiłku w normalnym tempie, a następnie zwolnienie o połowę, spowodowało, że i kobiety, i mężczyźni jedli wyraźnie mniej. Stąd wniosek, że sekretem powodzenia jest rozpoczynanie jedzenia w zwyczajnym tempie, by potem delektować się każdym kęsem.

    W wysokiej szklance.

    Psychologowie chcieli sprawdzić jak rodzaj szklanki wpływa na ilość spożytego alkoholu– poprosili studentów o nalanie jednej porcji whisky z pełnej butelki. Ci, którzy nalewali do szerokiej i niskiej szklanki, byli średnio o 30 procent hojniejsi od tych, którzy mieli do dyspozycji wysokie i wąskie szklanki.

    Wygląda na to, że ludzie uznają głębokość nalanego płynu za wskaźnik objętości, nie zwracając uwagi na szerokość naczynia. Gdy to samo badanie powtórzono z udziałem doświadczonych barmanów, okazało się, że średnio nalewali oni do szerokich szklanek o 20 procent więcej alkoholu. Jeśli więc chcesz ograniczyć picie, trzymaj się wysokich i wąskich szklanek.

    Prowadź dziennik.

    Wyniki badań wskazują, że zapisywanie wszystkiego, co się zjada, pomaga schudnąć. Podczas badania ochotnicy, którzy prowadzili „dziennik jedzeniowy”, zgubili dwukrotnie więcej kilogramów niż ci, którzy nic nie zapisywali. Według naukowców świadomość tego, co zjadamy każdego dnia, pomaga przełamać złe nawyki i jeść mniej. Możesz skorzystać z wielu aplikacji do zapisywania tego co jesz lub skorzystać z notesu. Dodatkowe sprawdzenie wartości kalorycznych pomoże Ci lepiej kontrolować ilość pochłanianych kalorii.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, dlatego koniecznie przeczytaj wpis: “JAK NAKRYĆ KŁAMCĘ? NAGA PRAWDA”

     Koncentracja

    Ludzie jedzą znacznie więcej, gdy w czasie posiłku myślą o czym innym i nie zwracają uwagi na jedzenie. W pewnym eksperymencie porównano skupienie widzów kinowych na filmie z ilością spożywanego przez nich popcornu. Ci, którzy przejmowali się fabułą, zjadali go znacznie więcej. Podobnie jak ludzie słuchający w czasie lunchu opowiadania kryminalnego zjadali o 15 procent więcej niż jedzący lunch w ciszy i spokoju. Rozproszenie uwagi w czasie spożywania posiłku – oglądanie telewizji, czytanie gazety albo nawet rozmowa – sprawiają, że zjadamy więcej. Jeśli więc chcesz jeść mniej, usiądź w spokojnym miejscu i pamiętaj że w towarzystwie jesz więcej.

    Strzeż się dużej zastawy.

    Kilka lat temu Brian Wansink zaprosił grupę znajomych na kolację i potajemnie przeprowadził eksperyment. Każdy z gości otrzymał miseczkę o pojemności wynoszącej litr albo pół litra oraz łyżkę mieszczącą pięć lub dziesięć mililitrów. Następnie podano lody, którymi goście częstowali się sami. Zanim jednak ktokolwiek zdążył zjeść choćby odrobinę, badacze odebrali im miseczki i zważyli je. Okazało się, że goście, którzy dostali duże łyżki albo duże miseczki, nałożyli sobie średnio o 14 i 31 procent więcej niż posiadacze mniejszych naczyń lub sztućców.

    W innym eksperymencie badacze umieścili w korytarzu bloku mieszkalnego pojemnik z cukierkami i łyżką, z adnotacją: „Smacznego: prosimy częstować się przy użyciu łyżki”. Czasami była to zwykła stołowa łyżka, czasami większa miarka. Wyniki pokazały, że używając większej miarki, ludzie brali prawie dwa razy więcej cukierków z pojemnika. Zatem jeśli chcesz ograniczyć jedzenie, kup sobie mniejsze sztućce i talerze.

    Żal i odbicie w lustrze.

    Nie jesteś zadowolony ze swojego wyglądu, ale trudno ci się zmobilizować do wyjścia na gimnastykę? Badania pokazują, że zaledwie kilka chwil poświęconych na uświadomienie sobie, jak bardzo będziemy żałować, jeśli nie pójdziemy na gimnastykę, pomoże nam zmusić się do wstania z kanapy i wdrapania się na rowerek treningowy. Natomiast kiedy już traficie na siłownię, unikajcie wielkich lustrzanych ścian. Ochotnicy, którzy pedałowali na rowerze treningowym przed lustrem, czuli się znacznie bardziej wyczerpani i mniej ożywieni niż ci, którzy ćwiczyli przed ścianą. Badacze sądzą, że oglądanie swojego odbicia może skłaniać ludzi do koncentrowania się na niedoskonałościach figury i stąd przynosić więcej szkody niż pożytku.

    Zużywaj więcej energii.

    Pokojówki to osoby które muszą być aktywne fizycznie- podnoszą ciężary i pokonują odległości, które wzbudziłyby zazdrość nawet w najgorliwszym bywalcu sali ćwiczeń. Crum i Langer pomyślały jednak, że pomimo swojego trybu życia pokojówki mogą nie zdawać sobie sprawy, że są tak aktywne fizycznie, a następnie zastanowiły się, co by się stało, gdyby uświadomić im, że ich codzienna praca jest korzystna dla zdrowia.

    Czy uwierzyłyby, że są sprawne fizycznie, i czy ta wiara wpłynęłaby na ich wagę i ciśnienie krwi? Zrobiły więc eksperyment. Pokojówki dowiedziały się, że piętnaście minut zmieniania pościeli kosztuje je 40 kalorii, odkurzanie –50 kalorii a czyszczenia łazienki– 60. Żeby uświadomić to badanym jeszcze dobitniej, każdy pracownik hotelu z tej grupy otrzymał broszurę, w której zapisano najważniejsze dane, a do tego w pokoju socjalnym powieszono plakat identycznej treści.

    Po miesiącu wyniki badań lekarskich pokazały coś ciekawego: osoby, którym powiedziano, ile kalorii spalają codziennie, wyraźnie straciły na wadze, obniżył im się wskaźnik BMI (stosunek wagi do wzrostu) i współczynnik WHR– stosunek obwodu talii do obwodu bioder oraz ciśnienie krwi. Jeśli chcesz zastosować ten trik zapisz na samoprzylepnych karteczkach ile kalorii spalasz wykonując codzienne czynności a zobaczysz, że zaczniesz je powtarzać coraz częściej. Możesz też monitorować swoje postepy i na przykład za pomocą krokomierza ustalać kolejne wyzwania.

    Lusterko w kuchni.

    W kilku badaniach uczestnikom stworzono okazję do nabycia zdrowego i niezdrowego jedzenia. W jednym z nich, przeprowadzanym w supermarkecie, niemal tysiącu klientom zaoferowano dwa rodzaje nowej margaryny do wypróbowania: pełnotłustą i odtłuszczoną. Połowa przypadków za półką z margaryną umieszczono lustro w taki sposób, że uczestnicy eksperymentu mogli widzieć w nim swoje odbicie. Obecność tego lustra aż o 30 procent zmniejszyła popyt na pełnotłustą margarynę. Badacze wysunęli hipotezę, że zobaczenie własnego odbicia sprawia, iż jesteśmy bardziej świadomi swojego ciała i jego wyglądu.

    Niebezpieczeństwa „porcji dietetycznych”.

    W sklepach można kupić specjalne małe, „dietetyczne” opakowania słodyczy czy czipsów, które w zamierzeniu mają pomóc w kontrolowaniu apetytu i jedzeniu mniej. Ale czy kupowanie takich porcji naprawdę pomaga? Żeby to sprawdzić, naukowcy wręczyli uczestnikom eksperymentu albo dwie normalne paczki czipsów, albo dziewięć „dietetycznych”, po czym poprosili ich o oglądanie telewizji.

    Wyniki pokazały, że ci, którzy dostali „dietetyczne” opakowania, zjedli dwa razy więcej niż pozostali. Badacze postawili tezę, iż posiadacze „dietetycznych” porcji sądzili, że nie muszą się specjalnie kontrolować, i w rezultacie pozwolili sobie na więcej. Pamiętaj o tym efekcie i kontroluj ile jesz również gdy sięgasz po produkty na schudnięcie.

    Nakładaj mniej

    W pewnym eksperymencie został skonstruowany specjalny głęboki talerz, który za pośrednictwem ukrytej rurki mógł być niezauważalnie i nieustannie napełniany. Grupy uczestników siadały przy stole, przez dwadzieścia minut rozmawiając i jedząc zupę, po czym przedstawiały prowadzącemu eksperyment swoją opinię na temat potrawy. Nie wiedząc o tym, połowa badanych jadła z „talerza bez dna”, który ciągle się napełniał, podczas gdy druga połowa jadła z normalnych talerzy.

    Okazało się, że jedzący z „talerzy bez dna” zjedli o ponad 70 procent więcej niż pozostali. Do tego wcale nie byli świadomi, ile właściwie zjedli, i twierdzili, że są tak samo najedzeni jak ci, którzy spożyli zwyczajną porcję. Pamiętaj więc o tym, że jesz oczami i lepiej nakładaj sobie małe porcje.

    Chcesz jeszcze lepiej wykorzystać narzędzia psychologi do pozbycia się zbędnych kilogramów? Koniecznie obejrzyj nagranie na temat tego jak ćwiczyć silną wolę oraz na temat mitów motywacji, abyś nie robił sobie szkody słuchając obiegowych rad.

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak schudnąć? ?

  • ZDJĘCIE SELFIE – SPRAWDŹ CO MÓWI O TOBIE

    ZDJĘCIE SELFIE – SPRAWDŹ CO MÓWI O TOBIE

    „Przepraszam, czy mógłbyś mi zrobić zdjęcie?”

    Pamiętasz jeszcze te czasy, gdy to zdanie słyszało się częściej niż widziało ludzi używających teleskopowego kijka? A dzisiaj Selfie – rodzaj zdjęcia autoportretowego, często robimy i udostępniamy w sieci fotki z „rączki”. Czy wiesz o czym świadczy powszechność i popularność takich zdjęć? Dlaczego selfie ma tylu zwolenników i przeciwników? Zrób sobie selfie- obejrzyj materiał i dowiedz się co Twoje zdjęcia mówią o Tobie!

    „Wydaje mi się, że spędzam tyle czasu na Facebooku, ponieważ osoba, którą tam jestem, jest kimś, kim zawsze chciałam być: inteligentniejsza, zabawniejsza i piękniejsza. Na Facebooku przedstawiam innym kogoś, kim się miałam stać. I nikt nie będzie nigdy musiał wiedzieć o moich błędach ani widzieć moich wad”. Obawiam się, że to nie tylko fragment książki „Sfejsowani”.

    Zrobić selfie doskonałe!

    ta myśl stała się obsesją Danny’ego Bowmana. 19-latek poświęcał kilka godzin dziennie, robiąc sobie po 200 zdjęć. Wpędził się w depresję, dysmorfofobię (patologiczne przekonanie o nie-estetycznym wyglądzie) i próbował popełnić samobójstwo. I choć to oczywiście opis skrajności, „selfioza” to przypadłość, która zatacza coraz szersze kręgi.

    O tym, jak wielką karierę zrobiło ,,selfie”, niech świadczy fakt, że w 2012 roku ten termin znalazł się wśród „10 najmodniejszych słów” według rankingu tygodnika „Time”, a rok później Słownik Oxford English ogłosił „selfie” słowem roku. W sierpniu 2014 r. twórcy gry „Scrabble” oficjalnie dopuścili to słowo do używania w rozgrywkach. W tym samym czasie wynalazkiem roku okrzyknięto teleskopowy kijek ułatwiający robienie selfie. Co to o nas mówi? Czy zachodnie społeczeństwa to zbiorowiska narcyzów, sfrustrowanych samotnych ludzi próbujących podnieść swoją samoocenę niczym macocha Królewny Śnieżki, pytająca lustereczko „kto jest najpiękniejszy w świecie”?

    Selfie jako patologia?

    Gdy w zeszłym roku świat obiegła informacja, że Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne zaklasyfikowało obsesyjne wykonywanie autoportretów komórką jako jednostkę chorobową (nazwano ją selfitis), wiele osób w to uwierzyło. Choć wiadomość okazała się w końcu prima-aprilisowym żartem, wcale nie wydaje się tak zabawna. „Częste wykonywanie selfie może wskazywać na zaburzenia mentalne, budzić podejrzenie niskiej samooceny, narcyzmu czy skłonności do uzależnień. Psycholodzy przypuszczają że w przypadku mężczyzn istnieje związek między liczbą umieszczanych w sieci fotek przedstawiających nas samych a posiadaniem osobowości narcystycznej czy nawet psychopatycznej.

    Nasze zdjęcie profilowe to narzędzie dzięki, któremu pokazujemy światu pewną stronę naszej osobowości. Jak to możliwe, że to jedno wybrane zdjęcie staje się najważniejszą reprezentacja naszej internetowej tożsamości? Badania wykazały, że komentarze na Facebooku dotyczące zdjęcia profilowego silnie wpływają na poziom postrzeganej atrakcyjności fizycznej, społecznej i zawodowej.

    Psychologowie uważają, że wrzucanie zdjęć samych siebie pozwala nam mieć poczucie kontrolowania i kreowania swojego wizerunku. Gdy mamy widzów, jesteśmy bardziej skłonni do tego, by „występować” – zupełnie jakbyśmy stali na scenie, którą dla siebie stworzyliśmy. Dlatego najczęściej robią to nastolatki, które wkraczając w dorosłe życie, muszą na nowo zdefiniować siebie i określić swoje miejsce w społeczeństwie. Łatwiej to zrobić w wirtualnym środowisku, w którym niechciany „obraz siebie” można edytować czy jak myśl wiele- trwale usunąć.

    Interesuje Cię ta tematyka, dlatego koniecznie przeczytaj wpis: “JAK NAKRYĆ KŁAMCĘ? NAGA PRAWDA”

    Portale społecznościowe w jakiś sposób żerują na głęboko drzemiącej w nas potrzebie, by pokrywać naszą niepewność siebie za pomocą upiększania lub wyolbrzymiania naszych mocnych stron, atutów lub osiągnięć. Potrzeba, by na nowo stworzyć swój wizerunek, daje fałszywe poczucie kontroli: jeśli jestem w stanie przewidzieć reakcję innych na moje zdjęcie, to panuję nad tym, na kogo wyglądam.

    Zaczynamy żyć dla aprobaty i pochwał, wierząc, że dzięki temu trwale podniesiemy poczucie własnej wartości co jest oczywiście kłamstwem. Konsekwencją edytowania swojego wizerunku może być niska samoocena, depresja oraz nadmierne przywiązywanie wagi do opinii innych osób.

    A co na to biologia?

    Popularność selfie można również tłumaczyć tym, jak wielką słabość do twarzy ma nasz mózg. Mamy w nim specjalny ośrodek, który zajmuje się wyłącznie rozpoznawaniem i analizowaniem twarzy. Ta część mózgu działa świetnie już w chwili naszych narodzin. Niemowlęta dłużej skupiają uwagę na obiektach „twarzopodobnych”, bo uważnie przyglądając się twarzom ludzi, uczą się podążać za ich wzrokiem, co daje im bardzo wiele informacji. Słabość do twarzy pozostaje także dorosłym. Dlaczego?

    Bo relacje społeczne w dużej mierze zależą od tego, jak oceniamy innych. Okazuje się, że ocena innych ludzi odbywa się właśnie na podstawie analizy ich twarzy. Często już na pierwszy rzut oka wiemy, czy z kimś możemy się zaprzyjaźnić, czy lepiej go unikać. Więcej na ten temat mówiłam w nagraniu na temat pierwszego wrażenia.

    Dorastając, większość nas uczy się na podstawie życiowych doświadczeń, by nie przejmować się zbytnio tym, co myślą inni. Jednak m.in. Facebookowi udało się cofnąć nas do punktu w czasie, kiedy to, co udostępniamy publicznie, wydaje się ważniejsze od tego, kim jesteśmy w rzeczywistości. Zamiast koncentrować się na kształtowaniu własnej osobowości bądź rozwoju osobistym, dzięki którym moglibyśmy być tacy, jakimi chcemy, wielu z nas skupia się na kreowaniu własnego wizerunku oraz retuszowaniu facebookowych zdjęć profilowych.

    Czy jestem przeciwniczką lub zwolenniczką robienia sobie selfie? Oczywiście, że nie. Jednak nie zachęcam nikogo, aby wpadł w pułapkę uzależniania opini o sobie samym na podstawie ilości lajków i komentarzy pod zdjęciem na portalach społecznościowych.

    Zrób też bezpłatny test ,,jak dużo wiesz o rozwoju osobistym?” na http://dorotafilipiuk.pl/test.

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak powinien wyglądać trening umysłu? ?

  • ZŁE MYŚLI – JAK SIĘ OD NICH UWOLNIĆ

    ZŁE MYŚLI – JAK SIĘ OD NICH UWOLNIĆ

    Znasz ten stan gdy dręczą Cię złe myśli, wspomnienia nie dają spokoju, czujesz się przez to bardzo przygnębiony i nie wiesz jak się z tego uwolnić? Każdy z nas miał w swoim życiu ciężkie chwile, mierzył się z problemami… W takich momentach szczególnie ważne jest to w jaki sposób… myślisz. Czy wiesz  że istnieją  4 sprawdzone kroki, które skutecznie pomagają kontrolować swoje myśli? Przekonaj się sam, oglądając wideo – niech Twoje myśli już nigdy nie sprawiają bólu!

    Większość z nas chodzi z jakimś bólem w sercu

    Odeszła do innego, przyjaciółka mnie zawiodła, rodzice nigdy mnie nie kochali, partner mnie ignoruje, nie mogę wybaczyć bratu tego co zrobił. Tak naprawdę można powiedzieć, że ból nie leży w sercu a w NASZEJ GŁOWIE, gdzie tysiące bolesnych myśli zabijają naszą radość życia.

    Gdy zaczniesz dostrzegać własne złe myśli, jedną z pierwszych rzeczy, które odkryjesz, będzie to, że nigdy nie jesteś sam. Nigdy nie jesteś sam na sam z ukochanym lub inną osobą – nie jesteś sam nawet wówczas, gdy w pobliżu nie ma nikogo. Niezależnie od tego, gdzie się udasz i z kim spotkasz, podąży za tobą GŁOS, który rozlega się w twojej głowie – szepcze, narzeka, kusi, osądza, plotkuje, zawstydza, chwyta w pułapkę winy, wypomina błędy.

    Kiedy budzisz się rano, razem z tobą wstają do życia twoje myśli. Wypychają cię z łóżka i podążają za tobą do pracy. Wypowiadają swoje uwagi na temat ludzi w biurze i sklepie. Idą razem z tobą do łazienki, wsiadają do samochodu i wraz z tobą wracają do domu. Niezależnie od tego, czy ktoś będzie tam na ciebie czekał, nie pozbawią cię swojego towarzystwa.

    Jeśli obawiasz się samotności, oznacza to, że lękasz się własnych myśli

    Jeśli je kochasz, będziesz lubił przebywać z nimi sam na sam i nie będziesz musiał włączać radia w samochodzie lub telewizora, gdy wrócisz do domu.

    Jeżeli się zastanowisz, dojdziesz do wniosku, że u podłoża każdego przykrego uczucia kryje się KONKRETNA MYŚL. Każde uczucie dyskomfortu lub stresu jest sygnałem alarmowym wskazującym, że uwierzyłeś nieprawdziwej myśli. Nie ma powodu, aby sądzić, że nasze myśli odpowiadają rzeczywistości. Myśli, które przeżywamy, idąc przez życie, przypominają strzelanie na oślep.

    Są niczym więcej jak mglistą próbą odgadnięcia tego, co się dzieje wokół nas lub w naszym wnętrzu. Kiedy zabiegasz o miłość i aprobatę, myśli zmierzają do rozszyfrowania sensu zachowań ludzi, na których ci zależy, lub snucia domysłów na temat tego, co się dzieje w ich głowie.

    Wyobrażmy sobie, że robisz dla kogoś coś z całego serca a partner na to nie odpowiada. Po prostu wstaje i wychodzi z pokoju. Zostajesz sama, czujesz się okropnie i jest Ci bardzo przykro. Możesz pomyśleć: „Nie obchodzę go, nie szanuje mnie, nie docenia mojej pracy” lub „Czym ja się przejmuję? Przecież nikomu na mnie nie zależy”.

    JAK BADAĆ WŁASNE MYŚLI?

    1.

    Kiedy czujesz się poruszony, zdenerwowany lub zwyczajnie nieszczęśliwy z powodu jakiejś sytuacji obecnej lub minionej, zwróć uwagę na złe myśli, które przychodzą ci do głowy, i zanotuj tę, która najbardziej cię niepokoi. Na przykład: „Wstał i wyszedł, to znaczy, że mu na mnie nie zależy”. Zapisanie myśli, która cię dręczy, ma samo w sobie potężne działanie.

    2.

    Teraz zadaj sobie pytanie, czy ta myśl jest prawdziwa?. Czy to prawda, że „nie zależy mu na mnie”? Po prostu nie myśl o tym, jak powinno wyglądać twoje życie. (Nie odłożył gazety, kiedy weszłam do kuchni; nie zadzwonił, że będzie spóźniony; wyszedł bez pożegnania – czy jesteś pewna, że każde z tych zachowań na pewno oznacza, że mu na tobie nie zależy?).

    Dalej – nie radź się tej części własnej osoby, która wie, jaka powinna być odpowiedź. Chodzi o to, czy dana myśl odpowiada twojej wewnętrznej wiedzy. Czy jest zgodna z najgłębszym postrzeganiem rzeczywistości? Czy jesteś absolutnie pewna, że prawdą jest, iż mu na tobie nie zależy? („Nie wiem” jest równie dobrą odpowiedzią jak „tak” lub „nie”).

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „7 PRAWD O ŻYCIU, KTÓRE MUSISZ ZNAĆ?„

    3.

    Pomyśl, jak wygląda twoje życie, gdy dajesz wiarę tej myśli. Czy, ogólnie rzecz biorąc, dana myśl budzi w tobie spokój, czy wywołuje napięcie? Czy przybliża cię do ludzi, których kochasz, czy też od nich oddala? W jaki sposób postępujesz, gdy wierzysz myśli: „Nie zależy mu na mnie”?

    Jakie uczucia budzi w tobie to przekonanie? Jak traktujesz siebie i innych? Jak odnosisz się do partnera? Poświęć trochę czasu, aby się nad tym zastanowić. Wyobraź sobie, jak wyglądasz, gdy w nią wierzysz. Czy reagujesz na nią smutkiem? Czy odsuwasz się od innych? A może zapalasz papierosa lub idziesz do lodówki? Postaraj się odpowiedzieć sobie najdokładniej, jak potrafisz.

    4.

    A teraz zastanów się, jak wyglądałoby twoje życie bez tej złej myśli. Użyj wyobraźni, aby uchylić rąbka tego, kim lub czym mogłbyś być, gdybyś nie dawał wiary tej myśli. Nie szukaj lepszej myśli, aby zastąpić tę, która sprawia ci cierpienie. Udaj, że nie potrafisz dłużej w nią wierzyć. Jak wówczas wyglądałoby twoje życie? Spójrz na nie oczyma duszy bez jednoczesnego zakładania: „Nie zależy mu na mnie”. Może zobaczysz mężczyznę, który jest zajęty czytaniem gazety, który kocha swoją żonę, lecz w tej chwili nie chce poświęcić jej uwagi. Być może, jeśli zrezygnujesz z myśli „Nie zależy mu na mnie”, łatwiej ci będzie czerpać przyjemność z jego przyjemności.

    5.

    Odwróć pierwotną myśl o sto osiemdziesiąt stopni. Zastanów się, czy jej przeciwieństwo nie jest prawdziwe. Nie przejmuj się, jeśli jakaś odwrotna myśl nie ma sensu. Odwróć pierwotne twierdzenie tyle razy, aż dotrzesz do takiego, które sięga najgłębiej.

    Odwrócenie złe myśli: „Nie zależy mu na mnie„:

    To mnie na nim nie zależy. (Kiedy czuję się zraniona, wycofuję się lub okazuję gniew, nie zwracając uwagi na jego uczucia. Wyciągnęłam pochopne wnioski, kiedy nie zareagował na mój gest, i surowo go osądziłam).

    To mnie samej na mnie nie zależy. (Nie zależy mi na sobie samej, gdy wyruszam na wojnę z kimś, kogo kocham. Sama pozbawiam się w ten sposób spokoju- stwarzam sobie wrogów, przysparzam mnóstwo stresu i smutku. To zachowanie, które uzależnia, podobnie jak picie, palenie lub przejadanie się).  

    Zależy mu na mnie. (Może mnie kochać, chociaż czasami używa wobec mnie ostrych słów. Może mnie kochać, a mimo to nie zauważać co dla niego robię).

    On mnie nie obraził. (Może wcale mnie nie widział. Może myślał o czymś innym. Nie wiem, jakie miał intencje).

    Zadaj sobie pytanie, czy odwrócone myśli nie są równie prawdziwe, a może nawet prawdziwsze od pierwotnej, a jeśli tak, wymień trzy powody, dla których tak jest. Metoda odwracania myśli Byron Katie uwolni cię od nich w radykalny sposób jeśli przejdziesz wszystkie 4 kroki kwestionowania swoich przekonań.

    Pamiętaj, że Twoje myśli mają ogromny wpływ na Twoje życie i relacje z innymi, a Ty możesz mieć ogromny wpływ na nie. Mam nadzieję, że ta wiedza w znaczny sposób ułatwi Ci życie.

    Jeśli chcesz pobrać gotowe ćwiczenia do pracy nad swoimi przekonaniami, w zakładce bezpłatne materiały pobierz plik (http://www.dorotafilipiuk.pl/freematerials).

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów. Była też prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak unikać złe myśli? 🙂

  • JAK RADZIĆ SOBIE Z PORAŻKAMI – 5 SPOSOBÓW

    JAK RADZIĆ SOBIE Z PORAŻKAMI – 5 SPOSOBÓW

    Jak reagujesz gdy słyszysz słowo PORAŻKA? Zdarzyło Ci się być zniechęconym, przygnębionym przez różne niepowodzenia, byłeś zirytowany, że ciągle coś Ci nie wychodzi, idzie nie po Twojej myśli? Każdy z nas popełnia błędy i doświadcza porażek – to normalna sytuacja dla ludzi, którzy są AKTYWNI! Jednak nie każdy wie jak je wykorzystywać- dołącz do grona ludzi, którzy to potrafią! Obejrzyj wideo i dowiedz się, jak radzić sobie z porażkami!

    Znasz tę historię?

    Ola była bardzo miłą dziewczyną z wielkimi ambicjami- chciała nauczyć się wszystkiego, zwiedzać świat i zarabiać miliony. Mimo ogromnych ambicji nie potrafiła jednak niczego doprowadzić do końca… Zapisała się na kurs prawa jazdy ale po pierwszym oblanym egzaminie stwierdziła, że będzie beznadziejnym kierowcą.

     Uczyła się języka japońskiego, jednak gdy tylko nadarzała się okazja aby go użyć czuła że dostaje szczękościsku i nie wydusi z siebie słowa, aby nie stać się pośmiewiskiem dla innych osób. Ze względu na to, że bardzo dużo się uczyła dosyć szybko dostała pracę jednak nie wychodziła z żadną inicjatywą bo bała się, że z jej winy coś może pójść nie tak. Znasz kogoś podobnego do Oli?

    Zdecydowana większość z nas boi się popełniania błędów i porażek. Co ludzie powiedzą? Jestem beznadziejny! W tym też się nie sprawdziłem? Co jest ze mną nie tak? Wszystkim się udaje TYLKO NIE MI! Negatywne reakcje można byłoby mnożyć bez końca. No cóż, jesteśmy wychowywani na perfekcjonistów. Rodzice chcą, abyśmy w każdej dziedzinie byli mistrzami i z każdego przedmiotu przynosili dobre oceny. W szkole popełnianie błędów jest karane a my sami dla siebie jesteśmy bardzo surowi.

    Dlaczego tak bardzo boimy się, że coś się nie uda?

    Z kilku względów. Ma na to wpływ między innymi nasze wrażliwe ego, które jest przekonane, że jeśli popełnimy błąd nie jesteśmy ak cudowni, tak wspaniali, tak idealni jakbyśmy chcieli. Poza tym nasz mózg często nie zachęca nas do działania a wręcz odwrotnie- tworzy katastroficzne wizje przyszłości, które są bardzo przesadzone. My sami również mamy wrażenie, że popełniane przez nas błędy są przez wszystkich widziane jak przez szkło powiększające, ale o tym mówiłam już w innym nagraniu.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „JAK POKAZAĆ SIĘ Z DOBREJ STRONY?”

    Ktoś mądry kiedyś powiedział, że słabe umysły spotykają w życiu porażki, uczące się trafiają na wyzwania, a silne na okazje. Te słowa potwierdzają badania przeprowadzone przez uczonych z Michigan State University. Wykazały, że w mózgu osób popełniających błąd uruchamiają się dwa sygnały: pierwszy o samym fakcie pomyłki, a drugi dotyczący uświadomienia sobie tego przez popełniającego błąd. Mózgi ludzi uważających, że na błędach można się uczyć, wzmacniały drugi sygnał, dzięki czemu można było szybciej go sobie uświadomić. Umysły takich osób były wyczulone na popełnianie błędów i tym samym na usprawnianie działania.

    Nie chodzi więc o niepopełnianie błędów, bo nie myli się tylko ten, kto nic nie robi, ale o umiejętne wyciąganie lekcji z tych mniej sympatycznych chwil życiowych.

    Mam dla Ciebie kilka praktycznych wskazówek:

    Po pierwsze – zastanów się i zapisz na kartce nawet najgłupsze odpowiedzi na pytanie: Co byś zrobił gdybyś się nie bał? Gdzie byś teraz był? Co robił? Ile zarabiał?

    Mimo, że zapewne i Ty byłeś wychowywany na perfekcjonistę, mimo że i od Ciebie zapewne oczekiwano bezbłędnych zachowań, pamiętaj że błąd to tylko informacja zwrotna w eksperymencie jakim prowadzisz! EDISON PODOBNO WYKONAŁ PONAD 1000 PRÓB (niektóre źródła podają 5000) zanim wynalazł materiał odpowiedni do wykonania żarówki. Powiedział kiedyś: „Wynalazłem 1000 sposobów, jak nie zrobić żarówki, a tylko jeden, jak zrobić działającą żarówkę”. Czy ktoś mu zarzuca że popełnił 1000 porażek? Nie! On sam uważał że z każdą nieudaną próbą jest o krok bliżej do sukcesu.

    Firma Diamond Fields została założona w celu poszukiwania diamentów, jednak główny geolog firmy popełnił błąd. W wyniku tego, zamiast znaleźć diamenty, odkryto największe na świecie złoża niklu. W związku z tym nowym znaleziskiem akcje spółki poszły ostro w górę.

    Michael Jordan jest znany z powiedzenia: W mojej karierze nie trafiłem ponad 9000 rzutów. Przegrałem ponad 300 meczy. 26 razy wykonywałem decydujący rzut i nie trafiłem. Wiele, wiele razy odnosiłem porażki w życiu. I dzięki temu wszystkiemu odniosłem sukces.

    Nie bój się popełniania błędów!

    Im więcej błędów popełnisz, tym więcej możesz się nauczyć, jeśli będziesz WYCIĄGAĆ Z TEGO WNIOSKI!

    Po drugie – Każdy z nas popełnia błędy, nawet najlepsi a może zwłaszcza oni, bo mają najwięcej odwagi, żeby wyjść poza utarte schematy.

    Gdy zauważysz błąd, nie pozwalaj sobie na oceny uderzające w poczucie własnej wartości. Zapomnij o słowach: „głupek”, „powinieneś to już wiedzieć” itp., bo nie tylko nic nie zmienią, ale dodatkowo popsują ci nastrój. Wszyscy popełniają błędy, NIE JESTEŚ W TYM ODOSOBNIONY! Sam sobie robisz krzywdę w ten sposób i zniechęcasz się do dalszego działania.

    Po trzecie – Zdysocjuj się –zadaj sobie pytanie: o czym mówi mi ta sytuacja? Czego się dzięki niej dowiaduję? Odpowiadając, unikaj wycieczek osobistych (typu: dowiedziałem się, że nie mam wiary w siebie), w zamian odnosząc się konkretnie do rzeczywistości (np. ta sytuacja mówi mi, że jadąc samochodem, nie warto pić gorącej kawy w otwartym kubku, na kolejne spotkanie przygotuj sobie listę najczęściej zadawanych pytań z odpowiedziami itd.). Bądź szczegółowy w swoim opisie. Zrób w głowie a najlepiej zanotuj na kartce dobre rady dla siebie samego w przyszłości.

    Po czwarte -daj sobie feedback: co mogę zrobić lepiej następnym razem? Znajdź minimum trzy działania, dzięki którym osiągniesz lepszy efekt. W powyższym przykładzie mogłoby to być np. wypiję kawę w domu; kupię zamykany kubek termiczny; w samochodzie będę pił wodę z małej butelki.

    Po piąte – zadawaj sobie pytania uruchamiające wdzięczność: w jaki sposób dzięki tej sytuacji staję się mądrzejszą/ /efektywniejszą/lepszą osobą? I też poszukaj minimum trzech odpowiedzi, np. mogę teraz bezpieczniej prowadzić samochód; mogę być bardziej zorganizowany; rozumiem, że warto się koncentrować tylko na jednej rzeczy Praktykuj tę strategię, aż wejdzie ci w krew. A wówczas zamiast porażek pojawią się wyzwania i informacja zwrotna.

    Życzę Ci odwagi w twoich działaniach

    Pamiętaj o słowach Marka Twain’a: „Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś…”.

    Patrz na popełnianie błędów jak na eksperymentowanie z życiem– testujesz, badasz i sprawdzasz a potem wybierasz najlepsze rozwiązanie. To tyle.

    Mam nadzieję, że ta wiedza w znacznym stopniu ułatwi Ci życie!

    Zachęcam Cię również do zapisania się na bezpłatny Mini Kurs Efektywnej Nauki, który znajdziesz w zakładce produkty (http://www.dorotafilipiuk.pl/product).

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów. Była też prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak radzić sobie z porażkami? 🙂

  • JAK BYĆ SILNYM PSYCHICZNIE – UNIKAJ 12 RZECZY

    JAK BYĆ SILNYM PSYCHICZNIE – UNIKAJ 12 RZECZY

    Czujesz się czasami przytłoczony obowiązkami, sfrustrowany zachowaniem innych, boisz się zmian, podejmowania ryzyka i czasami po prostu brak Ci motywacji? Zastanawiasz się, jak być silnym psychicznie?

    TO NORMALNE. Pytanie jednak co z tym zrobisz.

    Zobacz czego NIE robią ludzie silni psychicznie i sprawdź czy należysz do tej grupy!

    1.

    Nie tracą czasu na użalanie się nad sobą. Nie narzekają na okoliczności ani na to, jak inni ich traktują. Zamiast tego biorą odpowiedzialność za odgrywane w życiu role i rozumieją, że życie nie jest zawsze łatwe czy sprawiedliwe. Zamiast zrzucać odpowiedzialność na kogoś lub na coś, na ciężki los, biedną rodzinę, złe środowisko i brzydką pogodę, weź życie w swoje ręce i pamiętaj, że to Ty jesteś odpowiedzialny za swoje decyzje.

    2.

    Nie pozwalają innym, by przejęli nad nimi kontrolę. Nie mówią np. „Mój szef sprawia, że czuję się źle”, bo rozumieją, że mają kontrolę nad swoimi emocjami i mogą decydować, jak odpowiedzieć w każdej sytuacji. Pamiętaj, że tylko od Ciebie zależy czy ktoś Cię skrzywdzi lub sprawi Ci przykrość. To od Ciebie zależy jak interpretujesz rzeczywistość która Cię otacza. Dla jednej osoby ta sama sytuacja będzie nie do udźwignięcia a inna nie będzie pamiętać o niej dłużej niż godzinę. Co je różni? PSYCHIKA. Kolejną dobrą wiadomością jest to, że można nauczyć się kwestionowania swoich błędnych przekonań.

    3.

    Nie tracą energii na rzeczy, na które nie mają wpływu. Nie usłyszysz od mentalnie silnych osób narzekań na zgubiony bagaż czy korek w mieście. Koncentrują się nad tym, nad czym mają kontrolę. Zdają sobie sprawę, że czasami jedyną taką rzeczą jest ich nastawienie. Nie rozpaczaj więc nad rzeczami na które nie masz wpływu, nie stresuj się tym co od Ciebie nie zależy i skup się na tym co możesz robić. Myślenie o zasobach jest zawsze lepszym rozwiązywaniem niż szukanie tego, czego zrobić nie możesz.

    4.

    Nie próbują unikać zmian. Przyjmują je pozytywnie i starają się być elastyczni bo wiedzą, że to nieodłączna część naszego życia. Jeśli nic nie zmienisz, nic się nie zmieni, jeśli chcesz mieć coś czego nie masz musisz zrobić coś czego nie robisz. To takie proste a z drugiej strony tak trudne ze względu na to, że to co obce wydaje się być niebezpieczne. Od Ciebie jednak zależy czy nowość potraktujesz jak prezent czy jak pułapkę.  

    5.

    Nie zajmują się uszczęśliwianiem wszystkich. Zauważają, że nie muszą cały czas kogoś uszczęśliwiać i zadowalać. Nie boją się powiedzieć „nie” albo zabrać głos, gdy sytuacja tego wymaga. Starają się być uprzejmi i w porządku, ale potrafią też radzić sobie z ludźmi sfrustrowanymi tym, że nie zostali przez nich uszczęśliwieni. Przejmowanie się tym co powiedzą inni przyznaj, że nie jest najlepszym sposobem na życie. Zamiast zastanawiać się jak spełnić oczekiwania innych, jak wyżebrać u nich akceptację, zastanów się czego Ty tak naprawdę chcesz i dlaczego tak bardzo zależy Ci na opinii innych.

    6.

    Nie czują się urażeni czyimś sukcesem. Ludzie silni mentalnie doceniają i świętują sukcesy innych. Nie czują się zazdrośni czy oszukani, gdy inni ich prześcigają. Wiedzą, że sukces idzie w parze z ciężką pracą i są gotowi pracować ciężko na siebie. Zamiast zazdrościć innym, bierz z nich przykład, inspiruj się, pytaj jak do tego doszli. Szukanie mentorów w Twojej drodze do sukcesu to rewelacyjna STRATEGIA ROZWOJU.

    7.

    Nie rozwodzą się nad przeszłością. Nie tracą czasu na rozmyślanie o przeszłości, marząc o tym, jak mogłoby być. Doceniają przeszłość i potrafią powiedzieć, jaką naukę z niej wynieśli. Żyją w teraźniejszości i planują przyszłość. Jeśli męczą Cię decyzje z przeszłości zawsze zadaj sobie pytanie: ,,czy gdybym miał tą wiedzę co teraz w przeszłości, czy postąpiłbym teraz w ten sam sposób co wtedy?”. Jeśli nie, to wiedz że tej wiedzy wtedy nie miałeś, więc nie mogłeś postąpić inaczej. Lepiej zainwestować swoja energię, aby w przyszłości nie zrobić tego samego błędu, niż teraz myśleć o tym co było.

    8.

    Nie popełniają tych samych błędów. Przyznają się do odpowiedzialności za swoje zachowania i uczą się na błędach. Tylko głupiec cały czas powtarza to samo zachowanie licząc na nowe rezultaty. Jeśli nic nie zmienisz nic się nie zmieni- nie korzystaj ze starych rozwiązań, które nie są efektywne tylko szukaj nowych zamiast narzekać, że Ci się coś nie udaje.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „KIEDY WARTO PORÓWNYWAĆ SIĘ Z INNYMI?”

    9.

    Nie poddają się po pierwszej porażce. Nie postrzegają porażki jako powodu do poddania się. Traktują ją jako szansę i możliwość rozwoju. Nie udało się? Właśnie dostałeś świetną INFORMACJĘ ZWROTNĄ! Wiesz już jak nie postępować. To jest wpisane w nasz rozwój i kiedy byłeś dzieckiem nawet do głowy Ci nie przyszło, aby poddawać się po pierwszej wywrotce na rowerku. Podchodź do swoich działań jak do opcji wyboru– sprawdzasz je i testujesz które działają tak jak badacz. Jeśli jakaś nie działa, po prostu sięgasz po kolejną opcję.

    10.

    Nie boją się samotności. Tolerują samotność i ciszę. Nie boją się przebywać sami z własnymi myślami i potrafią sprawić, by ten czas był produktywny. Czują się ze sobą dobrze i nie są przez cały czas zależni od towarzystwa i zabawy z innymi. Ty też naucz się być sam ze sobą. Nie uciekaj przed swoimi myślami- mogą być początkiem wielkiej zmiany jeśli tylko dopuścisz je do głosu.

    11.

    Nie uważają, że wszystko im się od świata należy. Nie narodzili się po to, żeby inni się nimi opiekowali. Szukają szans opartych na ich własnych wartościach i zasobach a nie na oczekiwaniach wobec innych. Stety lub niestety, nic Ci się nie należy- sam zapracuj na to co chcesz dostać od życia.

    12.

    Nie oczekują natychmiastowych rezultatów. Inwestują swój czas i umiejętności w to, co jest ich mocną stroną i rozumieją, że prawdziwa zmiana wymaga czasu. ŻYCIE to nie restauracja fast food- tu nie dostajemy wszystkiego co chcemy, bez żadnego wysiłku w 5 minut. Jeśli chcesz coś osiągnąć daj sobie czas a w tym czasie cały czas szukaj nowych rozwiązań dla swojego wyzwania.

    A Ty co dodałbyś do powyższej listy? Chętnie poznam Twoją opinię na ten temat. Należysz do osób silnych psychicznie? Które zasady są Twoją mocną stroną? Napisz liczby w komentarzu.

    Jeśli chcesz sprawdzić czy masz silną wolę to zrób bezpłatny test (http://www.dorotafilipiuk.pl/test)i odbierz niespodziankę na swojego maila.

    „Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.„

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów. Była też prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak być silnym psychicznie? 🙂