Kategoria: Psychologia

  • 5 TRIKÓW PSYCHOLOGICZNYCH NA TEMAT MOWY CIAŁA

    5 TRIKÓW PSYCHOLOGICZNYCH NA TEMAT MOWY CIAŁA

    Co do tego, że nasze myśli wpływają na nasze ciało, chyba nikt nie ma najmniejszych wątpliwości. Kiedy jest nam smutno garbimy się, kierujemy głowę do dołu. Natomiast kiedy jesteśmy z czegoś szczęśliwi, chcemy krzyczeć, skakać i śmiać się w głos. Kiedy jesteśmy pewni siebie idziemy szybkim krokiem a kiedy ktoś nas zawstydzi, delikatnie odwracamy głowę.

    A czy sygnały z naszego ciała mogą wpływać na to co myślimy? Jak się okazuje, tak! I warto to wykorzystać w praktyce! Dzisiaj pokażę Ci 5 psychologicznych sztuczek:

    Wrażenia dotykowe mają na nas wpływ!

    Okazało się, że kubek z ciepłym napojem trzymany w ręku zmienia sposób, w jaki odbieramy drugiego człowieka. I to na lepsze. Pamiętaj o tym poznając nowe osoby lub wybierając się na randkę.

    Trzymając przedmiot miękki, ciepły i lekki, możesz podjąć inną decyzję niż wtedy, gdy masz w ręku rzecz twardą, zimną i ciężką. U osób rekrutujących pracowników do pracy, większe szanse na pracę mieli ci, których życiorysy były przypięte do ciężkich podkładek. To, co ciężkie, wydaje się nam lepsze, ważniejsze (sprawa wagi ciężkiej) w porównaniu z lżejszą alternatywą.

    Naukowcy dowodzą też, że siedząc na krześle pokrytym szorstkim materiałem, odbieramy rozmowę jako trudniejszą niż wtedy, gdy zajmujemy miejsce w aksamitnym fotelu.

    Usiądź ze skrzyżowanymi ramionami. Prof. Andrew Elliot dowodzi, że w takiej pozycji lepiej radzimy sobie z trudnymi zadaniami, rośnie nasza wytrwałość, a w efekcie szansa powodzenia. Najwyraźniej ta postawa jest sygnałem dla mózgu, by przyłożył się do pracy nad skomplikowanym problemem.

    Jak to zbadano? Przeprowadzono eksperyment, w którym 41 studentów dostało do rozwiązania zagadki słowne. Część grupy miała ramiona skrzyżowane, a część trzymała ręce na udach. Każda z osób pracowała nad trzema zagadkami, z których jedna była albo bardzo trudna, albo niemożliwa do rozwiązania. Ci, którzy siedzieli ze skrzyżowanymi rękami, dłużej myśleli nad problemem. Także częściej podawali właściwe rozwiązanie (o 20 proc. więcej trafień).

    Zjedzenie czekolady sprawia, że patrzymy na innych przychylniej, a gorzka kawa wypita podczas spotkania może podziałać odwrotnie. Produkty ostre w smaku zaostrzają naszą ocenę, słodkie zaś skłaniają do życzliwych gestów wobec innych.

    Na nasze przekonania działają nie tylko doznania smakowe.

    Ludzie są bardziej hojni w pokoju pachnącym czystością niż w pokoju pokrytym kilkudniowym kurzem.

    Uczestnicy innego doświadczenia, czując fetor rozkładających się śmieci, ostrzej oceniali wątpliwą moralnie sytuację (intymny związek rodzeństwa) niż wtedy, gdy ich otoczenie wolne było od zapachów. Podobnie jak osoby, które jadły eko-żywność. Cóż, widocznie świadomość dbania o środowisko wyczerpuje nasze pokłady dobroci.

    Na Uniwersytecie SWPS w Sopocie badano, czy gest sygnalizujący uczciwość. Ręka położona na sercu – sprawia, że zachowujemy się lepiej niż zwykle. Badani pod pozorem pomiaru oddechu mieli przytrzymywać ręką opaskę na wysokości piersi. Potem wypełniali test, który można żmudnie rozwiązywać, ale można też trochę oszukiwać, zgadując wyniki. „Podczas tego testu oszukują wszyscy, ale te osoby, które brały udział w doświadczeniu, kładąc rękę na sercu, oszukiwały w nieznacznym stopniu. Nawet nieświadome wykonanie gestu symbolizującego uczciwość hamowało skłonności do wygodnictwa”.

    Postawa ciała

    Wyprostowana postawa ciała nie tylko robi dobre wrażenie na innych, ale też sprawia, że jesteśmy fizycznie i psychicznie silniejsi. Udawanie fizycznej i psychicznej siły w jakimś stopniu nam jej dodaje. Dlatego w gabinecie zabiegowym zamiast się kulić w oczekiwaniu na ból, lepiej wyprostować plecy i podnieść podbródek – w ten sposób zmniejszamy swoją wrażliwość na bolesne doznania.

    Spodziewając się bólu, lepiej wyprostować plecy, wypchnąć klatkę piersiową do przodu, a dłonie zacisnąć w pięści.Taka postawa zwiększa poziom testosteronu i obniża stężenie kortyzolu. Choć hormonalne zmiany są niewielkie, wystarczą, by dodać odwagi, wiary we własne siły, zwiększyć chęć do podejmowania ryzyka i tolerancję bólu. Pamiętaj o tym, szczególnie wtedy, kiedy wchodzisz na rozmowę kwalifikacyjną, masz ważne wystąpienie publiczne lub spotkanie, którym sie stresujesz.

    A Ty widzisz, że sygnały biegnące z ciała wpływają w jakiś sposób na siebie? Może lepiej pracujesz w ulubionej marynarce, masz więcej energii kiedy włożysz dres do biegania lub czujesz się zrelaksowany bo włożeniu ulubionego ubrania? Koniecznie daj mi znać w komentarzu, co myślisz o tym temacie!

    A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego co mówi pozycja w której śpisz na Twój temat, lub w jaki sposób możesz zadbać o swój wizerunek za pomocą ubrania, koniecznie pobierz interesujące Cię pliki z zakładki ,,bezpłatne materiały”😉

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • DLACZEGO LUDZIE KŁÓCĄ SIĘ W INTERNECIE (I NIE TYLKO)

    DLACZEGO LUDZIE KŁÓCĄ SIĘ W INTERNECIE (I NIE TYLKO)

    ,,Czy zauważyliście prowadząc samochód, że wszyscy, którzy jadą wolniej od was, to idioci, a wszyscy, którzy jadą szybciej, to wariaci?”

    George Carlin, miał rację w jednym ze swoich skeczów- ludzie uwielbiają patrzeć na świat tylko z własnego punktu widzenia, co łatwo zauważyć studiując nawet pobieżnie komentarze ludzi w postach na Facebooku.

    Realizm naiwny w sensie psychologii społecznej to tendencja ludzkiego umysłu do wierzenia, że ja widzę świat wokół mnie obiektywnie, opieram się na faktach w przeciwieństwie do innych.

    Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza, musi być źle poinformowany, stronniczy, nieracjonalny lub zaprzedany ;p

    Każda racjonalnie myśląca osoba na pewno poparłaby moje zdanie, jeśli tylko miałaby dostęp do tych źródeł, co ja i patrzyłaby na nie tak samo obiektywnie, jak ja.

    Jeśli ktoś nie widzi spraw tak, jak ja, to znaczy, że:
    – albo nie ma dostępu do wszystkich faktów, które ja znam,
    – albo/i jest leniwy, nieracjonalny, nie potrafi lub nie chce obiektywnie analizować rzeczywistości,
    – albo/i jest tendencyjny, zaślepiony swoją ideologią lub ma w tym jakiś swój interes.

    Podczas gdy Ty myślisz w taki sposób o swoich rozmówcach, oni prawdopodobnie myślą tak o Tobie. I w ten sposób koło się zamyka. Jakie daje to efekty? Wystarczy, że wejdziesz w dowolną dyskusję internetową a sam się przekonasz co ludzie są w stanie wymyślić.

    Efekt potwierdzenia

    Tą niesamowitą właściwość naszego umysły świetnie wyjaśnia efekt potwierdzania. W skrócie można powiedzieć, że każdy ma tendencje do poszukiwania informacji, które potwierdzają jego przekonania.

    Właśnie dlatego czytamy konkretne rodzaje prasy, literatury, oglądamy TVN zamiast TVP1 lub czytamy blogi poświęcone teoriom spiskowym, zamiast tych naukowych. W tym wypadku nawet jeśli trafimy na nową informację, nasz sąd nie zostanie zmodyfikowany. Jedynie zwiększy się przekonanie na temat jego słuszności. Bez względu na to czy jest prawdziwy czy nie.

    Gdy w 1954 roku pokazano to samo nagranie wideo meczu między dwiema uniwersyteckimi drużynami kibicom tych drużyn, każda z grup stwierdziła, że ich drużyna grała lepiej, przeciwnicy byli nieuczciwi, a sędzia niesprawiedliwy. Zwolennicy jakiegoś polityka uznają jego kontrowersyjną wypowiedź za żartobliwą i pełną dosadnego polotu, a przeciwnicy – za wyraz chamstwa i prostactwa. I tak dalej…

    Realizm naiwny jest podstawą wielu nieporozumień i swoistej ślepoty na własne błędy logiczne i stronniczego pojmowania świata. Być może słysząc te słowa myślisz sobie- no właśnie, jacy Ci ludzie są zaślepieni, jacy ignoranci!

    Zadawaj sobie pytania…

    Zanim zaczniesz głaskać swoje ego zastanów się i prawdziwie odpowiedz na pytanie, czy nie zdarzyło ci się ostatnio potężne uogólnienie, zbudowane na własnej obserwacji świata, nie popartej żadnym najprostszym nawet badaniem?

    A może ostatnio w bardzo prosty sposób wytłumaczyłeś sobie przyczynę jakiejś sytuacji. I na przykład z pełnym przekonaniem twierdziłeś, że rezygnacja z glutenu jest przyczyną poprawy zdrowia (nawet jeśli nie masz i nie miałeś stwierdzonej celiakii).

    A może uznałeś, że nie będziesz dbać o zdrowie bo znasz osoby, które paliły całe życie i dożyły setki. Takie proste – heurystyczne rozumowania do jakiegoś stopnia upraszcza poruszanie się po świecie, ale w żaden sposób nie zbliża nas do prawdy.

    A Ty, w jakich tematach najczęściej zauważasz gorące dyskusje?

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • PSYCHOLOGIA RANDKI. 5 WAŻNYCH WSKAZÓWEK

    PSYCHOLOGIA RANDKI. 5 WAŻNYCH WSKAZÓWEK

    Pierwsza spotkanie to spore wyzwanie. Dokąd się wybrać? O czym rozmawiać?

    Lepiej udawać obojętność czy od razu okazać zainteresowanie? W jaki sposób pokazać się z jak najlepszej strony, ale nie przesadzić.

    Psychologowie od dawna prowadzą badania na ten temat, którymi chętnie się z Wami podzielę ?

    Pomyślmy najpierw nad miejscem.

    Wiele osób stwierdzi, że spokojna restauracja albo spacer za miastem to dobre pomysły; tymczasem wyniki badań przeprowadzonych przez psychologów Donalda Duttona i Arthura Arona wskazują, że to nie najlepsze miejsca na pierwsze spotkanie. Jak się okazuje badania psychologiczne potwierdzają to o czym mówią artyści: gdy ktoś nam się podoba, nasze serce zaczyna szybciej bić.

    Dutton i Aron postawili hipotezę, że może to działać w dwie strony – ludzie, którym serce zacznie bić szybciej, będą skłonni uznać, że ktoś im się podoba. I mieli rację! Liczne eksperymenty potwierdziły, że jeśli czujemy że nasze serce szybciej bije na przykład po przejściu mostu linowego nad rwącą rzeką, szybciej przypiszemy ten fakt temu, że nasz towarzysz nam się podoba, niż temu, że brakuje nam odwagi. Wiedząc o tym, zaproś swojego wybranka gdzieś, gdzie możecie doświadczyć pozytywnych emocji. Np. wesołego miasteczka, parku trampolin czy na wycieczkę rowerową.

    A o czym warto rozmawiać?

    Popularnym błędem popełnianym przez wiele osób jest zarzucanie innych ogromną ilością faktów na własny temat. To oddala zamiast zbliżać. Lepiej posługiwać się faktami jak maleńkimi haczykami, gdzie tylko wspominamy na początku o różnych informacjach związanych z tym co lubimy, czym się zajmujemy, czy w jakich cudownych miejscach byliśmy.

    Ponadto badania naukowe dowodzą, że dzielenie się osobistymi informacjami i zachęcanie drugiej osoby do podobnej otwartości (o ile w kolejnych stadiach nie przekraczamy pewnych granic) może wyraźnie przyspieszyć proces powstawania poczucia bliskości między rozmówcami. Tematy ogólnikowe nie zbliżają ludzi do siebie, w przeciwieństwie do takich, które dotyczą nas samych. Przykładowe pytanie, które było wykorzystane w eksperymencie Arona:. „Wyobraź sobie, że wydajesz przyjęcie, na które możesz zaprosić dowolnego człowieka, który kiedykolwiek żył na świecie. Kto by to był?” Badania pokazują, że im szybciej potrafimy zachęcić kogoś do odpowiedzi na osobiste pytanie, tym szybciej uda się daną znajomość pogłębić.

    Co jeszcze możesz zrobić, aby zyskać czyjąś sympatię?

    Można by sądzić, że aprobata i ciągłe przytakiwanie są najlepszą drogą do czyjegoś serca, ale wyniki badań sugerują, że ludziom podobają się te osoby, które najpierw są nieco obojętne i dopiero z upływem czasu okazują większe zainteresowanie. Do tego zamiast rozmawiać o rzeczach, które obojgu wam się podobają, pogadajcie o tym, czego oboje nie lubicie. Ludzie czują się sobie bliżsi, kiedy zgadzają się w sprawie antypatii. Np – oboje nie lubią czekolady z miętą, horrorów i jazdy na nartach niż w tym co oboje lubią.

    Kiedy mówimy o języku, warto też wspomnieć o tym niewerbalnym. Jeśli chcesz zobaczyć, czy nawiązałeś z kimś dobry kontakt zobacz, czy przyjmuje podobną postawę do Ciebie.

    A jeśli zdecydujesz się jednak wyjść do restauracji, zadbaj o to, aby była przytulna– wtedy sam będziesz odbierany jako bardziej ciepła osoba. To oczywiście tylko kilka podpowiedzi jak możesz zadbać o lepszy kontakt z nową osobą, nie tylko na randce.

    Bardzo mnie ciekawi, czy masz jakieś sprawdzone patenty, czy ulubione miejsca na randkę, nie tylko z tą nowo poznaną osobą.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • 3 RZECZY, KTÓRE ZA KTÓRE POKOCHASZ ROZWÓJ OSOBISTY

    3 RZECZY, KTÓRE ZA KTÓRE POKOCHASZ ROZWÓJ OSOBISTY

    Karolina nie miała łatwego dzieciństwa. Urodziła się w rodzinie w której nikt nie dbał o jej dobre wychowanie i dawanie pozytywnych wzorców. Rodzice całymi wieczorami przesiadywali na oglądaniu otępiających programów w telewizji. Wiecznie narzekali, obgadywali sąsiadów i nigdy nie szukali sposobów na polepszenie swojej sytuacji materialnej.

    Karolina często słyszała, że do niczego w życiu nie dojdzie. Dziewczyna miała bardzo niskie poczucie własnej wartości, była mało pewna siebie, zazdrościła wszystkim dookoła. Nie wierzyła w swoje możliwości i pewnie skończyłaby tak jak jej rodzice, gdyby nie zaczęła interesować się rozwojem osobistym…

    Rozwój osobisty często postrzegany jest jako moda na szkolenia typu ,,możesz wszystko”. Jako hobby, które warto mieć mimo, że i tak nie daje większych efektów. Lub jako dziedzinę w której każdy, kto przeczytał 2 książki, może uznawać się za eksperta.

    Przyznaj, że to nie najlepszy PR dla rozwoju osobistego  i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.

    Kompetencje miękkie to takie, które ciężko jest zmierzyć – Jak np. komunikacja.
    Ale też takie, które są niezbędne w naszym życiu bez względu na to co robimy i ile mamy lat.

    Zobacz 3 powody, za które pokochasz rozwój osobisty:

    Pozwala poradzić sobie z przeszłością

    Niestety nie każdy ma rodziców, którzy wiedzą jak idealnie wychować swoje dzieci tak, aby nie miały kompleksów, były pewne siebie i wiedziały jak radzić sobie z trudnościami. Często złe wychowanie, traumy z przeszłości czy kontakt z nieodpowiednimi ludźmi, ma na nas duży, negatywny wpływ. Dzięki pracy nad sobą nie musimy do końca życia być ofiarami tych wydarzeń. Możemy oddzielić to co było, od tego jak jest teraz i samodzielnie kreować swoją przyszłość. Praca nad poczuciem własnej wartości, pewnością siebie czy ograniczającymi przekonaniami to tylko kilka sposobów na to, jak możesz żyć pełnią życia, mimo trudnego startu.

    Pomaga w osiąganiu tego co chcesz.

    Kiedyś marzyłam o tym, aby wyruszyć w podróż dookoła świata, założyć własny biznes i cieszyć się cudownym zdrowiem. Dzisiaj cieszę się, że to zrobiłam i wiem doskonale, że niesamowicie pomógł mi w tym właśnie rozwój osobisty w który od dawna inwestuję. To dzięki tej inwestycji potrafię radzić sobie z trudnościami, dokonywać lepszych decyzji, lepiej planować, delegować zadania moim pracownikom, lepiej radzić sobie z lękiem przed nieznanym czy presją ze strony innych. Kiedyś tylko marzyłam, zazdrościłam i porównywałam się do innych. Dzisiaj uczę się i zamieniam w nawyki efektywne działania, aby żyć życiem o jakim marzę.

    Pozwala Ci działać dużo efektywniej w dziedzinie w jakiej jesteś ekspertem

    Bez względu na to czy jesteś lekarzem, programistą, architektem, astronautą czy nauczycielem matematyki stosowanej warto, abyś inwestował w umiejętności miękkie, które pomogą Ci być jeszcze lepszym ekspertem w swojej dziedzinie. Dzięki technikom efektywnej nauki, możesz uczyć się szybko czego tylko chcesz, poprawić swoją kreatywność i koncentrację. To dzięki doskonaleniu inteligencji emocjonalnej lepiej radzisz sobie ze stresem, potrafisz lepiej motywować innych do działania czy lepiej podejmujesz decyzje. Dzięki umiejętności świetnego zarządzania sobą w czasie potrafisz wywiązać się ze wszystkich obowiązków i jeszcze mieć mnóstwo czasu dla siebie. Pamiętaj, że im wyżej chcesz awansować, tym bardziej będą liczyły się właśnie Twoje umiejętności miękkie- to jak komunikujesz się z innymi, jak panujesz pracę zespołu, jak radzisz sobie z trudnościami, stresem czy wystąpieniami publicznymi!

    Czy to wszystkie powody za które uwielbiam rozwój osobisty? Oczywiście, że nie! Bardzo mnie ciekawi co Ty dodałbyś do tej listy i nad jakimi umiejętnościami miękkimi Ty pracujesz.

    Jedno jest pewne- możesz zmieniać się na lepsze, pracować nad swoimi nawykami, wadami czy potencjałem! Rozwój osobisty to nie puste hasełka i wizualizowanie sobie sukcesu. To praca nad sobą, aby żyło nam się łatwiej, abyśmy potrafili zadbać o swoje i być szczęśliwym człowiekiem.

    Mam nadzieję, że widzimy się w grupie!

    PS. Pomysł na ten scenariusz pojawił się po tym cudownym wpisie uczestnika Akademii Efektywności:

  • BYĆ MĄDRZEJSZY? MYŚL W TEN SPOSÓB!

    BYĆ MĄDRZEJSZY? MYŚL W TEN SPOSÓB!

    Wcale mnie nie dziwi, że kliknąłeś w ten film. Chyba każdy z nas chciałby być mądrzejszy niż jest obecnie, nawet jeśli na Twojej półce stoi nagroda Nobla. Dlaczego? Bo osoby mądre mają w życiu łatwiej. Lepiej rozwiązują problemy, lepiej zarabiają, lepiej radzą sobie z trudnościami, podejmują lepsze decyzje a do tego wszystkiego są bardziej szanowane i podziwiane.

    Co więc możesz zrobić, aby być mądrzejszym a nie tylko oczytanym człowiekiem?

    Wyciąganie wniosków

    Mądrość możemy zachować niezależnie od tego, czy zwiedziliśmy 30 krajów na 6 kontynentach, czy żadnego lub ile kultur poznaliśmy. Kluczem jest wyciąganie cennych wniosków z wielu sytuacji, ciągłe podważanie swojej wiedzy, otwartość na wysłuchanie innych. Jeśli zakładasz, że wiesz już wszystko, trudno abyś był coraz mądrzejszym człowiekiem.

    Postawa ,,wiem, że nic nie wiem” jest na pewno bliższa mądrości, niż twierdzenie: ,,ja już wszystko widziałem i wszystko wiem”. Aby być mądrzejszym zadawaj sobie cały czas pytania: ,,a co jeśli się mylę? Czego jeszcze mogę się dowiedzieć? gdzie mogę to sprawdzić”. Bądź otwarty na to co mówią inni, szczególnie wtedy, kiedy Twoja postawa różni się o 180 stopni. Nawet jeśli nie zmienisz swojego zdania, zastanów się z czego wynikają, aż tak duże różnice między wami.

    Myślenie perspektywiczne

    Mądre osoby to też takie, które myślą do przodu. Nie żyją z dnia na dzień, wiedzą, że dzisiejsze decyzje przyniosą konsekwencje w przyszłości, dlatego dużo lepiej dbają o relacje, zdrowie, wykształcenie czy finanse. Jeśli chcesz być mądrzejszy, myśl o tym jak dzisiejsze decyzje wpłyną na Twoje dalsze życie. Czy obecne nawyki pomogą Ci coraz lepiej zarabiać, czuć się lepiej we własnej skórze, mieć lepsze kontakty z innymi ludźmi? Jeśli Twoje obecne życie nie za bardzo Ci się podoba a nic w nim nie zmieniasz to jak najszybciej zacznij działać- tylko głupie osoby, robią cały czas to samo i oczekują innych rezultatów…

    Szersza perspektywa

    Jeśli chcesz działać mądrzej patrz częściej na swoje życie z szerszej perspektywy– jakie znaczenie ma w skali całego Twojego życia to, że dzisiaj stoisz w korku i spóźnisz się na spotkanie? Czy jest sens tracić na to nerwy? Jakie znaczenie ma w perspektywie całego Twojego życia to, że wczoraj zgubiłeś telefon, albo zalało Ci mieszkanie? Czy przez to do końca swoich dni masz być nieszczęśliwym człowiekiem? Szersza perspektywa pozwala nam się zdystansować, lepiej panować nad swoimi emocjami i zauważyć to, co jest naprawdę ważne.

    Jeśli i Ty chcesz mądrzej myśleć zastanów się i odpowiedz sobie na pytanie:

    ,,Jak przeżyłbyś swoje życie, gdybyś wiedział, kiedy umrzesz?”. Czy znając dokładną datę i godzinę prowokowałbyś kłótnie, stresował się błahostkami, siedział godzinami przed telewizorem, odkładał na później spełnianie swoich marzeń? A przecież kiedyś nastąpi kres Twojego życia- jedyne czego nie znasz, to dokładnej daty…

    Profesor Monika Ardelt z University of Florida, która zajmuje się badaniem mądrości uważa, że droga do mądrości wiedzie przez poznanie samego siebie. Jeśli nie znasz swoich wartości, celów, marzeń jak masz podejmować mądre decyzje?

    Według pani profesor osoba mądra to też osoba, która kryzys potraktuje jako nauczkę, a nie jako zmarnowany czas, czy wymówkę do tego, aby się poddać. Ma to związek ze zjawiskiem znanym w psychologii jako „wzrost pourazowy”.   Chodzi o to, że złe doświadczenia mogą pociągnąć za sobą wiele dobrego. Jeśli oczywiście potrafisz usiąść i na spokojnie dokonać ich analizy. Bardzo zachęcam Cię do tego, abyś zamiast użalać się nad sobą, zawsze zadawał sobie pytanie: ,,jakie cenne wnioski mogą wyciągnąć z tej sytuacji na przyszłość?”

    A Ty co myślisz o takich sposobach na bycie mądrzejszym? Znasz inne sposoby?

    Bardzo zachęcam Cię do ciągłego doskonalenia siebie! I wcale nie chodzi mi o nałogowe czytanie książek na temat rozwoju osobistego! Oczywiście dobrze, jeśli i to robisz, ale to co da Ci naprawdę spektakularne efekty to działanie!

    Bardzo zachęcam Cię do tego, abyś wdrażał rewelacyjne nawyki i dbał o wszystkie sfery swojego życia, tak abyś z każdej z nich był dumny. Jeśli chcesz to z przyjemnością Ci w tym pomogę ?. Wejdź na stronę dev2608.dorotafilipiuk.pl/nawyki i zobacz jak możesz zmienić swoje życie wykorzystując do tego rewelacyjną ofertę.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • DLACZEGO TWÓJ MÓZG KOCHA MYŚLENIE WIZUALNE

    DLACZEGO TWÓJ MÓZG KOCHA MYŚLENIE WIZUALNE

    Myślenie wizualne jest idealne dla każdego! I dla wzrokowsóc , słuchowców i kinestetyków. Bez względu na to jak najbardziej lubisz się uczyć i przekazywać wiedzę innym, koniecznie korzystaj z myślenia wizualnego. Zobacz dlaczego:

    Mimo, że myślimy przez 24 godziny na dobę, to przyznaj że niekoniecznie kiedykolwiek zastanawiałeś się czym te myśli są? Jak wyglądają? Są bardziej podobne do zadrukowanej kartki, pisania literka po literce na komputerze, czy wręcz przeciwnie- są ruchomym filmem, obrazem, który cały czas się zmienia? Jeśli jesteś osobą widzącą Twoje myśli są obrazami.

    I to jest jeden z wielu powodów, dlaczego Twój mózg kocha myślenie wizualne.

    A czym jest myślenie wizualne?

    To próba zobaczenia tego co słyszysz lub czytasz. Możesz zatrudnić do tego swoją wyobraźnie a jeszcze lepiej jeśli dodatkowo zaczniesz rysować. Domyślam się, że w Twojej głowie mogła pojawić się teraz myśl: ,,ale ja nie umiem rysować!”. Spokojnie, te rysunki nie muszą wyglądać tak jak mojej cudownej graficzki Kamili <3 – wręcz przeciwnie: im sa bardziej schematyczne i szybkie, tym lepiej. Jeśli więc potrafisz w miare równo postawić kreskę i kółko możesz śmiało korzystać z myślenia wizualnego.

    A jeśli w Twojej głowie pojawiła się myśl, że nie jesteś wzrokowcem, to oznacza, że nie widziałeś jeszcze mojego filmu na temat największego mitu nauki- koniecznie go zobacz!

    Dlaczego jeszcze warto, abyś podczas nauki rysował, wyobrażał sobie dokładnie to czego się uczysz, lub szukał zdjęć i grafik w Internecie?

    • Niestety książki naukowe często są pozbawione licznych ilustracji, map i zdjęć a to przecież one najszybciej przykuwają naszą uwagę i są najłatwiej zapamiętywane.
    • Obraz jest super szybki! Wyobrażasz sobie, że wszystkie znaki drogowe są nagle zamienione na tablice z ich opisami? Wyobraź sobie, że zamiast znaku ustąp pierwszeństwa widzisz napis: ,,na tym skrzyżowaniu ustąp pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z Twojej prawej strony”
    • Wolisz na 10 sekund zobaczyć dowolne zdjęcie, czy przez 5 minut czytać jego opis? Obraz niesie ze sobą mnóstwo informacji i jest bardziej obiektywny niż tekst. Dlatego też często mówimy, że „obraz wart jest tysiąc słów”.
    • Jako ludzie kodujemy informacje dwoma niezależnymi kanałami: werbalnym, czyli poprzez słowa, oraz wizualnym. Jest to koncepcja podwójnego kodowania. Oznacza to, że jeśli mamy się czegokolwiek nauczyć, warto jeśli docierające do nas informacje będą przekazywane do obu kanałów jednocześnie. Dzięki temu zapamiętamy o wiele więcej i na o wiele dłuższy czas, niż gdybyśmy tylko kodowali informacje jednokanałowo.

    Dlaczego tak się dzieje?

    Dlatego, że rysowanie jest polisensoryczne, angażuje wiele naszych zmysłów jednocześnie a także angażuje nas w głęboki proces przetwarzania informacji, który jest niezbędny do efektywnego zapamiętywania.

    Zadajesz sobie wtedy bowiem pytania w stylu „Jak to narysować? Jak narysować, żeby pamiętać? Co jest w tym najważniejsze?”.

    Różni się to znacząco od automatycznego zapisania samej tekstowej treści ze słuchu.

    Jedną z najlepszych metod notowania na świecie jest robienie map myśli. Niestety większość osób, nawet jeśli uważa, że je robi, popełnia tak wiele błędów podczas ich wykonania, że nie tylko nie widzi spektakularnych efektów, to jeszcze uważa, że ich wykonanie zajmuje dużo czasu.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • NAJSŁYNNIEJSZY MIT NAUKI, W KTÓRY NA PEWNO WIERZYSZ

    NAJSŁYNNIEJSZY MIT NAUKI, W KTÓRY NA PEWNO WIERZYSZ

    A Ty jak najlepiej się uczysz? Kiedy uczysz się najszybciej? Uważasz się za wzrokowca, słuchowca czy kinestetyka (ruchowca)? Mitów związanych z nauką jest wiele. Myślę, że ten jest jednym z najgorszych bo przez niego możesz nie wykorzystywać w pełni swojego potencjału.

    Większość ludzi nie ma pojęcia jak działa ich mózg. Co może zrobić aby uczyć się lepiej, mimo że będziemy się uczyć przez całe nasze życie i warto sobie tą naukę maksymalnie ułatwić. Mało tego! Większość ludzi jest pewna, że określenie siebie jako słuchowca, wzrokowca czy kinestetyka jest świetną odpowiedzią na pytanie: ,,jak uczysz się najefektywniej?” nie zdając sobie sprawy, że ta etykietka tylko blokuje ich w sięganiu po najlepsze sposoby nauki. Dlaczego?

    Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie: co łączy naukę małego dziecka z zapamiętywaniem wspomnień przez osobę dorosłą? Obie te czynności są polisensoryczne, co oznacza, że zaangażowane są tam wszystkie zmysły! Zarówno dziecko, jak i np. turysta na wakacjach odbiera świat wzrokiem, dotykiem, czuje zapachy i smaki, słyszy różnego rodzaju dźwięki, uruchamia swój zmysł równowagi, położenia ciała, temperatury czy bólu.

    To powoduje, że mózg czerpie informacje całym ciałem i zdecydowanie lepiej zapamiętuje takie informacje.

    Pewnie zauważyłeś już, że informacje których uczymy się z książki możemy łatwiej zapomnieć, a raczej mieć problemy z ich przywróceniem z otchłani umysłu, a innych nie potrafimy się oduczyć. Wiedza deklaratywna, to właśnie taka wyuczona, która pozwala nam dobrze zdać egzamin teoretyczny. Dzięki niej np. znamy daty, nazwiska, definicje, czy konkretne słowa. To może nam się łatwo pomylić, jeśli nie korzystamy z technik pamięciowy.

    Wiedza proceduralna, jest zupełnie inna- nie potrafimy się jej oduczyć. Jeśli raz nauczyłeś się pływać, jeździć rowerem czy chodzić to możesz jedynie stracić wprawę, ale nie zapomnisz tych czynności choćbyś nie wiem jak chciał ?

    Pewnie znowu zauważyłeś, że wiedza ,,jak coś zrobić” angażuje wiele zmysłów i dlatego jest tak skuteczna. I to bez względu na to, czy jesteś przekonany o tym, że jesteś wzrokowcem, słuchowcem czy kinestetykiem.

    Prawda jest taka, że zdecydowana większość informacji u osób widzących jest odbierana właśnie przez wzrok. Warto więc zawsze wykorzystywać go w nauce. Podobnie jak pozostałe zmysły, które aktywują inne obszary Twojego fenomenalnego mózgu ?

    Jeśli chcesz lepiej zapamiętywać i rozumieć czego się uczysz angażuj jak najwięcej swoich zmysłów w proces nauki:

    • jak najwięcej rysuj i przetwarzaj wizualnie wiedzę,
    • możesz słuchać podcastów na konkretny temat lub obejrzeć film na YouTubie,
    • pokazuj całym ciałem to czego się uczysz, tak jakbyś grał w kalambury lub przedstawiał pantomimę. Taki sposób nauki uruchamia Twoją korę ruchową i zdecydowanie poprawia zapamiętywanie informacji!
    • Jeśli masz czas i możliwości rób eksperymenty, ucz innych i pamiętaj, że im więcej zmysłów aktywujesz, tym głębiej przetworzysz wiedzę a to oznacza, że lepiej ją zrozumiesz i zapamiętasz ?

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • PROSTY SPOSÓB NA TO, ABYŚ PRZEWIDZIAŁ SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ

    PROSTY SPOSÓB NA TO, ABYŚ PRZEWIDZIAŁ SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ

    Ludzie od zawsze chcieli wiedzieć co ich czeka w przyszłości. Z jednej strony z ciekawości a z drugiej strony z lęku. Strach o przyszłość powoduje, że się ubezpieczamy, zbroimy czy chodzimy do wróżek. Mam nadzieję, że w ten ostatni sposób nie wierzysz. Jednak jeśli tak koniecznie daj mi znać o tym w komentarzu, abym mogła Ci pokazać jakie mechanizmy wykorzystują wróżki ?

    Dzisiaj natomiast nie będzie o wróżeniu! A o tym abyś przewidział co Cię czeka np. za rok, dwa, lub trzy, jeśli będziesz działał tak jak obecnie.

    Za chwilkę pokażę Ci ćwiczenie, które bardzo Ci w tym pomoże. To jak bardzo będziesz dokładny w swoich przewidywaniach zależy od tego, jak bardzo jesteś ze sobą szczery. Gotowy?

    Weź kartkę papieru i podziel ją na dwie części. Następnie zastanów się i zapisz w jednej kolumnie jakie czynności wykonujesz każdego, lub prawie każdego dnia- co dokładnie robisz? Wypisz zarówno swoje obowiązki, jak sposób spędzania wolnego czasu czy nawet myśli, które cały czas powtarzają się w Twojej głowie.

    Przykładowo:

    • codziennie odpisuję na maile klientów 2 godziny,
    • siedzę na Facebooku 1 godzinę,
    • oglądam telewizję przez 3 godziny,
    • kilka razy dziennie myślę o przeszłości- żałuję, że czegoś nie zrobiłem,
    • porównuję się do innych ludzi itp.

    Zapisałeś już wszystkie czynności, jakie powtarzają się u Ciebie regularnie? Zapisałeś nałogi, narzekanie, czy sprawdzanie poczty po 7 razy dziennie?

    Teraz czas na drugą część tego ćwiczenia.

    W drugiej kolumnie zapisz do każdej czynności ile rocznie na nią spędzasz– po prostu pomnóż te czynności x365 dni w roku.

    A teraz najtrudniejsza część- pomyśl nad efektami.

    • Jaki efekt osiągniesz po 3- godzinnym oglądaniu telewizji, każdego dnia roku?
    • W czym będziesz wtedy lepszy?
    • Jaki efekt da Ci codzienne zamartwianie się przeszłością lub porównywanie do innych?
    • Jak dbasz o swoje ciało codziennie jedząc białe pieczywo, słodząc herbatę czy jedząc słodycze?
    • Co Ci daje sprawdzanie messengera kilka czy kilkanaście razy w ciągu dnia?

    Nie widzisz wymiernych korzyści? A może tłumaczysz sobie, że to Twój sposób na odpoczynek lub rozrywkę? Czy nie wolałbyś jednak tego czasu spędzić w gronie znajomych np. grając w planszówki? Domyślam się, że wiele z tych rzeczy nie tylko nie ubogaca Twojego życia, ale jeszcze je rujnuje- jaki efekt otrzymasz z porównywania się do innych, zazdroszczenia, kłamania, podjadania między posiłkami, palenia czy docinania partnerowi?

    Jako ludzie, już tacy jesteśmy, że nie doceniamy wagi, krótkich nawyków w naszym życiu. Jednak rachunek jest prosty- kiedy Ty 30 minut dzienne spędzasz np. na facebooku, instagramie czy oglądaniu telewizji i po roku nie masz z tego nic (chyba, że wykorzystujesz te kanały do nauki), w tym samym czasie inna osoba uczy się języka, gry na instrumencie, uczy się nowego programu na komputerze, czyta książki na tematy w których chce być ekspertem lub zakłada własny biznes. 30 minut dziennie to w skali miesiąca 15 godzin a w skali roku ponad 182 godziny, czyli prawie 23 dni 8-godzinnego cyklu pracy! Licząc z weekendami to prawie miesiąc pracy w wybranym temacie! Chyba zgodzisz się ze mną, że przez ten czas można naprawdę dobrze opanować wybraną czynność.

    Wracając do tytułu tego nagrania, zastanów się nad tym, jak będzie wyglądało Twoje życie za rok, lub 2 jeśli wciąż będziesz mieć takie nawyki jak obecnie. 

    Czy będziesz szczęśliwszy, bogatszy i mniej zapracowany? Pamiętaj, że to nie od LOSU a od CIEBIE zależy jak dalej potoczy się Twoje życie! Jeśli chcesz zmienić swoje życie i zacząć działać jak nigdy dotąd, wdrażając 5-minutowe nawyki ludzi sukcesu, które pomogą Ci poznać siebie, pracować i uczyć się efektywniej, zmienić nawyki żywieniowe i poprawić komunikację z innymi to koniecznie dołącz do Akademii Efektywności chociaż na 1 miesiąc. Twój całkowity koszt za 30 dni korzystania z materiałów to tylko 1 zł! Po tym czasie sam zdecydujesz, czy chcesz działać dalej.

    Aby dołączyć do grupy w której jestem mentorem wejdź na stronę dev2608.dorotafilipiuk.pl/akademia.

    Jestem pewna, że już po miesiącu zobaczysz zmiany, które przepowiedzą Ci przyszłość o jakiej marzysz.

    Udostępnij to nagranie swoim znajomym, subskrybuj ten kanał i zobacz inne moje filmy, które w znaczny sposób mogą ułatwić Ci życie. A jeśli wolisz wersję audio moich materiałów, to koniecznie subskrybuj mój podcast ,,Efektywność Osobista” na swojej aplikacji do słuchania podcastów.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • A TY URATOWAŁBYŚ SIĘ Z KATASTROFY?

    A TY URATOWAŁBYŚ SIĘ Z KATASTROFY?

    Ostatnio nad Stanami Zjednoczonymi przeszedł groźny tajfun, przed którym ostrzegały władze. Mimo jasnych komunikatów o ewakuacji wiele osób nadal pozostało w swoich domach i narazili życie nie tylko swoje, ale też ratowników. Czy da się wyjaśnić, dlaczego część ludzi w obliczu katastrofy naturalnej, wypadku samochodowego czy innej niebezpiecznej sytuacji pozostaje bierna? Dlaczego tak wiele osób nie szuka ratunku? Koniecznie zobacz ten odcinek, bo może uratować Ci życie!

    Bez względu na to, co spotyka Cię w życiu, twoja pierwsza analiza nowej sytuacji polega na postrzeganiu jej w kontekście tego, co dobrze znasz, a następnie na porównaniu i kontrastowaniu nowej sytuacji z tym, co się zazwyczaj dzieje. Dlatego jesteś skłonny do interpretowania dziwnych i alarmujących sytuacji tak, jakby były czymś całkiem normalnym.

    Iluzja normalności

    Tak zwana ,,iluzja normalności” powoduje, że zaprzeczasz rzeczywistości i jesteś niezdolny do reagowania na nieznaną sytuację. Ta dziwna, obezwaładniająca tendencja do zapominania o instynkcie samozachowawczym jest sprzeczna z tym co znamy z filmów. Jak się okazuje, nie wszyscy ostrzegani o niebezpieczeństwie rzucają się do ucieczki. Mark Svenhold, jeden z łowcy tornad, opowiadał jak ludzie nawet po wysłuchaniu wielu ostrzeżeń o zbliżającym się huraganie udawali, że to nie ich problem.

    Taka iluzja, mechanizm wyparcia lub zaprzeczenia, pojawia się w mózgu bez względu na skalę problemu. Zarówno wtedy, gdy od dłuższego czasu wiemy o nadchodzącym niebezpieczeństwie, jak i w sytuacji, kiedy od śmierci dzielą nas sekundy. W niebezpiecznych sytuacjach, na przykład na tonącym statku, w płonącym wieżowcu, katastrofie lotniczej, podczas strzelaniny lub tornada, istnieje prawdopodobieństwo, że zostaniemy do tego stopnia obezwładnieni groźnym zalewem niejasnych informacji, że nie będziemy w stanie podjąć działania i zamiast uciekać, będziesz siedział sparaliżowany i jakby odcięty od świata.

    John Leach, zajmuje się badaniem zjawiska paraliżu w obliczu strachu. Mówi, że około 75% ludzi nie jest w stanie rozsądnie myśleć podczas katastrofy a około 30 reaguje histeryczną i dezorientującą paniką.

    Według psychologów, z katastrof ratują się ludzie w jakimś stopniu przygotowani na najgorsze i posiadający pewne doświadczenie. Zebrali wcześniej jakieś informacje, odbyli ćwiczenia, przygotowali się na katastrofę. W samolocie sprawdzili usytuowanie wyjść ewakuacyjnych i na sucho, wyobrażali sobie jak zachowaliby się w sytuacji zagrożenia. Są to też często osoby, które np. w dzieciństwie znaleźli się w pożarze lub przeżyli powódź.

    Mechanizm zaprzeczania

    Mechanizm zaprzeczania sprawia, że reagujesz na sytuację kryzysową stagnacją i udajesz, że wszystko będzie tak przewidywalne jak przedtem. Ci którzy potrafią zwalczyć to uczucie, potrafią też coś zrobić i uratować się jak najszybciej.

    Iluzja normalności to samopocieszanie się poprzez wiarę, że wszystko jest w porządku. Jeśli zachowujemy się w normalny, typowy dla nas sposób,w dalszym ciągu postrzegamy świat, jakby nic złego się nie działo. Ta iluzja odnosi się do stanu umysłu, kiedy próbujemy sprawić, żeby wszystko było ok, poprzez wiarę w to, że tak jest.

    Odmowa zaakceptowania myśli

    Mechanizm zaprzeczania powoduje odmowę zaakceptowania myśli, że mogą nas spotkać różne okropne wydarzenia, nawet jeśli istnieją liczne przesłanki wskazujące na ich rychłe zaistnienie. Pierwsze uczucie, które Cię ogarnia w sytuacji zagrożenia, to przemożna potrzeba bezpieczeństwa. Kiedy staje się oczywiste, że to niemożliwe, odpływasz w sen na jawie. Ci, którzy przeżyli atak na World Trade Center, opowiadają o tym, że przed ucieczką zbierali swoje rzeczy, wkładali płaszcze, dzwonili do bliskich, wyłączali komputery i rozmawiali. Nawet kierując się ku wyjściu po schodach, większość robiła to raczej powoli bez żadnych krzyków czy pośpiechu.

    W miarę jak twój mózg rozpowszechnia dane, twoim najgorętszym pragnieniem jest uzyskanie zapewnienia, że to nie dzieję się naprawdę. Czekasz na nie do momentu, kiedy okazuje się, że to niemożliwe.

    Efekt wystąpienia mechanizmu zaprzeczenia można zauważyć przy wszystkich większych zjawiskach i wydarzeniach. Takich jak globalne ocieplenie, epidemie otyłości czy krachy na giełdzie. Regularne podkręcanie paniki przez media często jeszcze bardziej stymuluje działanie ,,iluzji normalności”. Przy tak wielkim informacyjnym hałasie trudno zdecydować, kiedy jest to prawdziwy alarm, a kiedy tylko próba. Instynkt podpowiada nam konieczność dokonania ocen tego, jak daleko sytuacja odbiega od normy. A podjęcia działania tylko wtedy, kiedy osiągnie ona punkt krytyczny. Niestety często następuje to w momencie, kiedy na ratunek jest już za późno…

    A Ty, brałeś kiedyś udział w niebezpiecznej sytuacji? Myślisz, że w obliczu katastrofy ratowałbyś się jak najszybciej? Czy raczej obserwował co się dzieje dookoła i zwlekał do ostatniej chwili?

    Daj mi znać w komentarzu co o tym myślisz, a także jakie inne psychologiczne zjawiska są dla Ciebie interesujące- pomoże mi to zaplanować kolejne filmy na tym kanale.

    A tymczasem…

    Zachęcam Cię do zrobienia bezpłatnego testu na temat tego, czy jesteś łatwym celem manipulacji, który znajdziesz tutaj: https://dorotafilipiuk.pl/testy/

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

  • CHCESZ BYĆ SZCZĘŚLIWY? OTO 5 SKŁADNIKÓW

    CHCESZ BYĆ SZCZĘŚLIWY? OTO 5 SKŁADNIKÓW

    Poza nielicznymi wyjątkami każdy z nas chciałby być szczęśliwy- jakie to cudowne uczucie, kiedy jesteśmy spokojni, uśmiechamy się sami do siebie, problemy wydają się być do pokonania i sympatią obdarzamy ludzi dookoła.

    W reklamach cały czas podświadomie dostajemy przepisy na to, co zrobić, aby być szczęśliwym- w tych dżinsach zawojujesz świat, ten dezodorant przyciągnie do Ciebie cudowne kobiety a ten pyszny sosik z proszku uszczęśliwi Twoją rodzinę.

    Domyślam się, że jednak nie chcesz słuchać takich ekspertów od szczęścia, dlatego zamiast sprawozdania z galerii handlowej mam dla Ciebie model znakomitego psychologa, Martina Seligmana, który pokaże Ci, z jakich składników przyrządzić szczęśliwe życie.
    Zaczynamy!

    Pozytywne emocje

    To składnik, który chyba nikogo nie dziwi. Właśnie tych emocji oczekujemy myśląc sobie: ,,chcę być szczęśliwy”. Co jednak zrobić, aby było ich w naszym życiu więcej? Pewnie już zauważyłeś, że jesteśmy dziwnymi dwunogami, którzy bardziej koncentrują uwagę na tym, co trudne, nieprzyjemne czy niebezpieczne. Te dobre rzeczy jakby nam umykały, a my sami często biernie czekamy aż coś dobrego nam się przytrafi. Poza tym większość z nas nie uczy się tego, jak emocjami zarządzać. Od dzisiaj zmień ten system! Doceniaj swoje życie, zachwyć się małymi rzeczami, wróć do czegoś, co zawsze dawało Ci przyjemność i dbaj o to, aby doświadczać coraz więcej pozytywnych emocji. Podpowiem Ci- to złudne wrażenie, że możesz je doświadczyć przed telewizorem. Jak się okazuję endorfinami zalewani jesteśmy, kiedy działamy, doświadczamy a nie biernie gapimy się w ekran nawet najlepszego smartfona.

    Stan FLOW

    Znasz ten stan, kiedy całym sobą angażujesz się w jakiś projekt lub zadanie? Zapominasz o upływającym czasie, nie odczuwasz zmęczenia a czasami nawet głodu. Jesteś wtedy w stanie FLOW, stanie uskrzydlenia który sprawia nam niebywałą przyjemność. To taki moment, kiedy robimy to, co najbardziej lubimy, coś, co jest idealnie dopasowane do naszych umiejętności- nie jest ani za trudne, ani za łatwe. Co możesz zrobić, aby częściej doświadczać tego stanu a przez to być szczęśliwszym człowiekiem? Wygospodaruj choć godzinę tygodniowo na ukochane hobby, spróbuj sił w dziedzinie, której zawsze chciałeś spróbować, zaryzykuj i zmień pracę, której nie cierpisz na taką, którą pokochasz i cały czas zwracaj uwagę na to, co najbardziej sprawia Ci frajdę. A jeśli chcesz tego stanu doświadczać podczas nudnych czynności, koniecznie zobacz mój film: ,,Jak zamienić nudne czynności we frajdę”(https://dorotafilipiuk.pl/psychologia/nudne-zadanie-zamienic-we-frajde-genialny-sposob/)

    Relacje z innymi

    Jesteśmy istotami społecznymi. Do szczęścia potrzebne są nam relacje z innymi ludźmi a my często jesteśmy przekonani, że lajkowanie ludziom zdjęć na Facebooku do dbania o te relacje się zalicza. No niestety nie ;/ Aby dodać sobie szczęścia w życiu, wyrób sobie nawyk spotykania się z innymi ludźmi. Wybierz się ze znajomym na spacer, zakupy, koncert czy na siłownie, stojąc w korku zadzwoń do koleżanki lub ciotki. Zorganizuj spotkanie po latach twojej klasy lub tak jak ja zaproś sąsiadów z bloku na planszówki. Nie wiem, czy to tylko moje spostrzeżenie, ale ludzie bardzo słabo dbają o relacje, dlatego nie czekaj, aż ktoś Ciebie zaprosi, tylko sam zrób pierwszy krok!

    Poczucie sensu

    Czwartym czynnikiem wpływającym na poziom szczęścia jest poczucie sensu. To nic innego jak poczucie bycia oddanym sprawie większej niż my sami. To może być powołanie do pracy, rodzicielstwo, czy religia. Chcemy wiedzieć, że żyjemy po coś, coś z naszego życia wynika i coś po nas zostanie. Dlatego jeśli od czasu do czasu tracimy to znaczenie z oczu, możemy popaść w apatię. I co wtedy? Trzeba ten sens odnaleźć. Zastanów się, czy masz w swoim życiu jakiś cel, czy to co robisz przybliża Cię do niego, czy realizujesz swój potencjał w tym co robisz? Jeśli nie, to warto, abyś jak najszybciej zaczął nad tym pracować.

    Osiągnięcia

    Osiągnięcia dopełniają listę aspektów, które wpływają na poziom odczuwanego szczęścia. Ale uwaga – nie chodzi tu o ciągłą pracę bez odpoczynku! To poczucie, że idziesz do przodu, rozwijasz się i realizujesz swoje plany. Że jesteś w czymś dobry. A każdy jest, tylko większość z nas nie ma o tym bladego podejścia. Dlatego bardzo zachęcam Cię do skorzystania z pakietu ćwiczeń ,,Poznaj siebie”, które za cenę obiadu znajdziesz tutaj:

    Poza tym, celebruj swoje dokonania, ciesz się z małych zwycięstw, z tego, że robisz postępy i absolutnie nie porównuj się do innych!

    Moim marzeniem jest, aby każdy z nas był szczęśliwy, jednak wiem, że o to szczęście trzeba zadbać. O tym, jak ogromne znaczenie w byciu szczęśliwym ma nasze myślenie, przekonałam się będąc między innymi na Filipinach, gdzie spotkałam zarazem najbiedniejszych jak i najszczęśliwszych ludzi. Nie daj sobie wmówić, że będziesz szczęśliwy ,,wtedy kiedy…”. To tak nie działa, co pokazują liczne badania psychologiczne.

    Poczucie szczęścia to stan umysłu. Możesz być bardzo chory, biedny i brzydki i być o niebo szczęśliwszy niż najbogatsza, najpiękniejsza i najzdolniejsza gwiazda z Hollywood. Nie odkładaj tego na później i nie szukaj odpowiedzialności w innych. Oczywiście nie zachęcam Cię do tego, abyś nie zmieniał w swoim życiu tego, z czego nie jesteś zadowolony- wręcz przeciwnie! Ciągły rozwój i zmiana, również nas uszczęśliwia.

    Daj mi znać w komentarzu, w jakim stopniu jesteś szczęśliwy- 10 oznacza, że bardzo a 0, że jesteś bardzo nieszczęśliwy.
    Podziel się też swoimi sposobami na to, aby cieszyć się życiem.

    Pozdrawiam,

    Dorota