Kategoria: Psychologia

  • JAK PRZESTAĆ MARNOWAĆ CZAS- 5 WSKAZÓWEK

    JAK PRZESTAĆ MARNOWAĆ CZAS- 5 WSKAZÓWEK

    Zdarza Ci się czasami (mam nadzieję, że tylko czasami) spędzać czas na oglądaniu filmów, memów czy stron w Internecie, które zupełnie nic Ci nie dają poza wyrzutami sumienia, że znowu straciłeś czas zarezerwowany dla jakiegoś ważnego zadania? Zdarza Ci się, że zupełnie nie wiesz na czym minął Ci czas, w którym chciałeś tyle zrobić? Jeśli masz już dość tego, że nie spędzasz swojego czasu tak jak chcesz, nawet jeśli chcesz odpocząć, to czas najwyższy zastanowić się nad tym, jak sobie z tym poradzić. Przekonaj się, że zarządzanie czasem wcale nie jest takie trudne!

    Zacznij od odpowiedzi na pytanie:

    ,,Jakie czynności wykonujesz najczęściej, kiedy unikasz wzięcia się za właściwą pracę?” Wypisz sobie na kartce zastępcze czynności, które zazwyczaj podejmujesz, żeby odłożyć na później ważniejsze zadania, np. przeglądanie Facebooka, sprzątanie, dzwonienie do znajomych. Bądź ze sobą bardzo szczery.

    Jeśli już wiesz, co kradnie twój czas, zacznij szukać sposobów na ich wyeliminowanie.

    Oto kilka prostych sposobów jak możesz to zrobić:

    1. Kontroluj czas jaki spędzasz w Internecie

    W tym celu możesz skorzystać z oprogramowania śledzącego czas, jaki spędzasz, przeglądając konkretne strony np. program www.rescuretime.com. Program ten wysyła ci ostrzeżenia, jeśli przesiadujesz na konkretnej stronie dłużej, niż planowałeś, lub wchodzisz na konkretne strony poza czasem, jaki sobie na to przeznaczyłeś. Możesz też wygenerować cotygodniowe podsumowanie swojej aktywności na stronach www.

    2. Odbieranie i odpisywanie na e-maile

    Po pierwsze wyłącz sygnały dźwiękowe i powiadomienia o tym, że właśnie dostałeś e-maila. Po drugie ogranicz sprawdzanie poczty do dwóch razy w ciągu dnia – najlepiej około południa i godzinę przed końcem pracy. Nigdy nie zaczynaj pracy od sprawdzania skrzynki pocztowej i odpisywania na e-maile – marnujesz czas swojej najwyższej produktywności na banalną czynność. Jeśli obawiasz się, że umknąć ci jakieś pilne sprawy, ustaw automatyczną odpowiedź, w której poinformujesz nadawcę e-maila, że odbierasz pocztę dwa razy w ciągu dnia, np. o 12.00 i 16.00, a jeśli sprawa nie może czekać, poproś o kontakt telefoniczny.

    3. Rozmowy telefoniczne

    Jeśli to możliwe ustalaj sobie listę telefonów jakie masz do wykonania w danym dniu i wykonaj je jeden po drugim a nie wtedy, kiedy sobie o tym przypomnisz. Telefony od znajomych i rodziny odłóż na później- przerwę lub czas kiedy jesteś już po pracy.

    4.Skup się jak najdłużej na jednym zadaniu.

    Nie pozwalaj, żeby coś wybijało cię z rytmu. Jeśli zajmujesz biurko w pokoju z kilkoma innymi osobami, nakładaj na uszy słuchawki, nawet jeśli niczego nie słuchasz. Będzie to sygnał dla innych, że jesteś zajęty. Staraj się wyćwiczyć swoją zdolność skupienia uwagi i nie przeskakuj między zadaniami przynajmniej przez 20 minut.

    5. Umilaj sobie zadania.

    Czynności zastępcze są swego rodzaju nagrodą – chronią nas przed tymi zadaniami, które wydają się nieprzyjemne. A jeśli często po nie sięgamy, stają się nawykiem trudnym do usunięcia. Pamiętaj więc o tym, aby maksmalnie umilić sobie swoje obowiązki. Więcej na ten temat mówiłam w filmie: Jak NUDNE ZADANIE zamienić we FRAJDĘ? Genialny sposób

    To oczywiście tylko kilka prostych sposobów jakie możesz wdrożyć. Bardzo ciekawi mnie jakie sztuczki Ty stosujesz na sobie i czy spróbujesz którejś z wymienionych w tym filmie.

    Już teraz kliknij w link a dowiesz się więcej: Kliknij!

    nie rób już błędów w planowaniu (jakie robi 90% ludzi)
    przestań odwlekać zadania na później 
    działaj efektywniej, aby mieć 
    dużo więcej wolnego czasu na co tylko chcesz! ??‍??

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak działa zarządzanie czasem? ?

  • DLACZEGO ,,KOŁCZING” TO ŚCIEMA?

    DLACZEGO ,,KOŁCZING” TO ŚCIEMA?

    Dlaczego ,,kołczing” nie ma nic wspólnego z coachingiem? Dlaczego tak wiele osób bezprawnie nazywa się coachem i kiedy warto skorzystać z usług osoby po certyfikacji?

    Coaching nie cieszy się w Polsce najlepszą sławą- i w sumie nic dziwnego. Często kojarzy się z usuwaniem polipów za pomocą myślenia. W księgarniach książki na ten temat często stawiane są nieopodal książek z horoskopami. Kołczem nazywa się co druga osoba, która przeczytała jakąkolwiek książkę na temat rozwoju osobistego. Kiedy dodamy do tego masę ludzi, którzy nie zrozumieli idei powstania funpaga ,,zdelegalizować coaching i rozwój osobisty” a także tych którzy np. kołcza Majka zaliczają do prawdziwych coachów, okazuję się, że prawdziwemu coachingowi bliżej do średniowiecznych wiedźm niż specjalistów, którzy potrafią otworzyć nam oczy.

    Co jednak powiedziałbyś na to, gdybyś na początku swojej drogi życiowej spotkał osobę, która pokazałaby Ci kim jesteś- jakie masz atuty, pasje, talenty. Która pomogłaby Ci poradzić sobie z Twoimi lękami, emocjami, przekonaniami przez które nie możesz ruszyć z miejsca.

    Jak myślisz, jak wyglądałoby obecnie Twoje życie?

    Prawdziwy coaching wziął się od Timothy Gallweya. Był on trenerem tenisa który zauważył, że osobista skuteczność zależy nie tylko od potencjału jednostki, lecz także jego barier. Barier z których najgroźniejsze są te drzemiące w jej wnętrzu. Jako trener tenisa uważał, że każdy gracz musi najpierw stoczyć swoją wewnętrzną walkę, zanim wyjdzie na kort życia.

    Koncepcja Gallwey’a stała się podstawą fundamentalnego coachingowego założenia, że osiąganie swoich szczytowych możliwości dokonuje się głównie poprzez pokonywanie wewnętrznych ograniczeń.

    W jaki sposób wygląda prawdziwy coaching? Technik i sposobów jest wiele, jednak na pewno nie odbywa się to przez krzyczenie ze sceny ,,jesteś zwycięzcą, możesz wszystko” i innych pustych haseł, łechtających nasze ego z których nic nie wynika.

    Wyobraź sobie, że przychodzisz do coacha, bo widzisz, że Twój sposób myślenia zupełnie Cie niszczy. Nie możesz ruszyć z miejsca. Twój krytyk wewnętrzny cały czas krzyczy Ci do ucha: ,,jesteś beznadziejny, nie dasz rady, jesteś gorszy od innych” i masz tego dość. To że obejrzysz 10 filmów na YT, przeczytasz 2 książki nie koniecznie da Ci jakiekolwiek rezultaty. Nie o wiedzę tu chodzi a o zmianę Twoich przekonań i myślenia co jest już dużo trudniejsze. Dlatego też coach nawet przez kilka pytań, może pomóc Ci odkryć jak to myślenie zmienić i uwolnić się od myśli, które Cię rujnują.

    Coaching polega na tym, aby pokazać Ci Twoje życie, problemy, wyzwania czy przekonania z innej perspektywy.

    Polega na umiejętnym zadawaniu pytań, dzięki którym odkryjesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania w samym sobie.

    Kiedyś coaching był dostępny tylko dla ludzi na najwyższych stanowiskach. Dzisiaj jest dostępny dla każdego kto sam, z nieprzymuszonej woli chce zmienić swoje życie. Podczas wyboru coacha zachęcam Cię jednak do tego, aby był to coach certyfikowany. To oznacza, że ktoś sprawdził już jego umiejętności. Nie jest to osoba, która tylko ma wewnętrzne przekonanie, że je ma.

    A już na koniec mam do Ciebie pytanie, którym jeśli tylko masz ochotę, podziel się w komentarzu. Jjak zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś pozbył się wszystkich swoich wewnętrznych blokad? Nie bał się? Nie słyszał wewnętrznego krytyka? Był pewny siebie, nie miał kompleksów?

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak cudowna jest medytacja? ?

  • Życiowe błędy, które wszystko utrudniają

    Życiowe błędy, które wszystko utrudniają

    Sposób myślenia, ma ogromny wpływ na nasze życie- przekonania, motywację, plany, marzenia, realizację zamierzeń. Jeśli chcesz być szczęśliwy i mieć pozytywne podejście do świata przede wszystkim pomyśl o swoim…myśleniu i zacznij je zmieniać na coraz bardziej efektywne.

    Myślę, że zgodzisz się ze mną, że nasze myśli mają ogromny wpływ na nasze życie– to przecież od nich wszystko się zaczyna! Dopiero po myślach mamy plany i działania, no chyba że reagujemy czysto instynktownie.
    Niektóre myśli pomagają nam w życiu a inne je utrudniają. Bardzo mnie ciekawi, czy możesz rozpoznać w swoim myśleniu niektóre z podanych błędów, które czynią Twoje myślenie zdecydowanie mniej sprzyjającym:

    1. KATASTROFIZACJA LUB PRZEPOWIADANIE PRZYSZŁOŚCI

    Przewidywanie negatywnej przyszłości bez brania pod uwagę innych, bardziej prawdopodobnych możliwości na pewno nie ułatwia nam życia. Jeśli masz tendencję do czarnowidztwa : ,,to mi się na pewno nie uda”, ,, na 100% mnie wyśmieją”, ,,pewnie i tak dostanę złą ocenę” to przynajmniej wykorzystaj to w dobrym celu- wypisz wszelkie trudności jakie mogą pojawić się w związku z jakimś zadaniem i wymyśl minimum 3 sposoby na to jak mógłbyś sobie z tym poradzić np. ,,pomylę się na prezentacji”- przykładowe rozwiązania: zrobię sobie mapę myśli z tego tematu, którą wezmę ze sobą, kilka razy na głos przećwiczę prezentację, zrobię sobie ćwiczenia na stres ze strony: http://dorotafilipiuk.pl/freematerials/

    2. MYŚLENIE W KATEGORIACH „WSZYSTKO ALBO NIC” (MYŚLENIE CZARNO-BIAŁE)

    To myślenie o wydarzeniach w kategoriach dwóch skrajności- albo mi się uda, albo jestem nieudacznikiem i nie pomiędzy tym. Ludzie oceniają cały czas, nawet zupełnie nieświadomie. Nie muszę Cię chyba jednak przekonywać, jak często te oceny są błędne albo przesadzone. Ocenianie innej osoby na podstawie tego co zrobiła lub nie zrobiła jest zbyt dużym uproszczeniem! Nie branie pod uwagę sytuacji, doświadczeń, umiejętności czy nawet emocji jest tak bezsensowne jak ocenianie danego miejsca na świecie po tym jaka jest tam dzisiaj pogoda. Zanim ocenisz surowo kogoś albo siebie, zastanów się czy jest Ci to do czegokolwiek potrzebne.

    3. CZYTANIE W MYŚLACH

    Przekonanie o tym, że wie się, co myślą inne osoby, co czują, czego chcą. To, że Ty coś odczuwasz w pewien sposób, masz pewne przekonania lub domysły nie oznacza, że inne osoby też tak mają! Jeśli zapytam: ,,Ile to jest dużo pieniędzy? Jak według Ciebie wygląda piękny dom? Co to znaczy sukces?” to jak się domyślasz odpowiedzi może być tyle ile osób! Jeśli obrażasz się na innych za ich postępowanie a nie zapytasz dlaczego tak zrobili, bo przecież znasz odpowiedź to właśnie popełniasz ten błąd. Życie w swojej głowie, zamykanie się na innych i jeszcze strzelanie fochami jest prostą drogą do tego, aby być zgnuśniałą, nielubianą i nieszczęśliwą osobą.

    4. GENERALIZACJA, CZYLI NADMIERNE UOGÓLNIANIE

    Polega na wyciąganiu ogólnych wniosków na podstawie niewystarczającej ilości informacji, jednego lub zaledwie kilku faktów. Ten błąd myślowy jest najczęstszy w przypadku stereotypów, np. „Wszyscy Polacy są pijakami, Niemki są brzydkie, mężczyźni są bez serca, kobiety zdradzają a bez znajomości nie da się zdobyć dobrej pracy”. Takie generalizowanie nie tylko nic nie daje dobrego to jeszcze często krzywdzi innych i jest powodem konfliktów. Zamiast szukać potwierdzeń takich wnioskowań pobaw się w szukanie faktów, które im przeczą– czy znasz chociaż jedną osobę, która ma dobrą pracę bez znajomości? Czy naprawdę uważasz, że kolor włosów może mieć wpływ na charakter? Czy chociaż raz spotkałeś otyłą osobę, która nie jest leniem?

    5. NADUŻYWANIE PRZEKONAŃ „MUSZĘ”, „POWINIENEM”

    To kolejny bardzo częsty błąd myślenia: ,,Powinna zachować się jak dama w tej sytuacji”, ,,Muszę znosić wszystko bez okazywania emocji”. Czy każda sytuacja według Ciebie jest identyczna? Czy zawsze znasz wszystkie fakty i najlepsze rozwiązania? Nie sądzę. Nawet jeśli wobec siebie nadużywasz słów ,,muszę” np. ,,muszę schudnąć, muszę się lepiej uczyć” to zastanów się jak reaguje na to Twoje ciało? Czujesz się bardziej zmobilizowany? Może zamiast zastanawiać się nad tym co musisz i powinieneś, warto czasami zastanowić się nad tym czego CHCESZ?

    To oczywiście tylko kilka bardzo częstych błędów w myśleniu, które powodują, że jesteśmy ślepi na rozwiązania. A jakie inne błędy Ty mógłbyś wymienić? Podziel się swoimi spostrzeżeniami w komentarzu.

    A jeśli masz ochotę zmieniać nie tylko swoje myślenie na lepsze, ale również nawyki i emocje to bardzo zachęcam Cię do wypróbowania Akademii Efektywności w której pierwszy miesiąc masz za jedyne 1 zł i w każdej chwili możesz z niej zrezygnować.
    Jak dołączyć do Akademii, co w niej znajdziesz a nawet jak możesz zrezygnować z subskrypcji dowiesz się na stronie http://dorotafilipiuk.pl/akademia.

    Jeśli uważasz, że ten film może ułatwić komuś życie udostępnij go na swoim Facebooku. Zapraszam Cię też serdecznie do śledzenia mojego Instagrama a także subskrybowania tego kanału i obejrzenia innych moich filmów na temat efektywności osobistej! Do zobaczenia wkrótce!
    Dorota

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, czy jesteś perfekcjonistą? ?

  • Trening czy talent?

    Trening czy talent?

    ,,Gdybym miał talent to…”, ,,Nie mam talentu dlatego…” Często jesteśmy przekonani, że to talent ułatwia osiąganie sukcesów a jego brak jest przyczyną porażki. Chcemy wiedzieć jak odnaleźć talent bo to zwolniłoby nas z długoletnich treningów… Czy jednak na pewno? Co jest ważniejsze – trening czy talent?

    Większość z nas została wychowana w przekonaniu, że aby być w czymś świetnym trzeba mieć do tego talent. Wiele osób jest pewnych, że swoje sukcesy zawdzięczają właśnie tej magicznej sile. Inni zaś brak sukcesów przypisują do motta- ,,nie udało mi się bo nie mam do tego talentu”.

    Czy wiesz, że badania pokazują, że aby osiągnąć mistrzostwo w dowolnej dziedzinie talent nie ma znaczenia? Możesz osiągnąć to co chcesz mimo, że na początku nie masz do tego szczególnych predyspozycji. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak!

    Jak się pewnie domyślasz psychologowie byli bardzo chętni, aby zbadać czy ów magiczna siła rzeczywiście istnieje. By zgłębić ten temat Kevin Anders Ericsson wybrał dziedzinę, która silnie kojarzy się z wrodzonym talentem- zdolności muzyczne. Wykładowcy zachodnioberlińskiej akademii muzycznej zostali poproszeni o wytypowanie 3 grup studentów. Grupy te to: najlepszych, bardzo dobrych i przeciętnych, którzy wzieli udział w badaniu. Jak się okazało najlepsi przed osiągnięciem pełnoletności trenowali średnio 7410 godzin, bardzo dobrzy- 5301 zaś przeciętni- 3420. Wyniki te były statystycznie istotne. Nie było od nich wyraźnych odstępstw. Nie zdarzały się sytuacje w których najlepsi mieli 5000 treningu a ktoś do nich nie należał, mimo że ćwiczył ponad 7000 godzin.

    Trening czyni mistrza

    Podobne badania przeprowadzono w sporcie, szachach, chirurgii, balecie i wielu innych dziedzinach i za każdym razem otrzymywano podobne wyniki. Gdyby talent miał istotne znaczenie przy osiąganiu poziomu mistrza należałoby oczekiwać, że przynajmniej niektóre osoby osiągnęłyby go po dużo krótszym treningu niż inne. Jak więc widzisz złotą zasadą jest ,,trening czyni mistrza”. Dlatego odpowiedź na pytanie „trening czy talent jest prosta”.

    Oczywiście, że ludzie bardzo różnią się od siebie. Niektórzy będą więcej trenowali chociażby przez to że coś bardziej lubią lub mają do tego fizyczne predyspozycje jak na przykład wzrost. Jednak z perspektywy mistrzowskiego poziomu umiejętności wrodzone talenty już nie mają takiego znaczenia. Okazuje się, że na samym początku predyspozycje ,,do czegoś” dają nam przewagę. Natomiast tylko w porównaniu do laików– później natomiast różnice szybko się zacierają i talent nie ma znaczenia!

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: “JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM – 4 NIEZAWODNE SPOSOBY”

    Gdyby porównać dążenie do mistrzostwa z wyścigiem dookoła świata to predyspozycje i talent są tym, czym jest 50 metrów przewagi przyznanych jednemu z biegnących na starcie wyścigu. Na początku wydaje się to dużo, ale jeśli wziąć pod uwagę dystans całego wyścigu to jest to praktycznie bez znaczenia. Z drugiej zaś strony jeśli konkurencją nie jest wyścig dookoła świata a jedynie bieg na pół kilometra to 50 metrów daje już dużą przewagę- dlatego indywidualne różnice między ludźmi zdają się ogromne, kiedy oceniamy laików w danej dziedzinie.

    Jeśli więc talent nie ma znaczenia to co ma? To co da Ci ogromną przewagę nad innymi wytrwałość, silna wola, samodyscyplina, świetne nawyki, nauka na błędach i praca pod okiem mentora we wspierającym środowisku. Dlatego grajek uliczny, który gra codziennie nawet 10 godzin nie musi stać się światową sławą a dzieciaki kopiące piłkę od rana do nocy- najlepszymi piłkarzami.

    Chcesz się uczyć jak geniusz? Zobacz jak to zrobić:

    dev2608.dorotafilipiuk.pl/efektywneczytanie2

    Jaką naukę możemy wynieść z badań nad talentem? A chociażby taką, że nie warto na brak talentu zrzucać swoich niepowodzeń ani też ujmować sobie zasług, kiedy osiągamy sukcesy wytrwałą pracą. Pokazują one również, że takie kompetencje jak wytrwałość, samodyscyplina czy silna wola to uniwersalne magiczne siły w osiąganiu sukcesów w które zawsze warto inwestować. Podobnie jak we wspierające środowisko i mentora, który przyspieszy twój rozwój!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, co jest ważniejsze – trening czy talent? ?

  • CZY JESTEM PERFEKCJONISTĄ – TEST

    CZY JESTEM PERFEKCJONISTĄ – TEST

    Robienie wszystkiego idealnie brzmi naprawdę dobrze. Idealnie wyglądać, idealnie żyć, idealnie wykonywać wszystkie swoje obowiązki. Przecież od zawsze jesteśmy uczeni tego, aby starać się bardziej, mieć wysokie aspiracje i nie popełniać błędów. Pewnie nie raz słyszałeś, że warto ,,czwórkę” poprawić na ,,piątkę”, że ,,stać Cię na więcej” i ,,że trzeba od siebie wymagać”.

     Czy może być w tym coś złego? Jeśli oglądasz mój kanał na pewno zauważyłeś, że zawsze zachęcam Cię do pracy nad sobą i do tego, abyś wykorzystywał swoje możliwości. Jestem jak najbardziej za stawianiem sobie nowych wyzwań i ciągłym podnoszeniu swoich umiejętności. Jednak bardzo niepokoi mnie coraz częściej spotykane zjawisko toksycznego perfekcjonizmu, który zamiast wspierać Cię w rozwoju jest często blokadą, której nie widzisz!

    Richard Winter autor książki „W pułapce perfekcjonizmu” opisuje tendencję do  perfekcjonizmu na kontinuum. W środku mamy zdrowe, normalne dążenie do doskonałości. Na krańcach zaś jest z jednej strony neurotyczny, toksyczny perfekcjonizm, a na drugim umiłowanie lenistwa.

    Kiedy możesz uznać, że Twój perfekcjonizm jest toksyczny?

    Jeśli cały czas wyznaczasz sobie lub innym nierealistyczne standardy wykonania zadania a Twoje poczucie własnej wartości zależy od tego czy uda Ci się zrealizować zadanie. Jeżeli widzisz, że cały czas jesteś z siebie niezadowolony i koncentrujesz się tylko na tym, co nie wyszło Ci najlepiej. Jeśli przede wszystkim do działania motywuje Cię strach, że coś się nie uda. Że nie jesteś idealny a nie to, że możesz czerpać satysfakcję z tego, że spełnisz swoje aspiracje. Kiedy jesteś za bardzo skupiony na mało znaczących szczegółach i poświęcasz na nie dużo czasu a krytyka to dla Ciebie coś przerażającego.

    Niezdrowy perfekcjonizm prowadzi do pracoholizmu, depresji i zerwaniem kontaktów z przyjaciółmi. Bo przecież są nieidealni, a ja sam na pewno nie chcę mówić im o moich słabościach. Toksyczny perfekcjonizm może też powodować że tkwisz w miejscu, bo wizja tego, że nie będziesz perfekcyjny jest tak przerażająca, że nawet nie zaczynasz działania. A jeśli już działasz to chcesz zrobić wszystko sam– bo tak będzie najidealniej. Jak widzisz taki perfekcjonista to bardzo nieszczęśliwy człowiek, który cały czas jest niezadowolony, zmęczony i szuka ideału, którego nie da się osiągnąć bo nie na wszystko mamy wpływ.

    Czy chcę Cię teraz zachęcić do tego, abyś nie starał się, nie podnosił sobie poprzeczki, osiadł na laurach i cieszył się każdym błędem? Na pewno wiesz, że nie. Zachęcam Cię do tego, żebyś z perfekcjonisty stał się profesjonalistą ze zdecydowanie bardziej ,,życiowym podejściem” do działania. Jak tego dokonać? Jeżeli dalej zadajesz sobie pytanie „Czy jestem perfekcjonistą”, Mam dla Ciebie kilka rad na początek:

    Obiecaj sobie, że zamiast 100% zrobisz 90%

    wytrzymaj przymus ciągłego sprawdzania, poprawiania i udoskonalania. Jeśli jesteś perfekcjonistą to Twoje 100% prawdopodobnie jest 1000% dla świata, a Twoje 60% może być właśnie dla innych doskonałe. A co jeśli nie możesz ruszyć z zadaniem, bo martwisz się że nie będzie idealne? Wyobraź sobie, że to nad czym będziesz pracować to tylko prototyp. Tak przecież powstają wszystkie wynalazki- najpierw prototyp, potem poprawki a na końcu dzieło.

    Skup się na czynności, a nie tylko wyniku.

    Ciesz się drogą, nie tylko osiąganym celem! Lubisz swoją pracę? Co Ci sprawia największą przyjemność? Kiedy zarabiasz, ćwiczysz, chudniesz, wychowujesz co lubisz robić najbardziej? Delektuj się działaniem a nie wynikiem.

    Próbuj nowych rzeczy- tych na których zupełnie się nie znasz! 

    Błędy są niezbędne w procesie uczenia, a ci, którzy ryzykują i wyciągają wnioski z porażek, są odważniejsi, bardziej skłonni do działania i zmian. Zobacz jak cudownie jest testować różne rzeczy w życiu dla samej przyjemności a nie byciu idealnym. Pamiętaj, że unikając porażek odcinasz sobie drogę do rozwoju i uczenia się z popełnianych błędów. Koniecznie zobacz też mój film na temat radzenia sobie z porażkami!

    Naucz się też odróżniać Twój wysiłek od rezultatów.

    Końcowy efekt nie zawsze eksponuje w pełni Twoje starania. Nie patrz na siebie i swoje sukcesy przez pryzmat sukcesów innych osób. Nie sądź, że inni wkładają dużo mniej pracy i wysiłku w osiągnięcie podobnych do Twoich rezultatów, bo są np. bardziej zdolni od Ciebie. To droga donikąd!

    Możesz też zrobić sobie bezpłatny test ,,czy jesteś perfekcjonistą?” który znajdziesz tutaj: Kliknij!

    Daj mi znać w komentarzu w jakich dziedzinach życia starasz się stanąć na rzęsach.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: “JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM – 4 NIEZAWODNE SPOSOBY”

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, czy jesteś perfekcjonistą? ?

  • JAK ZAPAMIĘTYWAĆ – PROSTY SPOSÓB

    JAK ZAPAMIĘTYWAĆ – PROSTY SPOSÓB

    Przed snem powtarzasz sobie w myślach, że musisz jutro zadzwonić do ciotki bo ma imieniny. Przed wyjściem z domu kilka razy upominasz się aby wziąć parasol, bo popołudniu będzie padać. Idąc do sklepu kilka razy mówisz sobie ,,tylko pamiętaj o tym jagodowym sosie do lodów”. I nie wiesz jak to możliwe, że każda z tych rzeczy jakoś magicznie ulatnia Ci się z głowy. A przecież Dorota na kanale tyle razy mówiła, że mam taki potencjał! Że taką genialną pamięć! A tymczasem mój mózg zupełnie mnie nie słucha… dowiedz się, jak zapamiętywać, by pamiętać!

    No więc od początku. Genialny jesteś, ale samo mówienie sobie w myślach, że masz o czymś pamiętać jest bardzo nieefektywne! Dużo rzeczy do siebie mówisz jednak Twój mózg to nie alladyn, który siedzi w głowie i wysłuchuje Twoich życzeń ale konkretne narzędzie, które rządzi się swoimi prawami.

    Co więc możesz zrobić, jeśli notorycznie o czymś zapominasz?

    Możesz skorzystać z tak zwanych ,,przypominaczy przedmiotowych”. Wyobraź sobie że jesteś już w łóżku, prawie zasypiasz, i nagle przypominasz sobie o tym, że jutro mija termin przeglądu samochodu, oddania książki do biblioteki lub musisz odebrać paczkę z poczty bo dostałeś już 5 awizo. Za nic nie chce Ci się wstawać i zapisać tego na kartce jednak chcesz to zapamiętać.

     Weź więc cokolwiek, co masz pod ręką i rzuć na podłogę, tak żebyś wstając od razu to zobaczył. Może to być długopis, poduszka czy nawet skarpetka. Czy to wystarczy? Nasze Babcie, które miały w zwyczaju zawiązywać supełki na chusteczkach dobrze wiedzą, że często taki przypominacz nie pomaga, bo nie pamiętamy co miał przypominać.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, przeczytaj wpis: „JAK POPRAWIĆ PAMIĘĆ? TEGO NIE WIEDZIAŁEŚ„

    Dlatego zanim zaśniesz, poświęć kilka sekund na bardzo obrazowe skojarzenie przedmiotu ze sprawą do załatwienia np. wyobraź sobie że wielkimi długopisami mechanicy w warsztacie dokonują przeglądu Twojego samochodu. Paczkę z poczty odbierasz na czerwonym dywanie gdzie przy fanfarach Pani podaje Ci pakunek na zdobionej poduszce, lub wyobraź sobie, że książkę do biblioteki wkładasz w wielką śmierdzącą skarpetę…Kiedy rano podniesiesz porzucony przedmiot z podłogi wystarczy że zadasz sobie pytanie: ,,co ja z nim wczoraj dziwnego robiłem?”. Jeśli Twoje skojarzenie było wystarczająco szczegółowe, nienormalne i zabawne to z pewnością przypomnisz sobie co masz do wykonania.

    W podobny sposób skojarz inne rzeczy!

    Kiedy chcesz o czymś powiedzieć koleżance przy kolejnym spotkaniu- skojarz ją w dziwny sposób z tym tematem. Kiedy wychodzisz z domu- wyobraź sobie że przy otwieraniu drzwi tak niesamowicie leje, że tylko Twoja parasolka może Cię uratować. A kiedy wiesz, że po powrocie do domu musisz nastawić pranie… wyobraź sobie że podczas wkładania drzwi do zamka wypływa z niej mnóstwo piany a progiem wyłażą mokre skarpetki.

    Zdaje sobie sprawę, że dla osób niewtajemniczonych w nowoczesne techniki nauki tworzenie takich dziwacznych skojarzeń, może być co najmniej dziwne. Jednak wierz mi że Twój mózg to uwielbia zapamiętywać informacje podawane w takiej formie.

    Bardzo mnie też ciekawi co Ty robisz, aby uczyć się coraz lepiej- zostaw mi wiadomość w komentarzu

    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego jak możesz ułatwić sobie zapamiętywanie i szybką naukę koniecznie skorzystaj z mojego bezpłatnego Mini Kursu Efektywnej Nauki: http://dorotafilipiuk.pl/produkty/mini-kurs-efektywnej-nauki/

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak cudowna jest medytacja? ?

  • MEDYTACJA – PODSTAWA ZDROWEGO ŻYCIA

    MEDYTACJA – PODSTAWA ZDROWEGO ŻYCIA

    Lepsza koncentracja, kreatywność, spontaniczność, więcej sukcesów. Udany związek, szybka nauka, dobre zarobki, trafne decyzje, szczęście. Brzmi to dla Ciebie jak nieosiągalna lista marzeń? Zdziwisz się, ale istnieje prosta, dostępna i naukowo potwierdzona technika, dzięki której zmienisz swoje życie. Sprawdź na co przeznaczyć zaledwie 10 minut dziennie, żeby czuć się fantastycznie:

    Żyjemy w zabieganym świecie. Tempo życia jest szalone, nasze umysły ciągle zajęte, zawsze coś robimy. Zastanów się przez chwilę, kiedy ostatnio zdarzyło Ci się posiedzieć bezczynnie? Choć 10 minut spokoju? Żadnych e-maili, SMS-ów, Internetu, telewizji, gadania, jedzenia ani czytania, nawet wspominania przeszłości, czy planowania przyszłości. Domyślam się, że było to dosyć dawno, prawda?

    Mówimy o naszym umyśle.

    Najbardziej wartościowym i cennym zasobie, dzięki któremu doświadczamy każdej chwili, na którym polegamy, by być szczęśliwymi, by dobrze zarabiać, szybko się uczyć, podejmować celne decyzje, budować wspaniałe związki. Od tego samego umysłu zależy nasza koncentracja, kreatywność, spontaniczność i sukcesy we wszystkim, co robimy. A jednak go zaniedbujemy. Częściej zajmujemy się nowinkami, modą, problemami, wiadomościami na świecie niż własnym umysłem.

    Nie wiemy, jak sobie z nimi poradzić i rozpraszamy uwagę tak, że stajemy się nieobecni w świecie, w którym żyjemy. Przegapiamy rzeczy najważniejsze, a co dziwne, każdy zakłada, że tak już jest i trzeba do tego przywyknąć. Uniwersytet Harvarda przedstawił wyniki badań, z których wynika, że gubimy się w myślach średnio przez 47% czasu. Spędzanie połowy życia na zagubieniu w myślach i potencjalnym niezadowoleniu dla mnie brzmi dość tragicznie, szczególnie, że możemy to zmienić, pozytywną, praktyczną, dostępną, naukowo potwierdzoną techniką, która dodaje umysłom zdrowia, świadomości i skupienia. A co najlepsze, choć zajmuje tylko 10 minut dziennie, ma wpływ na całe nasze życie.

    Tą cudowną metodą jest oczywiście medytacja, którą pięknie tłumaczy metafora: „Medytacja jest jak mętna woda wlana do szklanki. Po jakimś czasie osad powoli opada na dno i woda staje się czysta” (Taisen Deshimaru).

    Dlaczego medytacja jest także korzystna dla zdrowia?

    Odwołam się do Twojego rozsądku. Kiedy jesteś zrelaksowany i akceptujesz otaczającą Cię rzeczywistość, jesteś mniej wzburzony i zdenerwowany. To sprawia, że Twój mózg wysyła mniej stresujących sygnałów do ciała, które dzięki temu jest zdrowsze i bardziej zrelaksowane.

    Naukowcy przez kilkadziesiąt lat badali skutki praktykowania medytacji i jej korzystny wpływ na organizm.

    Ostatnie badania poświęcone medytacji koncentrują się na polu zwanym neuroplastycznością. Badania wykazały, że regularne praktykowanie medytacji przez wiele lat sprzyja powstawaniu nowych połączeń w mózgu, dzięki którym czujemy się szczęśliwsi.

    Spróbuj medytacji nawet teraz!

    • Usiądź prosto, skoncentruj się, ale rozluźnij swoje ciało
    • Zamknij oczy.
    • Weź długi, głęboki wdech. Zatrzymaj na chwilę powietrze w płucach, a następnie wypuść.
    • Poczekaj, aż Twój oddech odzyska naturalny rytm. Niczego nie wymuszaj.
    • Skup swoją uwagę na swoim ciele, potem na odgłosach dookoła a następnie na swoim
    • Niczego nie oceniaj tylko przypatruj się swoim odczuciom ze spokojem. W ten sposób obserwuj swój oddech przez pięć kolejnych wdechów i wydechów.
    • Otwórz powoli oczy.

    GRATULUJĘ! WŁAŚNIE ODBYŁEŚ SWOJĄ PIERWSZĄ SESJĘ MEDYTACJI!

    Jak widzisz medytacja to nie jest nic skomplikowanego czy niemożliwego do wykonania. Wręcz przeciwnie — medytowanie jest najbardziej naturalną czynnością na świecie. Nie musi mieć nic wspólnego z religią, nie musisz siadać przyjmując dziwne pozycje czy szukać specjalnej maty. Mam nadzieję, że nawet ta chwila relaksu przyniosła Ci dużo przyjemności.

    Praktykując medytację, z czasem zaczynasz nabywać umiejętność kontrolowania swojego umysłu. Gdy kontrolujesz myśli, kontrolujesz siebie. W każdym aspekcie Twojego istnienia. Po jakimś czasie regularnych ćwiczeń zaczynasz namacalnie odczuwać, że inaczej myślisz – kontrolujesz to, co się pojawia w Twojej głowie. Jesteś spokojniejszy, Twoje ciało jest mniej spięte, lepiej radzisz sobie z emocjami.

    Jeśli interesujesz się tym tematem bardziej bardzo polecam Ci bezpłatną aplikację Headspace a także skorzystanie z bezpłatnych ćwiczeń (4 proste ćwiczenia na medytację), który znajdziesz tutaj:

    Bezpłatne materiały

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak cudowna jest medytacja? ?

  • Gdzie się uczyć? 9 wskazówek

    Gdzie się uczyć? 9 wskazówek

    A Ty gdzie to robisz? Na łóżku, na krześle, a może na sofie? ? Gdzie najlepiej …się UCZYĆ? Jakie jest Twoje miejsce do nauki? Przetestuj 9 sposobów, na to, żeby Twój mózg działał efektywniej tam gdzie się uczysz!

    Każde duże dziecko wie, że pewne narzędzia są najbardziej skuteczne w konkretnym środowisku. Samochodu nie używamy do jazdy po wodzie, kilof nie najlepiej się sprawdzi do piasku a mikserem nie wywieszamy betonu. A co jest Twoim najlepszym, najwspanialszym i niezbędnym narzędziem do pracy? Twój mózg. I on ten nie w każdym środowisku działa najbardziej optymalnie. Pewnie zauważyłeś, że czasami jesteś bardziej skupiony a innym razem bardziej senny. Czasami czas mija Ci szybko a innym razem nie wiesz jak ruszyć z martwego punktu.

    Oto 9 sposobów, na to aby Twój mózg działał efektywniej tam gdzie się uczysz:

    Wolisz, podróżować szerokimi, pustymi drogami, czy wąskimi i zatłoczonymi?

    Myślę, że nawet jeśli nie jesteś kierowca to łatwo Ci się domyślić, że dużo bardziej mecząca jest jazda, gdzie musimy cały czas przerzucać naszą uwagę na nowe elementy- pieszych, rowerzystów, zwierzęta i inne pojazdy. Nasz mózg mniej się męczy i mniej pomyłek popełnia jeśli nie jest zasypywany różnymi bodźcami.  Sprawa jest prosta: mniej rzeczy które Cię rozpraszają = lepsza koncentracja na tym co robisz. A to z kolei = lepsze zrozumienie i zapamiętanie informacji. Co to oznacza dla Ciebie w praktyce? :

    • Po pierwsze zadbaj o ciszę w swoim otoczeniu- wyłącz radio, telewizor, wszelkie powiadomienia, usiądź w cichym otoczeniu. Jeśli jesteś bardzo przyzwyczajony do hałasu możesz aż czuć się niekomfortowo albo nawet mieć wrażenie, że bez muzyki idzie Ci gorzej- to tylko wrażenie. Możesz skorzystać z listy utworów do nauki które znajdziesz tutaj:
      Bezpłatne materiałyA co jeśli uczysz się w publicznym miejscu? Zawsze możesz wykorzystać stopery do uszu lub szukać miejsc gdzie słyszysz szum a nie konkretną rozmowę lub dźwięk.
    • Po drugie usuń niepotrzebne przedmioty że swojego biurka. Nie zaśmiecaj swojej przestrzeni samoprzylepnymi karteczkami rozwieszonymi dookoła, i wszelkimi materiałami z których obecnie nie korzystasz
    • Po trzecie – odetnij się od najgorszego rozpraszacza, który działa na Twoja ciekawość i uwagę jak magnes. Tak, tak, dobrze wiesz o czym mówię: odłóż telefon, wyłącz Internet jeśli z niego nie korzystasz i pamiętaj, że im mniej dystraktorów, czyli elementów, które Cię rozpraszają, tym lepiej ?

    Z czym kojarzy Ci się mięciutkie łóżeczko?

    Mi że spaniem, odpoczynkiem i kilkoma innymi bardzo przyjemnymi sprawami ? Ale na pewno nie z nauka! Kiedy nasze ciało jest rozluźnione, nie ma napięcia mięśniowego i czujemy się jak ślimaczki to niestety działamy jak mięczaki ;/ Dlatego to co jest bardzo ważne to:

    • ucz się siedząc na twardym krześle a nie w mięciutkim fotelu lub co gorsza leżąc na łóżku (AAA!)- tak, tak, nie oszukuj się że to pozycja do nauki
    • pamiętaj że lekki tonus mięśniowy, czyli napięcie, sprzyja lepszej nauce dlatego jeśli nie lubisz siedzieć możesz chodzić podczas powtarzania notatek, tak jak na przykład aktorzy lub nawet stać ?
    • A jako ciekawostkę dodam, że dowiedziono, że w ubraniach bardziej sztywnych np. żakiecie, pracujemy bardziej efektywnie niż np. w dresie. Dlatego jeśli uczysz się do egzaminu lepiej nie ucz się w piżamie ?

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “4 PODSTAWY EFEKTYWNEJ NAUKI”

    A jak stuningować biurko do nauki, abyśmy się szybciej uczyli?

    • używaj podkładki pod książkę z której czytasz, tak aby górna część strony i dolna były mniej więcej w tej samej odległości od oczu. Możesz kupić sobie drewnianą podstawkę lub po prostu podłożyć kilka książek, które spełnia tą samą funkcję. Dzięki temu Twoje oczy mniej się męczą, jest Ci wygodniej siedzieć i lepiej zaznaczyć ważne informacje.
    • pamiętaj o dobrym oświetleniu. Jeśli uczysz się w nocy, dobrze jeśli korzystasz w dwóch źródeł światła– z lampki na biurku i w innej części pokoju. Dzięki temu kontrast nie będzie tak duży a Twoje oczy nie będą tak szybko się męczyć.
    • Zainstaluj sobie na biurku najlepszy dopalacz do pracy Twojego mózgu bez którego neurony nie mogą że sobą współpracować- postaw butelkę wody do której możesz dodać, cytrynę, limonkę lub pomarańcze. Pij ją regularnie i pamiętaj że mózg za nią przepada!

    To oczywiście tylko garść sposobów na to, jak możesz poprawić miejsce swojej pracy i nauki. Daj mi znać w komentarzu czy skorzystasz z którejś wskazówki i czy sam możesz polecić dobre sposoby innym.

    Jeśli jesteś zainteresowany tematem i chcesz dowiedzieć się znacznie więcej na temat tego jak uczyć się szybciej i bardziej przyjemnie to skorzystaj z mojego Mini Kursu Efektywniej Nauki!

    Kliknij!

    Znajdziesz w nim filmy, notatki, mapy myśli i wiele informacji, które powinieneś poznać na samym początku swojej edukacji. Gdyby szkoła uczyła tego co naprawdę ważne… Link do Mini Kursu znajdziesz też w opisie do tego filmu.

    Jeśli chcesz udostępnij ten film swoim znajomym. Dzięki dzieleniu się wiedzą będzie nam żyło się łatwiej. Pamiętaj też o subskrybowaniu tego kanału i obejrzeniu innych moich filmów które w znacznym stopniu, mogą ułatwić Ci życie. Do  zobaczenia w krotce!

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jakie jest Twoje miejsce do nauki? ?

  • PRAWO PRZYCIĄGANIA – WAŻNE, A ZAPOMNIANE

    PRAWO PRZYCIĄGANIA – WAŻNE, A ZAPOMNIANE

    ,,Szybkie samochody, egzotyczne podróże, satysfakcjonująca praca oraz wymarzony dom z widokiem na morze. Jak je otrzymać? Wystarczy tylko umiejętne używać prawa przyciągania, które polega na pozytywnej wizualizacji. 

    Nie licz pieniędzy, nie martw się, że Ci ich nie starczy do następnego miesiąca. W ten sposób przyciągasz ich brak. Wydawaj swobodnie, pożyczaj innym i przekonaj się sam do tego, że masz ich nadmiar. A ciało? Narzekając na swoje ciało, przyciągasz jego niedoskonałości. Wyobrażając sobie siebie jako własny ideał piękna. Przekonując swój umysł do tego stajesz się piękniejszy, młodszy, zgrabniejszy zgodnie z twoimi wyobrażeniami.”

    Takie i podobne artykuły zalewają Internet i księgarnie, uszczęśliwiając tysiące ludzi. Oczywiście nie wynikami tych cudownych wizualizacji ale cudowna obietnica jaka dają. No bo kto nie chciałby usłyszeć, ze edukacja nie jest mu do niczego potrzebna. Nie ma sensu zmieniać nawyków żywienia żeby schudnąć. I wcale nie trzeba inwestować w siebie aby odnieść sukces. Ba! Nawet ekonomia I przedsiębiorczość nie maja nic do tego ile kasy mamy na koncie.

    Czy to oznacza, ze prawo przyciągania nie istnieje?

     Ze nasze myśli nie maja żadnego wpływu na nasze życie. No właśnie maja tylko zupełnie w innej formie…

    Uważasz , ze masz nieprzeciętne zdolności językowe, dlatego bardzo przykładasz się do lekcji z hiszpańskiego, w domu robisz dodatkowe zadania, oglądasz filmy i słuchasz muzyki w tym języku. Cały czas starasz się używać w praktyce języka i okazuje się ze tak jak myślałeś, jesteś w tym przedmiocie najlepszy.

    Wątpisz, abyś mógł być polubiany przez nowa grupę ludzi na weselu, na które nie za bardzo chciałeś iść. Siedzisz więc przez cala imprezę sam, nie nawiązujesz z nikim kontaktu. Kiedy widzisz grupkę śmiejących się ludzi podejrzewasz ze nabijają się z Ciebie wiec jesteś jeszcze bardziej wycofany i niezadowolony co powoduje ze jeszcze bardziej zniechęcasz innych do siebie.

    Te przykłady ilustrują zjawisko nazwane samospełniająca się przepowiednia. Myślimy, ze coś jest prawda i ZACHOWUJEMY SIĘ w taki sposób, który sprawia ze staje się to prawda. Jeśli uważasz, ze jesteś osoba lubianą to uśmiechasz się do innych. Zagadujesz do nich i proponujesz wspólne wyjście na imprezę. Jeśli uważasz, ze jeden z Twoich pracowników, nie ma wystarczających zdolności, aby odnieść sukces to nie dasz mu szansy udowodnienia, ze się mylisz.

    No dobrze, no wiec to co myślę przyciąga takie a nie inne sytuacje, tak?

    No właśnie nie! Nie same myślenie od którego oczywiście wszystko się zaczyna, ale DZIAŁANIE, które występuje później! Gdybyś tylko siedział i myślał o tym, jak chudniesz to nie tylko nie zrzucisz zbędnych kilogramów, ale możesz nawet przytyć. Ale jeśli jesteś przekonany, ze możesz schudnąć, ze masz silna wolę i jesteś na tyle wytrwały aby trzymać się planu treningowego to jak najbardziej masz większe szanse ze to zrobisz niż. osoba która myśli na odwrót.

    Niestety prawda jest taka, że nawet jeśli będziesz całą dobę siedział w fotelu i wizualizował sobie, że masz w garażu Porsche, nawet jeśli w pewnym momencie zaczniesz w to wierzyć tak jak gdybyś naprawdę je posiadał to żadna siła nie zmaterializuje Ci w garażu samochodu! Jest również mała szansa na to, że któregoś dnia do moich drzwi zapuka obcy facet i powiem „hej, nie chciałbyś Porsche? “

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “JAK DZIAŁA EFEKT PLACEBO – FAKTY”

    Głównym naukowym argumentem  w prawie przyciągania jest powoływanie się na fizykę kwantową. Fizyk, laureat nagrody Nobla, Murray Gell-Mann nazywa to kwantowymi sflaczałymi bzdurami – sfałszowaniem fizyki kwantowej, żeby podeprzeć poglądy mistyczne. No bo jeśli osoba, nie posiadająca szerszej wiedzy na ten temat obejrzy na filmie, że fizyka kwantowa tego dowodzi, no to pomyśli sobie „aha, no skoro fizyka tak mówi to musi być prawdą”.

    Kontrargumenty!

    Przeciwko tej teorii przemawiają także historie osób zdobywających główne nagrody w grach liczbowych. Po pierwsze nigdy nie wykazano, że na loteriach wygrywają ludzie wytrwale praktykujący wizualizację. Po drugie „magnes na pieniądze” szybko się zużywa. Jak wynika z badań – średnio pięć lat po wygranej finanse szczęściarzy wracają do poziomu sprzed wypełnienia fartownego kuponu.

    Zdaje sobie sprawę, ze tym filmem narażam się wielu osobom, które są zagorzałymi fanami książki „Sekret” i są przekonani o niesamowitych mocach rządzących światem. Ja jednak zachęcam Was do tego, aby cały czas pracować nie tylko nad swoimi myślami ale również zdobywać potrzebne kompetencje do osiągania sukcesu.

    “Cześć! Nazywam się Dorota Filipiuk i od 10 lat pomagam ludziom uczyć się efektywnie, wykorzystując wiedzę na temat tego, jak uczy się nasz mózg. Jestem psychologiem, trenerem i coachem w trakcie certyfikacji. Przeprowadziłam ponad 15 tysięcy godzin na sali szkoleniowej i sprzedałam ponad 21 000 kursów online, dlatego ludzie ufają moim umiejętnościom.“

    Zapraszam Cię do zajrzenia na mojego funpaga: Kliknij!

    Dorota jest współautorką produktów wspierających proces diagnozy i rozwoju potencjału zdolnych gimnazjalistów, prelegentką na licznych konferencjach i gościem w wielu podcastach. Prowadzi kanał w serwisie YouTube i podcast ,,Efektywność Osobista”.

    Jej artykuły znajdziesz m.in. w Wysokich Obcasach, Estate i przede wszystkim Forbes’ie.

    Była wykładowcą na dwóch uczelniach wyższych, prowadziła szkolenia m.in. dla MAN, Stella i Bank Polski. W podróży dookoła świata założyła 2 firmy online. Jest szczęśliwą mamą Kornelki, pasjonatką zdrowego stylu życia. W wolnych chwilach kocha malować i uprawiać aerial yogę.

    Czy już wiesz, jak działa prawo przyciągania? ?

  • MERCHANDISING – CZYLI JAK DZIAŁAJĄ SKLEPY

    Walka o nasze pieniądze rozpoczyna się jeszcze przed wejściem do sklepu kiedy liderzy cen, czyli produkty o obniżonej cenie zwabiają nas z bilbordów do danego supermarketu- i tutaj zaczyna działać merchandising. Wózki sklepowe są ogromne, gdyż wówczas dużo trudniej je zapełnić. Po włożeniu do środka  dwóch kartonów mleka i kilku jogurtów wózek wygląda na pusty, co według psychologów budzi w konsumencie wyrzuty sumienia, że praktycznie nic nie kupił.

    Wejście i linia kas są tak zaplanowane, aby ruch po alejkach sklepowych odbywał się od strony prawej do lewej. Badacze naszych zachowań odkryli, że klienci czują się bardziej komfortowo cały czas skręcając w lewo. Ma to związek, z tym, że wiekszość konsumentów jest praworęczna i poruszanie się w lewą stronę pozwoli trzymać prawą rękę bliżej półek z produktami. Handlowcy nazywają to regułą prawej ręki. Ma to znaczenie również w ustawianiu produktów na półce. 

    Emocje

    Specjaliści od marketingu i merchandising doszli również do wniosku, że emocje wpływają w istotny sposób na decyzje zakupowe klientów dlatego handlowcy starają się stworzyć przyjemną atmosferę. Efekt ten uzyskuje się na wiele sposobów. Może to być np. kwiaciarnia, piekarnia lub dział z owocami znajdujące się przy wejściu do sklepu. Ich zadaniem jest pobudzić nasze zmysły, osłabić stanowczość i wytworzyć pozytywny obraz sklepu.

    Starannie dobiera się muzykę i oświetlenie przy którym mięso jest bardziej czerwone a owoce wydają się być bardziej dojrzałe. Przyjemny nastrój wpływa też na pozytywną ocenę samych produktów a my sami chętniej kupujemy, gdy jesteśmy w świetnym nastroju, niż gdy czujemy się źle.

    Mijamy półki z kawą. Po przeciwległej stronie stoją regały zastawione produktami do smarowania pieczywa: dżemami, kremami czekoladowymi, miodem. To kolejna sztuczka handlowców, grupujących produkty spożywane przy tej samej okazji np. śniadaniu, meczu lub romantycznej kolacji.

    Efekt kontrastu

    Innym sposobem wpływania na nasze zachowania w sklepie w myśl merchandising jest wykorzystanie odpowiednio dobranego kontekstu. Obok źle sprzedającego się towaru wystarczy położyć jego odpowiednik gorszej jakości ale w identycznej cenie, by feralny produkt sprzedał się jak ciepłe bułeczki.

    Lady chłodnicze i pieczywo w niemalże każdym supermarkecie znajdziemy w tylnej części sklepu. To działanie jak najbardziej celowe. Nabiał i pieczywo należy do najczęściej kupowanych produktów. W żargonie handlowym nazywa się je „towarami o szybkiej rotacji”. Poza tym unosząca się w supermarkecie woń chrupkiego pieczywa powoduje, że zaczynamy być głodni i pakujemy do koszyka dużo więcej artykułów.

    Jeżeli interesuje Cię ta tematyka, koniecznie przeczytaj wpis: “Jak podejmować dobre decyzje”

    Efekt obfitości

    Wreszcie kupujący dociera do regałów z ciastkami. Tu nachodzi go dylemat, jaki produkt wybrać? Na pewno chętniej wybierzemy produkty, które mają przynajmniej 6 facetów, czyli rzędów na półce a także takie które są dobrze zatowarowane- mówi o tym efekt obfitości. Półki znajdujące się na poziomie naszego wzroku rezerwuje się na towary szczególnie atrakcyjne. Oczywiście nie z naszego punktu widzenia lecz z punktu widzenia sklepu. Są to zazwyczaj produkty z dużą marżą, końcówki serii, towary zalęgające w magazynach lub z kończącą się datą ważności. Tanie towary leżą zazwyczaj na najniższej lub najwyższej półce.

    Chyba że mamy do czynienia z zabawkami dla dzieci- wówczas te najdroższe często znajdują się najniżej. Samo wykorzystanie regału również ma znaczenie- środek strefy asortymentowej to zawsze gorąca strefa- dlatego jeśli znajdziesz się np. w alejce ,,napoje” pamiętaj że po środku każdej kategorii np. wody, napoje gazowane czy soki, produkty będą najdroższe. Tak zwane ,,zimne strefy” to narożniki, końce regałów i wąskie alejki.

    Długa i długa droga – merchandising w skrócie

    Niezwykle ważną rolę odgrywa również rozplanowanie przejść sklepowych. Podstawowa zasada – to skłonić nas do pokonania możliwie jak najdłuższej drogi. Dlatego stoiska z artykułami takimi jak pieczywo, nabiał, owoce, warzywa znajdują się zazwyczaj daleko od siebie. Chcąc kupić artykuły pierwszej potrzeby musimy przejść przez większą część sklepu, będąc „wystawieni” na kuszenie przez inne towary.

    Produkty o obniżonej cenie, gorszej jakości czy kończącej się dacie ważności eksponuje się także w postaci wewnątrzsklepowych wystaw. Można je ułożyć na stos w piramidy na końcach regałów, między półkami sklepowymi,  wystawić je w pojemnikach lub na paletach. W obu przypadkach wystawa ma przyciągać uwagę klientów i sprawiać wrażenie wyjątkowej okazji. To prawie tak jakbyśmy kupowali na targu, czyli bardzo tanio, prawda?

    Impulsywne kupowanie

    W miejscach intensywnego ruchu umieszczane są towary nabywane pod wpływem impulsu. Aby produkty nie sprawiały wrażenia „gorszych” sprzedawcy specjalnie starają się pomiędzy nimi pozostawić puste przestrzenie sugerujące, że są one często kupowane. Stosy pudeł z towarem ustawione w przejściach mają też spowodować, że będziemy wolniej się poruszali, czyli więcej czasu poświęcimy na zakupy. Warto też wspomnieć, że wszystie produkty powiny mieć dobrze widoczne ceny. Dowiedziono, że 8 na 10 klientów nie widząc ceny nie kupi produktu.

    Dlaczego zbliżając się do kasy napotykamy na swej drodze zamrażarki? Otóż specjaliści od marketingu odkryli, że klienci kupują mrożonki w ostatniej kolejności, aby produkty nie uległy rozmrożeniu. Warto też dodać, że produkty przechowywane w lodówkach są postrzegane jako artykuły lepsze i wyższej jakości.

    Przy kasie znajdują się tzw. towary impulsowe. Produkty umieszczone w „złotej strefie” kasy zajmują zaledwie półtora procent powierzchni sklepowej, ale generują nawet 5 procent obrotów. Nic dziwnego, że sklepy samoobsługowe oferują szeroki wachlarz produktów impulsowych, także tych o wyższej cenie, jak papierosy, czy baterie.

    Myślisz, że jesteś łatwym celem manipulacji? Sprawdź się w bezpłatnym teście:

    http://dorotafilipiuk.pl/test/czy-jestes-latwym-celem-manipulacji/

    Wiesz już, jak działa merchandising? 🙂