ścieżka kariery

Jak wybrać ścieżkę kariery i nie tracić lat na pracy, której nienawidzisz?

Jak wybrać ścieżkę kariery i nie tracić lat na pracy, której nienawidzisz? Bez względu na to, czy masz 20, czy 50 lat. Nazywam się Dorota Filipiuk, jestem trenerką mózgu. Chcę Ci powiedzieć, w jaki sposób ułożyć sobie swoją karierę zawodową.

Czy gdybym zagwarantowała Ci na 100%, że przez kolejne 10 lat będziesz mieć taką samą pracę jak obecnie, to czujesz ekscytację i radość? Czy raczej niepokój i niezadowolenie?

To bardzo ważne pytanie, ponieważ często podejmujemy decyzje zawodowe trochę przypadkiem. Coś studiowaliśmy i poszliśmy w tym kierunku. Często tej kariery zawodowej nie planujemy, nie zastanawiamy się nad nią i za bardzo nic z tym nie robimy.

Albo przyjmujemy rady typu: „Znajdź swoją pasję, a później po prostu ją zmonetyzuj i będziesz mieć świetne życie”. Ja się kompletnie z tym nie zgadzam. Myślę, że dużo lepszym pytaniem jest zastanowienie się nad tym, jak podejmować mądre decyzje zawodowe. Zwłaszcza w świecie, którego bardzo ciężko jest nam przewidzieć.


Nie musisz dziś wiedzieć, co będziesz robić przez całe życie

Tutaj wchodzi pierwsza bardzo ważna rzecz. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jacy będziemy za kolejne 5, 10 czy 15 lat. A co tu już mówić o całym życiu?

Wiele osób słucha jednak swoich rodziców czy dziadków, którzy żyli w zupełnie innej rzeczywistości i bardzo często nam doradzają. Mają oczywiście bardzo dobre intencje, ale niestety często nie są osadzeni w dzisiejszych realiach.

Oni wybierali pracę i bardzo często słyszymy o tym, że dana osoba przez całe życie była w jednym zakładzie pracy, miała taki czy inny zawód i przez całe życie zajmowała się tylko jedną rzeczą. Oczywiście tak może się zdarzyć, ale prawdopodobieństwo jest już zdecydowanie mniejsze niż kiedyś. Domyślam się, że większość z nas miała już różne stanowiska, zawody czy umiejętności, których musiała się uczyć, nawet jeśli jest bardzo młoda.

To jest nasza rzeczywistość – elastyczność, którą powinniśmy sobie wyrobić. Ważne jest również pewne przekonanie, które, jak mi się wydaje, bardzo ułatwia życie: nie podpisujemy żadnego cyrografu z diabłem.

Decyzja zawodowa nie jest cyrografem z diabłem

Bardzo często podczas różnych konsultacji z moimi kursantami zauważałam, że usztywnia nas myśl: „Teraz muszę podjąć niezwykle ważną decyzję, która będzie miała wpływ na całe moje życie. A przecież nie mam pojęcia, co chcę robić i naprawdę nie wiem jeszcze, od czego mam zacząć. Jak mam już decydować, co będę robiła za 50 lat?”.

Chcę Wam tę presję zdjąć. My tego kompletnie nie wiemy.

Nie wiemy, jak będzie wyglądał świat za 50 lat. Nie mamy kompletnie pojęcia, co nas będzie wtedy jarało, co będzie nam przynosiło największą satysfakcję, jak będzie wyglądało nasze życie, czy będziemy w Polsce, czy za granicą i jak w ogóle rynek pracy będzie wtedy wyglądał. Decydowanie teraz, co będę robiła przez całe moje życie zawodowe, jest kompletnie bez sensu.

Naprawdę uważam, że taka świadomość bardzo mocno nas odciąża. Nie muszę podejmować tej jednej najlepszej decyzji i myśleć: „Jak się pomylę, to co? Zniszczę sobie życie?”.

Na spokojnie. Myślę, że bardzo dobre jest podejście, w którym wiele rzeczy mogę zmienić, mogę testować i sprawdzać. Wcale nie jest tak, że jeśli już na coś się zdecyduję, to później nie mogę tego zmienić.


Zamiast pytać „kim chcę być?”, pomyśl, jakie czynności lubisz

Kolejna ważna rzecz jest taka, że często dostajemy pytania typu: „Co chcesz robić? Kim chcesz być? Kim chcesz zostać?”. Bardzo często pytamy tak nawet nasze dzieci.

Wyobrażamy sobie na przykład po obejrzeniu jakiegoś filmu: „Chcę być psychoterapeutą”, „Chcę być dietetykiem”, „Chcę być lekarzem”.

Wydaje mi się jednak, że dużo lepszym podejściem jest nie zastanawiać się, jaki chcę mieć tytuł czy konkretny zawód, ale jakie czynności mnie jarają.

Jeśli mamy dietetyka, to nie jest to tylko osoba, która dużo wie na temat jedzenia. To osoba, która ma pewną dokumentację, sprawdza badania, przyjmuje klienta, którego też często trzeba jakoś pozyskać, analizuje jeden na jeden wyniki badań, doradza, pisze jadłospisy, wypełnia mnóstwo dokumentacji i tak dalej.

Czy to Cię jara? Czy to jest dla Ciebie ciekawe?

Interesować się psychologią a pracować jako psychoterapeuta

Dużo osób mówi: „Jejku, interesuję się psychologią. Ona jest fantastyczna. To, jak działa umysł, jakie to wszystko jest ciekawe. Uwielbiam słuchać o tym podcastów”.

Ale czy to od razu znaczy, że chcesz być psychoterapeutą? Lubisz w ogóle pracę jeden na jeden? A uzupełnianie dokumentacji? Czy lubisz się uczyć takich rzeczy? Czy gdyby codziennie Twoja praca polegała na pomaganiu komuś w kryzysie, trudnych sytuacjach i bardzo ciężkich emocjach, byłoby to dla Ciebie okej?

Zupełnie czym innym jest chcieć zostać psychoterapeutą czy interesować się psychologią, a trochę czym innym prowadzić gabinet i na przykład codziennie stykać się z dosyć trudnymi przypadkami.

Dlatego bardzo ważne jest, żeby pomyśleć: jakie zadania mnie interesują i co tak naprawdę lubię wykonywać? Myślę, że jest to dużo ważniejsze niż odpowiadanie sobie od razu na pytanie, kim chcę zostać.

Czy naprawdę chcesz prowadzić własną firmę?

Kolejny przykład. Bardzo często ktoś mi mówi: „Ja też chcę prowadzić firmę. Naprawdę zawsze myślałam o tym, żeby być przedsiębiorcą”.

Jeszcze nie wie, z jakiego tematu, nie wie, co dokładnie miałoby to być. Albo jest ekspertem w swojej dziedzinie, na przykład dietetykiem, fryzjerem czy księgową, i myśli: „Pójdę na swoje, zacznę prowadzić firmę”.

Oczywiście tak może być i życzę Wam powodzenia. Natomiast czy Ciebie jara uczenie się sprzedaży i marketingu? Lubisz ogarniać księgowość, zatrudniać ludzi i tak dalej? A może to są również rzeczy, które Cię interesują i w których chcesz się sprawdzać?

Jeśli się nad tym zastanawiacie, koniecznie przeczytajcie fantastyczną książkę „Mit przedsiębiorczości”. Pokazuje ona, że wchodząc w rolę przedsiębiorcy, bardzo często czujemy się trochę oszukani: „Hej, miało być tak fajnie, miało być tak super, ale to nie jest tak, jak sobie to wyobrażałam”.

Bardzo Wam polecam tę książkę, jeśli chcecie założyć własną firmę.


Jak sprawdzić, jaka praca naprawdę Ci odpowiada?

Ktoś może powiedzieć: „Okej, ale skąd ja mam wiedzieć, co mi się podoba? Skąd mam wiedzieć, jakie czynności będą mi się podobały?”.

Tutaj oczywiście najlepiej sprawdza się doświadczenie.

Jeśli jesteś na studiach, pamiętaj, że to idealny czas na to, żeby doświadczać i sprawdzać. Naprawdę zachęcam Was do tego, abyście zapisywali się na maksymalną liczbę różnych praktyk i staży oraz działali w różnych organizacjach studenckich.

Ale nie na papierze. Nie po to, żeby dostać zaświadczenie, że jesteś w NZS-ie czy AIESEC-u, tylko po to, żeby przetestować się na różnych pozycjach.

Tu jestem skarbnikiem, a tutaj prowadzę jakiś projekt. Chcę zobaczyć, czy lubię zarządzać ludźmi, czy lubię pracować w grupie, czy wolę pracować indywidualnie, czy może jeden na jeden. Czy lubię pracować pod presją, z deadlinem? Ktoś ma mi narzucać zadania czy może wolę sama je sobie znajdować? Czy bardziej lubię uczyć się takich rzeczy czy innych? Co daje mi radość?

Studia to czas na eksplorowanie i sprawdzanie

Studia są właśnie po to. Nie po to, żeby chodzić na wszystkie wykłady i tylko zdawać egzaminy.

Super, jeśli to robicie. Jeśli wykorzystujecie do tego efektywne techniki nauki, które znajdziecie w Akademii Geniusza + AI, to oczywiście świetnie, jeśli macie dobre oceny, fantastyczne wyniki i stypendia naukowe.

Ale dodatkowy czas dobrze wykorzystać na eksplorowanie, sprawdzanie: co lubię, co daje mi radość, w którą stronę w ogóle chcę iść? Chodzi o to, żeby poznać siebie najlepiej właśnie w działaniu.

Jeśli jesteście już starsi, zastanówcie się, co w Waszej pracy podobało Wam się najbardziej. Następnie warto porozmawiać z osobami, które robią to, co Wy chcielibyście robić w przyszłości.

Jak wygląda ich zwykły wtorek? Jakie zadania przede wszystkim wykonują? Nie to, co widać w sieci, tylko to, co dzieje się pod spodem.

Ktoś widzi tylko gotowy film na moim kanale Ale ile czasu siedzę i czytam, uczę się, przerzucam mnóstwo artykułów naukowych? Ile badań sprawdzam? Jak projektuję moje kursy i programy? Ile uczę się marketingu, sprzedaży i tych wszystkich elementów, których kompletnie nie widać w social mediach?

Chodzi właśnie o to, żeby z jednej strony poznać siebie, a z drugiej porozmawiać z osobami, które już to robią, i się z tym zderzyć.


Przy wyborze kariery trzeba też pomyśleć o pieniądzach

Jest też trzecia rzecz, która wydaje mi się niezwykle ważna, a o której bardzo często zapominamy. To znaczy kasa.

Ile jestem w stanie na tym zarobić? Jak będę tutaj opłacana? Jak wygląda rynek pracy? Czy bardzo ciężko jest mi tam coś znaleźć, czy bardzo łatwo? Czy potrzebuję konkretnych kompetencji, żeby tak czy inaczej pracować?

Wydaje mi się to bardzo ważne, bo chyba każdy chce pracować i dostawać za to dobre pieniądze. A dobrze wiemy, że nie każdy zawód jest świetnie opłacany.

Jeśli Ci na tym zależy, dobrze po prostu sprawdzić, jak wygląda rynek pracy.

Czy jeśli będę psychologiem dziecięcym i mam pracować w pięciu szkołach na 1/16 etatu oraz przejeżdżać między nimi, bo nigdzie nie dostanę pełnego etatu, to czy się na to piszę? Czy się na to decyduję?

Nie chodzi o to, żeby później siedzieć, narzekać i wyżywać się na wszystkich dookoła, tylko wcześniej zastanowić się, jak ten rynek wygląda.

Mogę oczywiście być fantastycznym psychologiem dziecięcym, być twórcą cyfrowym, tworzyć programy, ebooki i różne inne rzeczy. Jeśli jara Cię ten proces, którego nie widać w social mediach – siedzenie, sprawdzanie, czytanie, układanie tego, ścieżki sprzedaży, lejki, marketing i tak dalej – to świetnie.

Idź w to i jak najbardziej ucz się tego, żeby też świetnie zarabiać. Ja naprawdę wszystkim nam bardzo mocno tego życzę.


Zbuduj mapę kompetencji potrzebnych w nowej pracy

Widzę, że często o tym zapominamy. Po prostu idziemy do jakiejś pracy, chcemy ją złapać tylko na chwilę, a później nagle okazuje się, że dosyć ciężko jest nam zmienić ją na inną. I zostajemy w tym.

Sprawdźmy więc, ile mniej więcej jestem w stanie zarobić w poszczególnych zawodach, a następnie przejdźmy do kolejnej rzeczy: czego potrzebuję się nauczyć, aby ten zawód mieć? Jakie kompetencje są tam potrzebne?

Z jednej strony mogę porozmawiać z kilkoma osobami, które już się tym zajmują i powiedzą mi: „Słuchaj, tutaj potrzebujesz nauczyć się tego, tego i tego”.

Mogę też przeglądać oferty pracy i rozpisać sobie mapę kompetencji – jakie umiejętności już mam, które potrafię w stopniu, powiedzmy, dostatecznym, a których kompletnie nie umiem.

Przebranżowienie nie oznacza wyrzucenia całego doświadczenia

Część osób, które myślą o zmianie pracy albo przebranżowieniu, ma ciarki od góry do dołu. Kiedy myślą o przebranżowieniu, od razu wyobrażają sobie, że zostawiają 20 lat doświadczenia, skaczą na głęboką wodę i nagle robią coś kompletnie innego.

To nieprawda.

Wypisujemy swoje kompetencje, które wypracowaliśmy przez te lata, a następnie często możemy znaleźć kompetencje, których musimy się nauczyć i które są wymagane w danym zawodzie. Powoli możemy się ich uczyć.

Możemy nadal mieć pracę, którą mamy, ale na przykład każdego dnia zainwestować pół godziny, żeby nauczyć się nowej kompetencji.

Idealnie byłoby, gdybyśmy nabywali nowe kompetencje jeszcze zanim będą nam pilnie potrzebne. Zanim nabawimy się wypalenia, zanim okaże się, że na przykład stracimy pracę.

To właśnie takie myślenie do przodu w czasach, kiedy AI zmienia reguły gry, pojawia się mnóstwo nowych zawodów, a część zawodów znika z rynku pracy bądź zmienia swoje znaczenie.

Bardzo ważne jest więc analizowanie: jakich kompetencji powinnam się nauczyć? Jakie umiejętności powinnam rozwijać? Na co powinnam zwrócić uwagę? Co będzie mi przydatne w przyszłości, nie tylko teraz i tutaj?

To właśnie dojrzałe myślenie, w którym elastycznie podchodzę do rynku pracy.


Umiejętność uczenia się jako ważna kompetencja XXI wieku

Dlatego zawsze będę to powtarzała. Powtarzają i zaznaczają to również kolejni specjaliści od rynku pracy i sztucznej inteligencji: umiejętność uczenia się była, jest i na pewno będzie jedną z najważniejszych kompetencji XXI wieku.

Właśnie dlatego, że powinniśmy bardzo elastycznie podchodzić do rynku pracy, bo nie jesteśmy w stanie go przewidzieć. Nie jesteśmy w stanie dzisiaj powiedzieć, jak ten rynek będzie wyglądał za 5, 10 czy 15 lat.

Dlatego niezwykle ważne jest, żebyśmy mieli w głowie coś takiego: „Wow, chcę się tego nauczyć, chcę zobaczyć, jak mogę to wdrożyć”.

Musimy wiedzieć, jak się uczyć i jak robić to efektywnie, a nie tak, jak robiliśmy kiedyś: siedzimy godzinami, a później okazuje się, że po miesiącu czy dwóch praktycznie nic nie pamiętamy.

Szkoda czasu. Po prostu szkoda czasu.

Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak uczyć się zdecydowanie efektywniej, zapraszam Was do mojego bezpłatnego szkolenia na temat tego, jak uczyć się efektywnie. Możecie wziąć w nim udział, klikając tutaj. Nauczycie się tam mnóstwa rzeczy, między innymi tego, jak nie popełniać błędów, które często sprawiają, że nie mamy efektów.


Czy szkoda zmieniać pracę po wielu latach doświadczenia?

Część osób ma też takie podejście: „No dobra, ale ja już mam tyle doświadczenia w danej branży, tyle lat w tym siedzę, że nie mogę teraz tego wyrzucić, nie mogę tego zostawić”.

I to jest bardzo silna pułapka.

Patrzymy na przyszłą decyzję przez pryzmat kosztów, które już ponieśliśmy. Tylko że tych kosztów nie odzyskamy bez względu na to, co zrobimy.

Dlatego zamiast pytać: „Czy szkoda mi tych 10 lat?”, zadaj sobie dużo trudniejsze pytanie:

Gdybym nie miała za sobą tych 5 czy 10 lat, które mam obecnie, to czy znowu świadomie podjęłabym taką samą decyzję, aby kolejne 10 lat tak pracować?

Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, warto bardzo dokładnie przyjrzeć się temu, dlaczego nadal chcesz iść tą ścieżką.

Zmiana kierunku nie oznacza, że tamta decyzja była błędem. Mogła być fantastyczna dla osoby sprzed 10 lat, z Twoim doświadczeniem, Twoimi przekonaniami i na tamtym rynku pracy.

Ale to nie oznacza, że nadal jesteś tą samą osobą. Nie oznacza też, że ta sama decyzja jest dla Ciebie dobra dzisiaj, na obecnym rynku pracy.


Bezpłatny kurs kariery „Od absolwenta do eksperta”

Oczywiście nie jestem w stanie opisać tutaj wszystkiego na temat tego, jak wybrać sobie dobrą pracę marzeń i świetnie zarabiać. Dlatego stworzyłam bezpłatny kurs kariery, który znajdziecie poniżej.

Zaprosiłam do niego dwie ekspertki, z którymi wspólnie nagrałyśmy kurs kariery „Od absolwenta do eksperta”, abyście mogli rozwijać się, dobrze zarabiać, świetnie napisać swoje CV, wiedzieć, jakie macie prawa, jak funkcjonuje rynek pracy, jak powinno się szukać pracy i jak robi to większość ludzi.

Jeśli jesteście w sytuacji, w której chcecie zdobyć swoją pierwszą pracę bądź zmienić tę, którą macie, koniecznie zobaczcie ten kurs. Jest zupełnie bezpłatny.

Będzie mi też niezmiernie miło, jeśli prześlecie link osobom, które mogłyby tego potrzebować.

Dajcie znać w komentarzach, jak to wygląda u Was!

Cześć, jestem Dorota Filipiuk. Jestem psychologiem i trenerką mózgu. Stworzyłam najbardziej kompleksowy program efektywnej nauki- Akademię Geniusza+AI.